POLACY W UK

Dokąd wybrać się na dalszą emigrację? Oto kraje najczęściej brane pod uwagę przez Polaków z UK

Polish Express
Polish Express logo

Dokąd wybrać się na dalszą emigrację? Oto kraje najczęściej brane pod uwagę przez Polaków z UK

Dokąd Polacy z UK chcieliby się wybrać na dalszą emigrację?

Zobacz najpopularniejsze - i te mniej popularne - kierunki.

Fot. Getty

Zastanawiasz się, dokąd się wybrać na dalszą emigrację z UK? Oto, które kraje są najczęściej brane pod uwagę przez Polaków mieszkających na Wyspach.

Polacy, którzy obecnie mieszkają w Wielkiej Brytanii, rozważają często nie tylko alternatywę między powrotem do Polski a pozostaniem w UK do końca swoich dni. Wiele osób zastanawia się też nad ewentualną dalszą emigracją, czyli nad przeprowadzką z Wielkiej Brytanii nie do ojczyzny, ale do jakiegoś innego kraju. W które państwa Polacy z UK celują najczęściej? Dokąd chcieliby wybrać się na dalszą emigrację?

 

O to właśnie zapytaliśmy niedawno na naszym profilu na Faceboooku. Liczba konstruktywnych odpowiedzi na temat przewyższyła nasze oczekiwania i postanowiliśmy zrobić małe podsumowanie tego nieformalnego „głosowania”. Nie są to oczywiście obiektywne wyniki żadnej formalnej ankiety, jednak odpowiedzi udzielone przez naszych Czytelników mogą dać ogólny obraz zapatrywań emigracyjnych Polaków z UK.

Dokąd Polacy z UK chcieliby się wybrać na dalszą emigrację?

Choć odpowiedzi były bardzo zróżnicowane, to jednak kilka państw przewijało się w sporej części komentarzy. Zdecydowanie najczęściej wskazywanym wyborem były Kanada, Nowa Zelandia i Hiszpania. Wiele osób rozważa też dalszą emigrację do takich państw, jak Australia, USA, Islandia, Norwegia, Szwecja, Szwajcaria. Zdarzały się także osoby wskazujące Finlandię, Niemcy i Włochy. Co ciekawe, wśród odpowiedzi pojawiło się także sporo mniej oczywistych wyborów, jak choćby Japonia, Chorwacja czy Grecja.

Nie wszyscy jednak wymieniali konkretny kraj, do którego chcieliby wybrać się na dalszą emigrację z UK. Zdarzały się też komentarze bardziej refleksyjne, a niektóre dość pesymistyczne. Przykładowo, jeden z komentujących wyraził opinię, że wszędzie problemy będą podobne: „Szczerze? Nie ma już żadnego wyboru. Są dwa wyjścia. Albo wrócić do kraju i łudzić się że będzie dobrze, albo zostać w tym kraju, w którym się jest obecnie. Gdzie by się nie pojechało, (poleciało), będzie tak samo”.

Oczywiście, jak to zwykle na Facebooku i w całym internecie bywa, nie obyło się bez żartobliwych i ironicznych wypowiedzi. I tak, zdarzyli się komentujący, którzy na dalszą emigrację chcieliby wybrać się na Białoruś czy do San Escobar.

A Wy dokąd chcielibyście wybrać się na dalszą emigrację? Czekamy na Wasze odpowiedzi! Cały opisany wyżej post, wraz z wszystkimi komentarzami, można zobaczyć na Facebooku:

Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Miłośnik nowych technologii, oldskulowych brytyjskich samochodów i sportów motorowych. Znawca historii brytyjskiej rodziny królewskiej i nowych trendów w męskiej modzie. Uwielbia podróżować, ale jego ukochane miejsce to Londyn. Pochodzi z Krakowa, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2004 roku. Zna prawie każdy angielski idiom. Zawód wyuczony – inżynier elektryk, zawód – a jednocześnie największa pasja i zawód wykonywany – dziennikarz “Polish Express”. Do redaktora Jakuba wzdycha duża część żeńskiej niezamężnej części wydawnictwa Zetha Ltd. Niestety Jakub Mróz lubi swój kawalerski stan.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK