BREXIT I SETTLED STATUS

PILNE: Boris Johnson zwrócił się z pisemną prośbą do UE o przedłużenie terminu Brexitu, ale jej nie podpisał - podało Downing Street

Polish Express
Polish Express logo

PILNE: Boris Johnson zwrócił się z pisemną prośbą do UE o przedłużenie terminu Brexitu, ale jej nie podpisał - podało Downing Street

Po przegłosowaniu przez Izbę Gmin poprawki Letwina Boris Johnson o północy z soboty na niedzielę zwrócił się z pisemną prośbą do Unii Europejskiej o przesunięcie terminu Brexitu, jednak pisma nie podpisał – podało BBC powołując się na źródło Downing Street.

Po tym, jak parlament brytyjski na nadzwyczajnym sobotnim posiedzeniu zagłosował za przyjęciem poprawki Letwina wstrzymującej poparcie dla umowy brexitowej Borisa Johnsona, premier został prawnie zobowiązany do poproszenia UE o przesunięcie terminu Brexitu do 31 stycznia 2020 roku. W związku z czym musiał do północy z soboty na niedzielę poprosić o to Unię na piśmie.

Polecane: Poprawka Letwina przegłosowana! Wstrzymano poparcie dla umowy Borisa Johnsona. Premier może zostać zmuszony do opóźnienia Brexitu do 31 stycznia 2020 roku

Jak podało BBC powołując się na źródło Downing Street – premier do północy wysłał pismo do Unii Europejskiej będące fotokopią, w którym zawarta jest prośba o przesunięcie terminu Brexitu, jednak jej nie podpisał. Do pisma z kolei załączył drugi list – podpisany przez premiera – w którym wyraził on swoją nadzieję na to, że opóźnienie terminu okaże się pomyłką.

Boris Johnson został w sobotę zobowiązany przez prawo do zwrócenia się z prośbą do Unii o przesunięcie terminu Brexitu po tym, jak parlamentarzyści stosunkiem głosów 322 do 306 poparli poprawkę Letwina.

Poprawka ta wstrzymała sobotnie głosowanie nad nową umową ws. Brexitu wynegocjowaną przez Johnsona, aby mogły zostać przyjęte i wejść w życie odpowiednie ustawy. Dzięki temu Wielka Brytania zabezpieczy się przed sytuacją, w której po ewentualnym poparciu przez parlamentarzystów umowy, która następnie nie przeszłaby procesu legislacyjnego do końca października, doszłoby do przypadkowego twardego Brexitu.

Biorąc jednak pod uwagę popartą wcześniej przez Izbę Gmin ustawę Benna, premier został przez nią zobowiązany do poproszenia o przesunięcie terminu Brexitu, w przypadku nieprzegłosowania nowej umowy przez parlament brytyjski.

Premier po przegranym głosowaniu, w którym posłowie poparli poprawkę Litwina, powiedział, że w przyszłym tygodniu rząd przedstawi niezbędną legislację, dzięki czemu Izba Gmin będzie mogła zagłosować nad umową i dodał przy tym, że nie zamierza prosić UE o przesunięcie terminu Brexitu.

Boris Johnson mimo swojej niechęci został jednak zmuszony do wystąpienia do Unii z taką prośbą do północy z soboty na niedzielę, gdyż tak nakazywało mu prawo. Pierwszy list wysłany przez premiera będący fotokopią prośby o opóźnienie Brexitu i przez niego niepodpisany zaadresowany został do Donalda Tuska. Drugi list - podpisany przez Johnsona - wyjaśniał, dlaczego nie chce opóźniać Brexitu. Do tej korespondencji został także dodany trzeci dokument od brytyjskiego ambasadora skierowany do Unii Europejskiej, w którym informuje o przeprowadzeniu w przyszłym tygodniu procesu legislacyjnego nowej umowy brexitowej.

Przeczytaj też: Setki tysięcy osób wyszło na ulice domagając się drugiego referendum ws. Brexitu

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK