Praca i finanse

Ten samochód ma kosztować zaledwie 8700 funtów. Wielka Brytania może być jednym z pierwszych krajów, w których się pojawi

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mogą jako jedni z pierwszych na świecie dostąpić możliwości poruszania się po mieście super nowoczesnym samochodem Luvly O. Ten elektryczny pojazd ma się pojawić na brytyjskich drogach jeszcze z końcem roku. 

Luvly O – mikro samochód elektryczny rodem ze Szwecji 

Ten samochód ma kosztować zaledwie 8700 funtów. Wielka Brytania może być jednym z pierwszych krajów, w których się pojawi

Fot. Getty

Luvly O, zaprojektowany przez szwedzki startup Luvly, to nowa propozycja w całej gamie samochodów elektrycznych. Nowością jest nie tylko jego waga – około pięć razy mniejsza niż tradycyjnych samochodów, ale też przenośna bateria, którą będzie można wyjąć i ładować na przykład w miejscu pracy. Luvly O, stworzony z myślą o poruszaniu się po mieście, rozwija prędkość maksymalną do 55 mil na godzinę i ma zasięg do 62 mil. 

Ale to jeszcze nie wszystko – szwedzki samochód będzie, podobnie jak produkty IKEI, wysyłany w pudłach i będzie wymagał złożenia na miejscu. Oczywiście nie przez samych konsumentów, tylko przez mini fabryki, które mają w tym celu powstać w krajach – nabywcach tego produktu. Cały natomiast, innowacyjny proces produkcji i dostarczania klientom gotowego samochodu, będzie na tyle mało kosztowny, że samochód ma być dostępny w UK za £8 700. Można sobie więc łatwo wyobrazić, że pojawienie się Luvly O może już wkrótce zrewolucjonizować rynek samochodów elektrycznych w Europie. 


 

Samochód za niecałe 9000 funtów. Czy to możliwe?

To nie jest żart – jeszcze w tym roku szwedzki samochód może pojawić się na brytyjskich drogach, a jego koszt nie przekroczy 9000 funtów. – Myślę, że ten samochód będzie idealnie pasował do Wielkiej Brytanii. Im większe miasto, tym większy sens ma posiadanie jednego z tych samochodów. Planujemy zacząć jak najszybciej, choć wiadomo, że rozwój nowych technologii zawsze zajmuje trochę więcej czasu, niż sobie tego życzymy, ale mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku na drogach pojawi się kilka samochodów – mówi na łamach „The Daily Telegraph” Hakan Lutz, dyrektor naczelny i założyciel Luvly. 
 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Roślina zasadzona przez sąsiadów zrujnowała kobiecie ogród. Jej usunięcie kosztowało gigantyczne pieniądze

Duży spadek rachunków za energię i to już niebawem

Miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii przepłacają za abonament komórkowy. Tracą nawet £530 mln rocznie

author-avatar

Marek Piotrowski

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

Przeczytaj również

Ostrzeżenie dotyczące podróży do Egiptu, Maroka i TunezjiOstrzeżenie dotyczące podróży do Egiptu, Maroka i TunezjiNa co musisz zwrócić uwagę podpisując umowę o pracę w Holandii?Na co musisz zwrócić uwagę podpisując umowę o pracę w Holandii?Pasażer złamał nogę w samolocie przez silne turbulencjePasażer złamał nogę w samolocie przez silne turbulencjeJeden ze sklepów Tesco sprawdza klientów przed wpuszczeniem ich do środkaJeden ze sklepów Tesco sprawdza klientów przed wpuszczeniem ich do środkaPolicja w kryzysie – nikt nie chce pracować w Met PolicePolicja w kryzysie – nikt nie chce pracować w Met PolicePopularny kurort nadmorski chce wprowadzić podatek turystycznyPopularny kurort nadmorski chce wprowadzić podatek turystyczny
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj