Świat

Miliony dolarów przekazano już na katedrę Notre Dame, a prawdziwe problemy ludzkości pozostają nierozwiązane

Polish Express
Polish Express logo

Miliony dolarów przekazano już na katedrę Notre Dame, a prawdziwe problemy ludzkości pozostają nierozwiązane

Fot: Facebook, Getty

Katedra Notre Dame, która w poniedziałek wieczorem niespodziewanie stanęła w płomienia, jest jednym z najbardziej znaczących symboli kultury europejskiej. Wydaje się więc naturalne, że wielu ludzi identyfikuje się z nią, a informacja o tragedii wywołała w nich silne emocjonalne reakcje. Niektórzy jednak zauważają, że katedra jest tylko budynkiem, a niesamowite poruszenie, jakie pożar wywołał wśród tysięcy Europejczyków, a także Amerykanów, określają jako uosobienie "problemu pierwszego świata".

Pożar katedry Notre Dame wybuchł w poniedziałek po godzinie 18, a ugaszono go dopiero 10 godzin później. Widząc płonącą świątynię wielu Francuzów spontanicznie wyszło na ulice i zaczęło się modlić. Inni chcieli wspomóc odbudowę finansowo. Według portalu "Truth Theory" oraz "Time", dotacje z całego świata są wciąż przekazywane na odnowę katedry i już dzień po pożarze zebrano prawie miliard dolarów.

Według "The Washington Post", dotację złożyło wiele znanych korporacji i przedstawicieli show-biznesu: "W środę Disney dołączył do innych firm, takich jak Apple oraz niektórych najbogatszych rodzin Francji, aby przekazać fundusze na odbudowę katedry, która, oprócz innych znaczących szkód, straciła swoją wysoką wieżę. Setki milionów dolarów zostały już zebrane dzięki prywatnym darowiznom" - czytamy w "The Washington Post".

Pożar katedry Notre Dame: „Najgorszego udało się uniknąć”. Prezydent Macron obiecał odbudowę świątyni [galeria]

Jak zauważa John Vibes z portalu "Truth Theory", sytuacja ta ujawnia coś, co można określić jako "problem pierwszego świata", polegający na tym, że ludzie z krajów bogatych i rozwiniętych potrafią w jednej chwili wygospodarować niewyobrażalne sumy pieniędzy na coś, co wydaje się im subiektywnie ważne, ale nie potrafią w ten sam sposób potraktować bardziej obiektywnych problemów, takich jak głód i bieda setek tysięcy ludzi na świecie.

-"Nigdy nie byliśmy świadkami globalnego wezwania do działania, gdy ziemia [na której mieszkają rdzenne plemiona] zostaje zniszczona, by było miejsce dla rurociągów, lub gdy rodzima architektura zostaje zniszczona i zastąpiona przez centra handlowe. Podobnie, gdy bomby są zrzucane na Bliski Wschód i Afrykę, a budynki i artefakty niszczone podczas tych ataków - nigdy nie [ma takiego poruszenia], nawet jeśli [są to] historyczne relikwie [i] pozostałości po najwcześniejszych cywilizacjach".

W Londynie trwają protesty przeciwko zmianom klimatycznym - aresztowano prawie 300 osób, miasto jest sparaliżowane [galeria]

"Tymczasem takie miejsca jak Puerto Rico wciąż walczą o zdobycie pieniędzy po katastrofie naturalnej, która wydarzyła się ponad rok temu. Pomimo zapewnień polityków, że kryzys wodny w Flint w stanie Michigan został rozwiązany, wiele osób w regionie nadal nie ma czystej wody - lata po ujawnieniu problemu. Ubóstwo i bezdomność szerzą się w większości społeczeństw globalnych, przy czym przytłaczający odsetek ludności pracuje przez większość dni [w tygodniu] i wciąż walczy o [zaspokojenie] podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie i schronienie".

"Ludzie czczą swoją kulturę jak bogów, a swój naturalny świat i innych ludzi jak wrogów, których trzeba zwalczać i kontrolować" - podsumował John Vibes z portalu "Truth Theory".

Spostrzeżenia tego typu wydają się bardzo zastanawiające i pobudzają do refleksji, również na temat własnych postaw i zachowań.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK