Polska

Polski urząd zgodził się, aby dziecko miało na imię Yoda!

Polish Express
Polish Express logo

Polski urząd zgodził się, aby dziecko miało na imię Yoda!

O uwagę prosimy wszystkich fanów "Gwiezdnych Wojen". Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie zgodził się, by 4-letni chłopczyk otrzymał na drugie imię Yoda.

Zgadzając się na to, by chłopiec nosił drugie imię na cześć jednego z głównych bohaterów kosmicznej sagi, urząd wpisał oficjalnie imię Yoda do spisu imion dostępnych dla polskich dzieci. Choć Yoda jest imieniem, które może zaskakiwać, to jednak nie jest jedynym pochodzącym ze świata "Gwiezdnych Wojen". Ze statystyk prowadzonych przez MSW wynika, że w zeszłym roku dwie dziewczynki otrzymały imię Leia - również na cześć bohaterki tej samej sagi. Z uwagi na szaloną popularność uniwersum stworzonego przez George'a Lucasa nie widzimy potrzeby na przybliżanie tych postaci.

Polka z Nottingham oszczędzała miesiącami na buty Louboutin za 500 funtów. Zniszczyła je w czasie pierwszego wyjścia i trafiła do brytyjskich gazet

Okazuje się jednak, że nie tylko "Gwiezdne Wojny" są inspiracją dla polskich rodziców w wybieraniu imion. Saga o "Wiedźminie" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego również ma tutaj swoje zaszczytne miejsce, ponieważ również w zeszłym roku dwoje chłopców otrzymało imię Geralt. Z pewnością do popularyzacji tego imienia oraz postaci wiedźmina Geralta z Rivii przyczynił się także międzynarodowy sukces polskiej gry opartej na sadze Sapkowskiego. Warto wspomnieć, że sława Geralta jest o wiele większa, niż się wydaje, ponieważ niedawno "Tygodnik Powszechny" zdecydował, że to właśnie Biały Wilk jest najsłynniejszym Polakiem.

 

 

 

Historia imienia Yoda zaczęła się we wrześniu, kiedy ojciec chłopca - Wojciech Staszewski, zgłosił się do Urzędu Stanu Cywilnego i wystąpił o zmianę drugiego imienia swojego syna.

"Imię Yoda, jako drugie imię, chciałem nadać mojemu synowi Igorowi już przy rejestracji, cztery i pół roku temu, ale nie chciałem przedłużać procedury, zrezygnowałem z tego wtedy, daliśmy mu na drugie Olgierd. Tyle że to imię okazało się martwe, jak to zwykle z drugimi imionami, a Yoda zaczęło funkcjonować wśród cioć, wujków i znajomych. Mówiliśmy: Mały Yoda" - powiedział tata chłopca.

Jedziesz do Polski na święta? Oto miejsca, które warto odwiedzić

Staszewski zwrócił się więc do urzędu o zmianę imienia. Urząd odpisał po miesiącu, że zasięgnął opinii Rady Języka Polskiego, która wskazała, że Yoda to "niewysoka zielono skóra istota, mierząca około 100 cm wzrostu" oraz że jej imię rozpoczyna się od litery "Y", co jest nietypowe dla języka polskiego. W odpowiedzi pan Wojciech zwrócił urzędowi uwagę na dyskryminację ze względu na kolor skóry oraz na wzrost - przy czym dodał, że według źródeł historycznych król Władysław Łokietek mierzył zaledwie 130 - 140 cm, więc powoływanie się na niski wzrost jest absurdalne. Oprócz tego napisał, że w języku polskim funkcjonuje obecnie wiele nazw zaczynających się od literki "Y", takich jak Yamaha, yoga czy yeti. W końcu naczelnik urzędu zgodził się na zmianę imienia na Yoda.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK