BREAKING NEWS

TYLKO U NAS! Wywiad z pierwszym Polakiem, który został nagrodzony Mayor's Best of Worcester Award

Polish Express
Polish Express logo

TYLKO U NAS! Wywiad z pierwszym Polakiem, który został nagrodzony Mayor's Best of Worcester Award

TYLKO na "Polish Express"!

Polak z nagrodą burmistrza miasta Worcester

Wywiad z Tomaszem Wiśniewskim, który w swoim mieście zorganizował Polish Heritage Day

Fot: Tomasz Wiśniewski

Założyciel i prezes stowarzyszenia Worcestershire Polish Association Tomasz Wiśniewski został pierwszym Polakiem w historii, który został nagrodzony Mayor’s Best of Worcester Award.

Nagrody Mayor’s Best of Worcester Award zostały ustalone przez ówczesnego burmistrza Worcester, radnego Alana Amosa i od tamtego czasu przyznane zostały czterokrotnie. W tym roku ceremonia rozdania nagród została opóźniona przez pandemię koronawirusa, ale ostatecznie doszła do skutku. Tym razem nagrody zostały wręczone przez  burmistrza miasta Allaha Dittę, a wśród nagrodzonych znalazło się również miejsce dla naszego rodaka - po raz pierwszy w historii! 

Polak z nagrodą burmistrza miasta Worcester

W minioną sobotę w Worcester nagrodzono tym laurem Tomasza Wiśniewskiego, który zorganizował w zeszłym roku pierwszy w Worcester Polish Heritage Day, podczas którego upamiętniono ofiarę Polaków złożoną podczas II Wojny Światowej w obronie Wielkiej Brytanii oraz podkreślono nieustający wkład polskiej społeczności w życie w Worcester.

Kim jest pan Tomasz? To 39-letni Polak, zasłużony działacz Polonijny, który w Worcester mieszka od ponad 13 lat. Pochodzi z Wielkopolski. Jego wieloletnie działania polonijne skupiają się nie tylko na Wielkiej Brytanii, bowiem Tomasz współpracuje z Polonią w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Specjalne dla "Polish Express" założyciel i prezes stowarzyszenia Worcestershire Polish Association udzielił krótkiego wywiadu.

Nagrodę odbierał w towarzystwie swojej żony Angeliki, magister Prawa i Administracji Publicznej i siedmioletniej córki, która uczęszcza do St George's Catholic’s School w Worcester. 

Zapraszamy do lektury:

Jak się Pan czuje, jako pierwszy Polak po otrzymaniu nagrody Mayor’s Best of Worcester Award?

Tomasz Wiśniewski: Bardzo się cieszę, że po tylu latach zwrócono uwagę na działania nas, Polaków na Wyspach. Miło jest otrzymać nagrodę ustanowioną przez Burmistrza miasta. To była ciężka praca. Dlatego też wysoki areopag, który tę nagrodę przyznaje i dostojna Rada na czele z Burmistrzem, który ją wręcza wieńczą nie tylko mnie jako laureata, ale i całą polską społeczność i jej wysiłki.

Czy myśli Pan, że postrzeganie Polaków przez Brytyjczyków zmienia się, choćby dzięki takim inicjatywom, jak Polish Heritage Days?

Tomasz Wiśniewski: Jestem głęboko przekonany, że tak. 

Widzę ogromną różnicę w postrzeganiu nas przez Brytyjczyków. Jednym z wielu dowodów na to jest oficjalne zaproszenie nas przez władze miasta i przez The Royal British Legion do wzięcia udziału w uroczystych obchodach Dnia Pamięci, zwanych z ang. Remembrance Day. Uroczystość ta organizowana jest na cześć poległych żołnierzy w wojnach, a obchodzona 11 listopada. W ten dzień o godzinie jedenastej cześć poległym oddawana jest w formie dwóch minut ciszy. Każdy z obywateli, o ile oczywiście ma ku temu sposobność, przystaje na tę chwilę. 

Co roku w słynnej Worcesterskiej Katedrze, jak również pod znajdującym się tam pomnikiem odbywają się uroczystości, w których pierwszy raz w historii mogliśmy wziąć udział w zeszłym roku. Pozwolono nam też oficjalnie wnieść do Katedry, Polską Flagę i stać ramię w ramię z Brytyjskim Legionem Królewskim. Tego dnia wzięliśmy również udział w pochodzie przez całe miasto. Byłem bardzo wzruszony, że udało nam się tego dokonać. Szeroko rozpisywała się o tym wydarzeniu prasa i media.  Od teraz co roku będziemy brać udział w tej uroczystości. 

Jeśli chodzi o Polish Heritage Days to uważam, że jest to wspaniały projekt, którego celem jest jeszcze bliższe zintegrowanie polskiej społeczności z innymi społecznościami zamieszkującymi Wielką Brytanię, zarówno na poziomie lokalnym, jak i narodowym. Podzielenie się polską kulturą, dziedzictwem i naszą jakże słynną polską gościnnością odbierane jest w sposób ciepły i przyjazny. Mnóstwo osób zamieszkujących Wielką Brytanię bardzo pochlebnie wypowiada się o tym corocznym wydarzeniu organizowanym i realizowanym pod patronatem Ambasady Polskiej w Londynie. 

Jakie działania pod szyldem Worcestershire Polish Association szykuje pan w najbliższej przyszłości?

Tomasz Wiśniewski: Przyznam szczerze, że jest trudno teraz cokolwiek planować ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Pomysłów jest naprawdę wiele, ale żadnych działań w tej chwili nie podejmujemy ze względu na ryzyko odwołania. Niestety, poniesionych kosztów nikt nie zwróci, a dużo nie brakowało, aby nasza ostatnia uroczystość, jaka odbyła się 13 września, została odwołana.

Dołożyliśmy wszelkich starań aby Polskie Dni Dziedzictwa były tak samo wyjątkowe, jak w zeszłym roku, kiedy to pierwszy raz w historii miasta ściągnęliśmy prawdziwy samolot Spitfire do centrum miasta. Jeszcze nigdy w historii tego ponad stu tysięcznego miasta ani żaden Anglik, ani też Brytyjczyk, nie postawił samolotu na placu katedralnym w samym sercu miasta. Pomimo napotkanych trudności, z wielkim sukcesem udało nam się zrealizować ten projekt i pokazać zarazem, że Polacy potrafią wykonywać zadania, które dla innych narodowości wydają się niemożliwe do zrealizowania. Do tego zorganizowano wystawy historyczne, scenę muzyczną z wieloma piosenkarzami, wykłady historyczne, przelot samolotów nad miastem, pokazy, wykłady historyków.

W tym roku pomimo pandemii postanowiliśmy, że PHD się odbędzie. Nie chcieliśmy, aby obecna sytuacja pozbawiła nas możliwości pokazania dumy z naszego wspaniałego polskiego dziedzictwa. Muzyka towarzyszy zarówno mnie, jak i innym członkom zespołu od zawsze. Zawsze mieliśmy z nią styczność, już od najmłodszych lat. Jest niezwykle ważnym elementem naszego życia, pozwalając wyrażać czasami uśpione emocje, jakie w nas drzemią.

Stąd też pomysł na sposób obchodów tegorocznych Dni Polskiego Dziedzictwa w Wielkiej Brytanii. Muzyka, piosenki, są dla nas naturalnym sposobem wyrażania swoich uczuć, są ponadto bardzo przyswajalnym przekazem, więc tym razem postanowiliśmy wyrazić je w takiej właśnie formie. Projekt teledysku był niesamowicie skomplikowany. Każdy element był ręcznie tworzony. Nie jest to jedyna piosenka jaką stworzyliśmy a w przyszłości mam nadzieję pojawią się kolejne.

Bardzo dziękujemy za wywiad!

 

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK