BREAKING NEWS

To oficjalne: Tusk zawarł "deal" z Cameronem. Za jego stołek zapłacą imigranci

Polish Express
Polish Express logo

To oficjalne: Tusk zawarł "deal" z Cameronem. Za jego stołek zapłacą imigranci

BRIZE NORTON, ENGLAND - JANUARY 31: Polish Prime MInister Donald Tusk meets with British Prime Minister David Cameron at RAF Brize Norton on January 31, 2014 in Brize Norton, England. Tusk is visiting the UK as part of a European tour seeking support over the crisis in neighbouring Ukraine. (Photo by Ben Gurr/WPA Pool/Getty Images)

Czy Donald Tusk "kupił" stanowisko "europejskiego prezydenta" w rozmowie telefonicznej z Davidem Cameronem? Wszystko wskazuje na to, że tak. Jak informuje dziennik "Rzeczpospolita", do politycznego "dealu" między szefami gabinetów miało dojść 26 sierpnia. To wtedy Tusk miał zgodzić się na ograniczenie praw socjalnych imigrantów.

Co może w związku z tym czekać Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii? Gazeta informuje, że w zamian za głos Camerona Tusk zobowiązał się do poparcia planów ogromnych cięć zasiłków i ograniczenia przywilejów dla imigrantów. Chodzi tu konkretnie o skrócenie czasu, w jakim bezrobotnym wypłacany jest zasiłek - do sześciu miesięcy, wydłużenie - do trzech miesięcy - okresu, po jakim można ubiegać się o świadczenia, oraz ograniczenie m.in. dopłat do mieszkań socjalnych.

Reforma w sposób oczywisty najbardziej uderzy w Polaków, których - według różnych szacunków - jest w UK nawet 900 tysięcy. Jak zauważa polski dziennik, to potężny zwrot w polityce Donalda Tuska, który jeszcze przed kilkoma miesiącami stanowczo sprzeciwiał się planom Davida Camerona. Media nadzwyczaj chętnie cytowały wówczas wypowiedź byłego rzecznika polskiego rządu, który - relacjonując rozmowę telefoniczną Tuska i Camerona - stwierdził, że polski polityk "opier..." Brytyjczyka za jego wypowiedzi w kontekście Polaków. Co więcej, w innej rozmowie - tym razem między byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim, a ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim - nie tak dawno padły słowa o tym, że polski rząd "musiałby dostać jakąś górę złota", by poprzeć zmiany dotyczące polityki imigracyjnej w Unii Europejskiej. Szef resortu spraw zagranicznych powiedział wtedy wprost, że "żaden polski rząd nie może się na to zgodzić".

To jednak nie wszystko. Przypomnijmy, że - z drugiej strony - sam premier David Cameron długo wyrażał swój stanowczy sprzeciw w związku z kandydaturą Donalda Tuska na jedno z najwyższych stanowisk w strukturach unijnych. Twierdził, że taki wybór mógłby uniemożliwić reformy systemu pomocy społecznej dotyczącej emigrantów.

Tych wypowiedzi jednak ani brytyjskie, ani polskie media wydają się nie pamiętać. Wiele dzienników pisze natomiast o tym, że polski premier jest "wielkim zwolennikiem reform", a jego wybór na unijne stanowisko jest "wyraźnym bodźcem, który przyspieszy reformy w Unii".

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK