BREAKING NEWS

PILNE! Afera z Facebookiem w UK! Zuckerberg wezwany przed brytyjski parlament

Polish Express
Polish Express logo

PILNE! Afera z Facebookiem w UK! Zuckerberg wezwany przed brytyjski parlament

Właściciel największego portalu społecznościowego świata, Mark Zuckerberg został wezwany przed brytyjski parlament w sprawie wykorzystania danych użytkowników przez brytyjską firmę doradczą Cambridge Analytica.

Firma doradcza Cambridge Analytica jest oskarżana o bezprawne wykorzystywane 50 mln kont na Facebooku, które miały być wykorzystywane między innymi w kampani prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych. Sprawa została ujawniona przez media brytyjskie i amerykańskie, które wspólnie prowadziły dziennikarskie śledztwo.

Z projektu Umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii zniknął art. 32! Dotyczył… swobodnego przepływu osób po Brexicie

Wszystko zaczęło się od niewinnie wyglądającego psychotestu stworzonego przez naukowca z Cambridge – Aleksandra Kogana. Za udział w teście "thisisyourdigitallife" użytkownicy otrzymali niewielkie wynagrodzenie, a aplikacja zbierała ich dane. Jednak okazało się, że zbierała ona również dane znajomych osób, które wzięły udział w teście - bez pytania ich o zgodę. Niewiele później firma Cambridge Analytica nabyła potężną bazę 50 mln kont na Facebooku. Z kolei z brytyjską firmą doradczą związany jest Steve Benton, który w 2016 roku był doradcą Donalda Trumpa.

Christopher Wylie, który pracował dla Cambridge Analytica twierdzi, że test zebrał dane zaledwie 270 tys. osób, ale zakupiona od firmy Global Science Research baza zawierała dane aż 50 mln użytkowników Facebooka. Według Wylie'go nielegalnie zgromadzone dane zostały wykorzystane do spersonalizowania przekazu w kampanii wyborczej Donalda Trumpa.

"Wykorzystaliśmy Facebooka by zbierać miliony profili. Budowaliśmy modele by wykorzystać to co wiemy o nich i wziąć na cel ich prywatne demony. Cała kampania została na tym zbudowana" - powiedział Wylie.

Po ujawnieniu afery w internecie rozpoczęła się kampania #DeleteFacebook, która wzywa do kasowania swoich kont na największym społecznościowym portalu świata. Szef Facebooka natomiast nie odniósł się do oskrażeń w kierunku jego firmy.

 

 

 

Oficjalny komunikat Facebooka głosił: "Jeśli te dane istnieją dalej, byłoby to ogromne pogwałcenie polityki Facebooka i niedopuszczalne złamanie zaufania i zobowiązań grup".

Chodzi dokładnie o bazę  nielegalnie zebranych danych przez psychotest "thisisyourdigitallife", które miały zostać wykasowane, ale nie wiadomo czy zostało to wykonane.

Sprawą zainteresował się brytyjski parlament. Daniel Collins, przewodniczący komitetu ds. kultury i mediów wysłał do Marka Zuckerberga list wzywający go do złożenia wyjaśnień w tej sprawie. Sprawa jest na tyle poważna, że zainteresowały się nią służby brytyjskie i amerykańskie. Także brytyjska firma Cambridge Analytica znalazła się w ogniu krytyki po tym jak brytyjska stacja telewizyjna Channel 4 News wyemitowała potajemnie nagrany materiał, na którym dziennikarz telewizji rozmawia z czołowymi osobami w firmie.

Prezes firmy, Aleksander Nix opowiadał o metodach, które ma do zaproponowania jego firma. Wśród nich było między innymi zastraszanie politycznych rywali, publikowanie fałszywych wiadomości o nich, a nawet zastawianie na nich pułapek - np. prostytutek - wszystko w celu kompromitacji przeciwnika. Co więcej, w kolejnych nagraniach opublikowanych przez brytyjską telewizję Nix opowiadał o jej zaangażowaniu w kampanię prezydencką w USA.

Pojawiła się petycja wzywająca o unieważnienie referendum w sprawie Brexitu!

"My zrobiliśmy całe przygotowanie, wszystkie dane, całą analizę, całe przygotowanie pod kątem określonego wyborcy, całą kampanię cyfrową i telewizyjną" - twierdził Nix.

Mateusz TomanekMateusz TomanekFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK