BREXIT I SETTLED STATUS

Strona brytyjska zmieniła zdanie? Czy w ciągu 48 godzin uda się osiągnąć porozumienie?

Polish Express
Polish Express logo

Strona brytyjska zmieniła zdanie? Czy w ciągu 48 godzin uda się osiągnąć porozumienie?

Boris Johnson szykuje się do "poważnego zwrotu" w kwestii Brexitu - czy w ciągu najbliższych 48 godzin dojdzie do porozumienia z Unią Europejską w kwestii granicy irlandzkiej?

Jak czytamy na łamach portalu "The Guardian" czeka nas być może kluczowy moment w rozmowach na linii Bruksela-Londyn. Szef brytyjskiego rządu miał zmienić swoje podejście w istotnej kwestii, stojącej na drodze do porozumienia, a mianowicie stanowisko odnośnie granicy irlandzkiej. W ten sposób miał dać sygnał do zwiększenia intensywności rozmów. Jeśli wierzyć doniesieniom brytyjskich mediów premier Johnson ma nadzieję wypracować porozumienie w ciągu najbliższych 48 godzin, do późnego południa w niedzielę. Jeśli się w tym czasie nie uda się tego osiągnąć - czeka nas twardy Brexit...

Teraz albo nigdy?

W dniu wczorajszym dotarło do nas zaskakująco dużo pozytywnych wiadomości związanych z procesem wychodzenia Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych. Premier Boris Johnson i szef irlandzkiego rządu Leo Varadkar po spotkaniu w Liverpoolu przyznali, że "widzą ścieżkę do możliwej umowy". 

PRZECZYTAJ TEŻ: Po spotkaniu Borisa Johnsona z Leo Varadkarem, Wielka Brytania i Irlandia widzą szansę na porozumienie ws. Brexitu

W tej sprawie z komentarzem natychmiast pośpieszył Donald Tusk. Szef Rady Europejskiej wyraził zadowolenie z takiego obrotu spraw. - Premier Johnson obiecał Unii Europejskiej, że przedstawi rozwiązanie, które będzie dobre dla wszystkich - komentował polski polityk. Na koniec, po piątkowym spotkaniu główny negocjator unijny Michel Barnier oświadczył, że rozmowy z brytyjskim ministrem ds. Brexitu Stephenem Barclay'em były "konstruktywne".

Idzie ku dobremu? Według "Guardiana" szanse na porozumienie pojawiła się dzięki temu, że europejscy ambasadorowie dali zielone światło na tzw. "dyskusje tunelowe". Bierze w nich udział jedynie niewielka grupka negocjatorów, która prowadzi bardzo intensywne negocjacje.  Z drugiej strony w UK dwa, ważne prawicowe ugrupowania - Partia Demokratyczno-Unionistyczna (DUP) oraz odłam torysów European Research Group (ERG) - zgodziły się na większą elastyczność strony brytyjskiej. Niemniej, podkreślono że ewentualna umowa musi zostać później zaakceptowana w Izbie Gmin.

 

 

GORĄCY TEMAT: Donald Tusk skrytykował Borisa Johnsona za „głupią grę w przerzucanie się winą” za brak porozumienia ws. Brexitu

Według źródeł, na jakie powołuje się "Guardian" Wielka Brytania poszła na duże ustępstwa w kwestii irlandzkiej granicy. 

W piątek premier Johnson dwukrotnie odmówił zaprzeczenia, że Irlandia Północna może nadal pozostać częścią wspólnego rynku UE po Brexicie. Czemu tak zrobił? - Wydaje mi się, że byłoby niewłaściwym z mojej strony, gdybym komentował negocjacje z ich trakcie - powiedział. - Z największym możliwym szacunkiem, spójrzcie na wszystko, co powiedziałem wcześniej. Sami możecie wyciągnąć wnioski z moich słów. Ale teraz pozwólmy naszym negocjatorom spokojnie pracować - podsumował Johnson.
 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK