Bez kategorii

Szokujące sceny w Wakefield: Mężczyzna wyszedł przez okno i zawisł nad chodnikiem trzymając w ręku małe dziecko! [WIDEO]

Fot. Getty

Szokujące sceny w Wakefield: Mężczyzna wyszedł przez okno i zawisł nad chodnikiem trzymając w ręku małe dziecko! [WIDEO]

Policka Wakefield

Do mrożącej krew w żyłach sceny doszło w Wakefield, gdzie młody mężczyzna, z nieznanych jeszcze powodów, wyszedł przez okno i zawisł 3 metry nad chodnikiem. Brytyjczyk trzymał w ręku… małego chłopca. 

Na ten moment trudno powiedzieć, co stało się w sobotni wieczór na ulicy Station Road w Wakefield (West Yorkshire), ale wideo z mrożącego krew w żyłach incydentu nie pozostawia wątpliwości, że mogło dojść do ogromnej tragedii. Z niewiadomych powodów przez okno mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze, nad salonem kosmetycznym „Picasso”, wyszedł młody mężczyzna i zawisł nad chodnikiem. Mężczyzna trzymał pod pachą małe dziecko, a drugą ręką trzymał się on okiennych krat. 

 

Na ratunek dziecku

Na ratunek dziecku rzucili się przypadkowi przechodnie, którzy natychmiast stanęli pod oknem w celu złapania dziecka. Przez dobrych kilka sekund nie było wiadomo, co Brytyjczyk zrobi z dzieckiem, ani też czy maluch nie wypadnie mu zwyczajnie z rąk. Na wideo widać, jak mężczyzna z trudem utrzymuje się na parapecie, jedną ręka przytrzymując dziecko, a drugą trzymając się krat okiennych. W poruszaniu po parapecie zadania nie ułatwia mu też fakt, że ma on na nogach śliskie klapki. 

Alkohol, narkotyki, depresja?

Nie wiadomo na razie, dlaczego młody mężczyzna zdecydował się przejść przez okno i zawisnąć z małym dzieckiem ponad 3 metry nad ziemią. Być może Brytyjczyk był w tym czasie pod wpływem narkotyków lub alkoholu, albo chorował na depresję, która popchnęła go do tak dramatycznego czynu. Sprawę wyjaśnia właśnie policja West Yorkshire Police, która została natychmiast zawezwana na miejsce przez świadków zdarzenia. 

 

 

 

author-avatar

Marek Piotrowski

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

Przeczytaj również

Polka dostała się do jednej z najlepszych szkół muzycznych na świeciePolka dostała się do jednej z najlepszych szkół muzycznych na świecieW parku w Londynie znaleziono psa z odciętym łbem i kończynamiW parku w Londynie znaleziono psa z odciętym łbem i kończynamiLaburzyści chcą znacjonalizować kolej. By było taniejLaburzyści chcą znacjonalizować kolej. By było taniejZwiększony ruch na drogach i lotniskach – początek majowych wakacji zbiega się z KoningsdagZwiększony ruch na drogach i lotniskach – początek majowych wakacji zbiega się z KoningsdagJako 14-latka torturowała i zabiła starszą kobietę. Teraz wyszła z więzieniaJako 14-latka torturowała i zabiła starszą kobietę. Teraz wyszła z więzieniaPolska edukacja w zasięgu rękiPolska edukacja w zasięgu ręki
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj