Praca i finanse

Nieznajomość prawa szkodzi

Rozmowa z Katarzyną Sut-Grochalą i Pawłem Grochalą, twórcami portalu informacyjnego poświęconego brytyjskiemu prawu pracy – www.prawopracy.co.uk.

Nieznajomość prawa szkodzi

Skąd pomysł na tego typu działalność?

– Inicjatywa wiąże się ściśle z profesją Katarzyny, która jest radcą prawnym specjalizującym się w zakresie prawa pracy. Obecnie zdobywa ona kwalifikacje uprawniające ją do wykonywania tego zawodu w Wielkiej Brytanii. Pomysł stworzenia strony internetowej narodził się rok temu. Postanowiliśmy stworzyć źródło informacji, które zawierałoby kompendium wiedzy na temat tutejszych przepisów regulujących stosunki pracy i tym samym pomóc Polakom przebywającym w UK na trudnej drodze dochodzenia swoich praw. Dzięki serwisowi internetowemu Kasia wiele się uczy. Pomagając, zdobywa jednocześnie praktyczne doświadczenie w zakresie swojej specjalizacji. Ja, chociaż na co dzień pracuję w branży informatycznej, pomagając żonie również wyspecjalizowałem się w tej problematyce. Do tej pory ok. 600 osób skorzystało z naszych porad, czy to kontaktując się z nami drogą elektroniczną, czy to korzystając z informacji zawartych na stronie. Wszystko nieodpłatnie.

Wielka Brytania posiada bardzo dobrze rozwinięty system ochrony prawnej pracowników. Jak wygląda ten system?

– Jeżeli nasze prawa pracownicze zostaną naruszone, pierwszym krokiem powinno być złożenie skargi do pracodawcy, który jest zobowiązany ją rozpatrzyć. Procedura jej składania opisana powinna być w wewnętrznych przepisach firmy, dla której pracujemy bądź pracowaliśmy. Jeżeli nasza sprawa nie zostanie rozwiązana na tym etapie, kolejnym posunięciem powinno być złożenie pozwu do Trybunału Pracy.

Na ile Polacy pracujący na Wyspach są świadomi swoich praw pracowniczych? Czy są konsekwentni w walce o sprawiedliwość?

– W ramach naszej działalności obserwujemy, że zwracające się do nas osoby to ludzie, którzy dość sprawnie poszukują informacji na temat przysługujących im praw. Nawet, jeśli czegoś nie wiedzą, to przejawiają sporą determinację w poznawaniu swoich uprawnień. Co ciekawe, największe zacięcie w walce o swoje przejawiają kobiety. Na podstawie naszych doświadczeń zauważyliśmy też, że sporo z nas zraża się trudnościami i po prostu odpuszcza nieuczciwym pracodawcom. Wynika to po części z faktu, że pozycja pracodawcy w takich sporach jest silniejsza. Bardzo często zatrudniające nas osoby wypierają się wszystkiego, starają się wrobić swoich podwładnych, fabrykują dowody. W takich przypadkach doradzamy konsekwencję i nie poddawanie się. O swoje prawa warto walczyć. Nawet wtedy, gdy zamierzamy wrócić lub wróciliśmy już do Polski – nie poddawajmy się. Nie zapominajmy, że w ten sposób możemy wywalczyć odszkodowania, a to często spore kwoty.

Ze sprawami zgłaszają się do was polscy pracownicy?

– Najczęściej są to przypadki dyskryminacji ze strony pracodawców (np. używanie wulgaryzmów), zwolnienia z pracy (dotyczy to często kobiet w ciąży), zaleganie z wpłacaniem pensji lub też nieprawidłowym ich naliczaniem. Sporo pytań dotyczy treści kontraktów. Spektrum problemów, z którymi zwracają się do nas rodacy, jest naprawdę bardzo szerokie.

Jakie są największe przeszkody, które napotykacie w swojej działalności doradczej?

– Na podstawie naszej działalności obserwujemy, że Polacy dają się łatwo zastraszyć. W sytuacjach, gdy trzeba okazać solidarność – nie potrafią się zjednoczyć. Wiele spraw, w których szanse na wygraną byłyby duże, kończy się tylko dlatego, że nie ma chętnych świadków, którzy potwierdziliby wersję osoby poszkodowanej. Zwracające się do nas osoby przyznają, że zniechęca je do działania paraliżujący lęk przed ewentualną zemstą pracodawcy. Jest on często tak silny, że zapominamy o zwykłej ludzkiej solidarności wobec przyjaciela, kolegi z pracy. Tak więc w naszej działalności uczymy się także wiele o ludzkiej naturze.

Gdzie Polacy mogą szukać profesjonalnych porad prawnych w sytuacjach, gdy czują, że ich prawa pracownicze mogą być łamane?

– Przede wszystkim zachęcamy wszystkich, którzy borykają się z problemami związanymi z prawem pracy do korzystania z informacji zawartych na stronie www.prawopracy.co.uk, a w przypadku spraw trudnych do samodzielnego rozwiązania do kontaktu z nami drogą mailową. Postaramy się pomóc. Warto też odwiedzić lokalne Citizens Advice Bureau.

Rozmawiał Michał Tuchowski
 

author-avatar

Przeczytaj również

Od 10% do nawet 20% odwołanych lotów dziennieOd 10% do nawet 20% odwołanych lotów dzienniePasażer Ryanaira założył na siebie pięć warstw ubrań. Nie chciał płacić za nadbagażPasażer Ryanaira założył na siebie pięć warstw ubrań. Nie chciał płacić za nadbagażWażne informacje dla abonentów Plusnet MoblieWażne informacje dla abonentów Plusnet MoblieMałe biznesy apelują o zmianę warunków spłaty pożyczek po pandemiiMałe biznesy apelują o zmianę warunków spłaty pożyczek po pandemiiSkrajna prawica obsadza ministerstwo imigracji i zajmie się integracjąSkrajna prawica obsadza ministerstwo imigracji i zajmie się integracjąKiedy dziecko jest gotowe na to, by się usamodzielnić?Kiedy dziecko jest gotowe na to, by się usamodzielnić?
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj