Wielka Brytania

24-letniej Polce studiującej położnictwo w UK zawieszono praktykę szpitalną oraz studia na rok za jej poglądy „pro-life”

Polish Express
Polish Express logo

24-letniej Polce studiującej położnictwo w UK zawieszono praktykę szpitalną oraz studia na rok za jej poglądy „pro-life”

Sprawa Polki wywołała szeroką debatę w Wielkiej Brytanii między grupami i organizacjami pro-life i pro-choice.

Uniwersytet w Nottingham miał poważne wątpliwości, czy 24-letnia kobieta studiująca położnictwo, może zachować profesjonalne podejście do zawodu ze względu na swoje poglądy "pro-life".

Jak podaje „The Telegraph” 24-letniej Polce, studentce położnictwa na University of Nottingham, zawieszono szpitalną praktykę i studia na rok, gdyż jej wykładowcy mieli poważne obawy, czy ze względu na swoje poglądy i ich szerzenie jest zdolna do wykonywania zawodu.

Brytyjskie media donoszą, że jest to pierwsza tego typu sprawa w Wielkiej Brytanii, która najprawdopodobniej będzie miała daleko idące konsekwencje w temacie wolności wypowiedzi w brytyjskich ośrodkach studenckich.

24-letniej Polce uniemożliwiono terminowe ukończenie jej praktyki w lokalnym szpitalu i groziło jej poddanie ocenie zdolności do wykonywania zawodu. W rezultacie prowadzonej w związku z nią sprawy, musiała zawiesić swoje studia na rok na uniwersytecie w Nottingham.

Przeczytaj też: Brytyjskie przepisy dotyczące aborcji. Gdzie przerywanie ciąży jest nielegalne?

Jak pisze "The Telegraph" - Polka uważa, że została poddana nieuzasadnionemu „stresowi”, odcięto ją od pomocy finansowej, gdyż nie kwalifikowała się do dofinansowania dla studentów ze względu na zawieszenie studiów. 24-latka zagroziła podjęciem działań prawnych w tej sprawie przeciwko uniwersyteckiej Russell Group i złożeniem formalnej skargi.

W ubiegłym tygodniu władze uniwersytetu cofnęły swoją decyzję, jednak Polka powiedziała, że chciałaby, aby uniwersytet ją przeprosił „w imię sprawiedliwości” i dowodu na to, że „zdał sobie sprawę, iż postąpił niewłaściwie oraz zmieni swoje podejście, aby nikt inny nie przechodził przez to, przez co przeszła ona”.

24-letnia katoliczka powiedziała „The Telegraph”:

- Zamierzam domagać się odszkodowania za to, co mnie spotkało. Chciałabym pociągnąć tę sprawę tak daleko, jak to konieczne. Uważam, że ważne jest, aby pamiętać, że posiadanie poglądów „pro-life” nie jest sprzeczne w byciem położną.

Zawieszenie Polki wywołało szeroką debatę w Wielkiej Brytanii między grupami i organizacjami pro-life i pro-choice.

 

 

 

23 września ubiegłego roku Polka wzięła udział we Frashers Fair, aby promować grupę pro-life NSFL. Wtedy też zobaczył ją jeden z jej wykładowców, wziął od niej ulotki i złożył oficjalną skargę do Midwifery School. Parę dni później Polka otrzymała pismo dotyczące zaniepokojenia władz uczelni kwestią związaną z jej profesjonalnym podejściem, a jej praktyka szpitalna została zawieszona.

Przeczytaj koniecznie: Meghan Markle wywołała polityczną burzę w Irlandii przez tweet o aborcji!

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK