Styl życia

Pięciu policjantów poważnie rannych w trakcie protestów w Londynie. Ludzie wyszli na ulicę po śmierci Iranki Mahsy Amini

Fot. Getty

Pięciu policjantów poważnie rannych w trakcie protestów w Londynie. Ludzie wyszli na ulicę po śmierci Iranki Mahsy Amini

Protesty w Londynie

Przynajmniej pięciu funkcjonariuszy policji zostało poważnie rannych po zamieszkach, jakie w dniu wczorajszym wybuchły pod Ambasadą Islamskiej Republiki Iranu w Londynie. Met Police dokonała też kilkunastu aresztowań. 

Na całym świecie organizowane są protesty po śmierci 22-letniej Mahsy Amini w Teheranie. Kobieta została aresztowana przez irańską policję strzegącą moralności w związku z niedostatecznym zasłonięciem włosów i, według nieoficjalnych informacji, została śmiertelnie pobita na posterunku policji. Wydarzenie to rozjuszyło opinię publiczną w Iranie, a ludzie wyszli na ulicę w blisko 80 miastach. Szacuje się też, że od tygodnia w starciach z siłami bezpieczeństwa Iranu zginęło kilkadziesiąt osób. 

Demonstracje pod ambasadą Iranu w Londynie

Protesty mają też miejsce pod Ambasadą Islamskiej Republiki Iranu w Londynie i, niestety, są one coraz bardziej gwałtowne. Tylko wczoraj funkcjonariusze Met Police aresztowali kilkunastu agresywnych demonstrantów, a przynajmniej pięciu policjantów zostało w trakcie zamieszek poważnie rannych. Z tłumu zebranego w okolicach Princes Gate w Kensington, Marble Arch oraz Islamic Centre of England w Maida Vale poleciały w kierunku funkcjonariuszy własnoręcznie zrobione pociski. 

Na jednym z nagrań, które wyciekły do sieci widać, jak wściekły protestujący został powalony na ziemię przez policjantów po tym, jak przedarł się przez policyjne zasieki, by dostać się do ambasady Iranu. – Szanujemy prawo ludzi do pokojowego protestu i zawsze współpracujemy z organizatorami, aby taki protest umożliwić, ale nie będziemy tolerować nie-prowokowanych ataków na naszych funkcjonariuszy, które widzieliśmy w dniu dzisiejszym, ani protestów, przez które członkowie innych społeczności czują się zagrożeni. Dziś do szpitali trafiło kilku funkcjonariuszy, którzy zostali zaatakowani po gwałtownej fali agresji – poinformowała komendant Karen Findlay. 

author-avatar

Marek Piotrowski

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

Przeczytaj również

Przestępca z Polski ukrywał się w Anglii przez 5 latPrzestępca z Polski ukrywał się w Anglii przez 5 latPolak ma dość bylejakości w brytyjskich mieszkaniachPolak ma dość bylejakości w brytyjskich mieszkaniachDzisiaj zaczyna się strajk na lotnisku Heathrow. Jak długo potrwa?Dzisiaj zaczyna się strajk na lotnisku Heathrow. Jak długo potrwa?Rozmowa o pracę – o co nie pytać potencjalnego pracodawcy?Rozmowa o pracę – o co nie pytać potencjalnego pracodawcy?Tysiące telefonów i liczników energii przestanie działać. Dlaczego?Tysiące telefonów i liczników energii przestanie działać. Dlaczego?Brytyjska stolica otyłości – tu burger z frytkami kosztuje 3 funtyBrytyjska stolica otyłości – tu burger z frytkami kosztuje 3 funty
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj