BREAKING NEWS

To REKORD! Pod petycją ws. odwołania Brexitu podpisało się ponad 4 miliony osób - co zrobi z tym rząd Theresy May?

Polish Express
Polish Express logo

To REKORD! Pod petycją ws. odwołania Brexitu podpisało się ponad 4 miliony osób - co zrobi z tym rząd Theresy May?

W obliczu kolejnych zawirowań związanych z datą wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze struktur Unii Europejskiej i niepewnością związana z Brexitem brytyjskie społeczeństwo wykazało się niezwykłą mobilizacją. Pod petycją z prośbę o odwołanie Artykułu 50 podpisała się rekordowa liczba osób we współczensje historii wyspiarskiego parlamentaryzmu.

4,222,918 - dokładnie tyle podpisów złożono pod rzeczoną petycją do brytyjskich władz w chwili pisania tego tekstu.

Już teraz możemy mówić o prawdziwym fenomenie i rekordzie w kwestii obywatelskiego zaangażowania. W współczesnej historii żadna inna społeczna inicjatywa tego typu nie znalazła tak silnego poparcia, jak wezwanie posłów brytyjskiego parlamentu do wycofania się z słynnego Artykuły 50, który dał początek procedurze wychodzenia UK ze struktur unijnych.

Brytyjczycy masowo podpisują petycję ws. odwołania Brexitu - petycja ma już prawie 3 MILIONY podpisów

Brytyjczycy naprawdę masowo składali podpisy online pod tą inicjatywą. W środę wieczorem zbierała aż 1500 podpisów na minutę. W czwartek rano witryna uległa awarii, ponieważ tysiące osób próbowało w tym samym czasie podpisać. Później ją naprawiono, ale niedługo potem... znowu padła! Osób chcących odwrócić Brexit przybywało w niesamowitym tempie. Do czwartkowego popołudnia petycję podpisało już ponad milion Brytyjczyków. W piątek rano liczba podpisów była już ponad dwa razy większa, a przed południem podpisów było już blisko 3 miliony. W tej chwili liczba ta przekracza 4 miliony... Czy dobije do pięciu?

Zgodnie z brytyjskim prawem każda tego typu inicjatywa, którą popiera przynajmniej 100 tysięcy osób musi stać się tematem debaty w parlamencie. Posłowie muszą wziąć pod uwagę głos suwerena, ale z góry wiadomo, że jej los jest przesądzy. Premier Theresa May dała wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierza odwoływać Brexitu. Drugie referendum jest wykluczone. Brexit to Brexit. Czy jednak szefowa rządu zmieni zdanie, gdy uświadomi sobie jak silne jest poparcie w społeczeństwie dla zatrzymania procesu wychodzenia UK z UE?

Sondaż: Brytyjczycy chcą odwołać Brexit. Gdyby drugie referendum odbyło się teraz, UK pozostałaby w UE

Petycja została rozpoczęta przez założona przez byłą wykładowczynię uuniwersytecką Margaret Anne Georgiadou. Jej celem było "zaprzeczenie twierdzeniu,​​ że wyjście z UE jest wolą ludu". - Rząd nas zignorował nie chcą rozmawiać ze zwolennikami pozostania UK w Unii - komentowała na falach LBC Radio.

W ten weekend w samym sercu Londynu odbędzie się potężna manifestacja na rzecz pozostania w Unii. W sobotę na ulice stolicy w ramach protestu "Put It To The People" może wyjść nawet 700 tysięcy osób. Jednocześnie na drogach trwa akcja #GoSlow prowadzona przez zwolenników Brexitu.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK