wasze sprawy

List od Czytelniczki: Polka wraz córką wymagającą specjalnej opieki została lekceważąco potraktowana przez Council

Polish ExpressPolish Express logo

List od Czytelniczki: Polka wraz  córką wymagającą specjalnej opieki została lekceważąco potraktowana przez Council

Council w Nuneaton mimo zaleceń specjalistów lekceważy potrzeby dziecka Polki, która stara się zapewnić mu właściwą opiekę.

Polka podkreśla, że otrzymuje pełne wsparcie zwówno ze strony szkoły jak i social services, jednak władze lokalne utrudniają zapewnienie właściwych warunków rozwoju dla jej dziecka.

Znajdująca się w trudnej sytuacji Polka, która musi zapewnić specjalną opiekę swojej córeczce, została potraktowana przez Council w Nuneaton w sposób lekceważący potrzeby jej dziecka.

Jedna z naszych czytelniczek napisała do redakcji list, w którym postanowiła opisać swoją sytuację dotyczącą mało profesjonalnego postępowania urzędników Councilu w Numeaton. Kobieta podkreśla, że jej sytuacja jest trudna, gdyż musi zapewnić specjalną opiekę swojemu dziecku, które nie jest do końca sprawne.

Polka jest wdzięczna za pełne wsparcie ze strony szkoły i opieki społecznej, jednak władze lokalne uparcie lekceważą potrzeby jej dziecka utrudniając jego właściwy rozwój w wymaganych przez specjalistów warunkach. Poniżej publikujemy list czytelniczki:

„Witam. Czytam artykuł odnośnie Polki, która została krytycznie potraktowana przez Universal Credit i wcale nie czuje zdziwienia. Jakiś czas temu miałam podobne odczucia. W UK również mieszkam 13 lat. Uczciwie pracując i rozliczając się ze wszystkiego jak należy do narodzin córki.

Przeczytaj też: Polce niesprawiedliwie odmówiono zasiłku Universal Credit - gdy złożyła odwołanie, usłyszała, że jej sprawa „nie jest priorytetem”

Po 4 latach lekceważenia przez lekarzy stwierdzono u naszej córki opóźnienie rozwoju. Przyznano córce opiekę finansową DLA i mnie jako opiece dla dziecka. Jestem bardzo zadowolona z pomocy szkoły i wsparcia, jakie tu otrzymuję dla dziecka. Jednak to, jak zostaliśmy z mężem potraktowani przez Council, to brak słów.

Na liście oczekujących byliśmy ponad 3 lata. Zgłosiliśmy ponowne rozpatrzenie sprawy, gdy dostaliśmy 3-miesięczne wypowiedzenie z naszego wynajmowanego flatu. Po pierwsze Council nie interesował się tym, że dziecko jest specjalnej potrzeby. Tłumacząc jakie są problemy z dzieckiem (problemy z koordynacją, brak poczucia zagrożenia, problemy z niekontrolowaną agresją) Council odpowiedział, że „nie jestem jedyną osobą potrzebującą domu”.

Napomknę jeszcze, że walczyliśmy o dom z ogrodem zgodnie z zaleceniami specjalistów, by nasza córka nie mieszkała w mieszkaniu tylko potrzebuje ogrodu. Tak rozpoczęła się wojna. Najpierw musiałam udowodnić, że dziecko potrzebuje domu z ogrodem.

Specjalny list wystosowała szkoła, która na co dzień pracuje z moim dzieckiem i specjaliści typu logopeda czy fizjoterapeuta oraz nauczyciele, którzy wiedzą najlepiej jaki jest problem. Council nie tego zaakceptował.

Stwierdzili, że ma być to medyczny powód od lekarza. W związku z tym pediatra wystawił list, w którym opisał córki sytuację bardzo ładnie. Council nadal nie zaakceptował listu twierdząc że nie ma szczegółowych wyjaśnień, dlaczego musi mieć ogród i co się stanie, jak nie będzie go mieć.

Pracownicy szkoły byli w szoku, gdy dowiedzieli się, jak zostaliśmy potraktowani twierdząc, że wszyscy jako specjaliści napisali dokładnie, co trzeba odnośnie potrzeb córki. Council odpowiedział mi, że każde dziecko jest dla nich ważne. Dzieci chore nie różnią się od innych.

Po ciężkim stresie z wielką łaską przesunięto nas na 1 band. Przy czym powiedziano od razu, że dostaniemy tylko jedna ofertę domu i jeśli odmówimy, zostajemy całkowicie wyrzuceni z listy oczekujących.

Nadszedł czas wyprowadzki, w związku z czym musieliśmy zamieszkać u siostry w jednym pokoju, czyli nas dwójka z córką plus siostra i trójka innych ludzi w domu. Council nadal bez zaangażowania.

W końcu dostaliśmy ofertę mieszkania z podaną datą, kiedy będą dostępne klucze. Z wielkim stresem czekaliśmy na ten dzień, gdyż w międzyczasie byłam z córką na terapii ufundowanej przez fundację. Miałam to zaplanowane już w grudniu zeszłego roku.

Council nakazał mi i mężowi podpisać się, inaczej dom nam przepadnie. Z wielkim wysiłkiem zorganizowaliśmy wszystko, jak trzeba a kluczy nie ma. Gdy dzwoniąc pytam, o co chodzi dostaję i formację, że dom nie jest jeszcze gotowy i że nie wiadomo, kiedy będzie.

Poprosiłam, czy mogą uwzględnić, że dziecko mamy chore i potrzebuje ono pomocy rodziny w opiece, bo po pierwsze mieszkamy w jednym pokoju, a po drugie są wakacje, więc muszę zapewnić córce opiekę i sama potrzebuję wsparcia (leczona i zdiagnozowana depresja, osłabienie po dwóch operacjach).

 

 

 

W odpowiedzi dostałam informację, że mam czekać nie wiadomo ile i że oboje z mężem mamy być na podpisie inaczej wszystko przepadnie. Nie da się opisać ignorancji urzędów na ludzkie potrzeby.

Wstawia się za nami szkoła i social worker. Ale to nic nie daje. Nie mam prawa zaplanować nic tylko trzeba czekać na ich łaskę. Tak oto działa Council w Nuneaton. Absurd jest w urzędach. Nie masz znajomości. Nie masz szans. Nawet jeśli dotknie cię nieszczęście dosięgające dziecka.”

Przeczytaj też: List od Czytelnika: Jak mam się starać o settled status dla dziecka?

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

List od czytelnika: „Ja już otrzymałem status osiedlenia”. Polak czekał na settled status niecałą dobę i wyjaśnia jak dokładnie wygląda złożenie wniosku

List od czytelnika: „Ja już otrzymałem status osiedlenia”. Polak czekał na settled status niecałą dobę i wyjaśnia jak dokładnie wygląda złożenie wniosku

Po tym jak 21 stycznia ruszyła kolejna faza testowa programu EU Settlement Scheme, w ramach którego imigranci z UE mogą ubiegać się o status osoby osiedlonej, wśród tych, którzy otrzymali już niezbędny...

„I don't speak London”, migi czy płynna komunikacja? Co z angielskim Polaków?

„I don't speak London”, migi czy płynna komunikacja? Co z angielskim Polaków?

Ostatnie doniesienia dotyczące ogromnych sum, jakie brytyjski rząd zamierza przeznaczyć na naukę języka angielskiego dla dzieci imigrantów rozpętały w mediach prawdziwą burzę. Jak zauważali komentatorzy,...

Język nowej generacji

Język nowej generacji

Przepaść między językiem, którym posługują się młodzi użytkownicy telefonów komórkowych, a ich rodzicami coraz bardziej się pogłębia. Okazuje się, że w Wielkiej Brytanii 90% rodziców i nauczycieli nie...

Jak pracowici i przedsiębiorczy Polacy „odpicowują” życie Brytyjczyków

Jak pracowici i przedsiębiorczy Polacy „odpicowują” życie Brytyjczyków

Gospodarka, rynek pracy, służba zdrowia – obecność imigrantów w Wielkiej Brytanii zmienia oblicze wielu elementów życia mieszkańców Wysp. Jak czytamy na łamach „The Telegraph”, pojawienie się w UK przedsiębiorczych...

Zapłać za swoje urodzenie

Zapłać za swoje urodzenie

Kiedy w Twoim rodzinnym domu królował alkohol i przemoc, kiedy udało Ci się z niego wyrwać i zacząć normalnie żyć, kiedy myślisz, że to koniec - to możesz się mylić. Nawet na emigracji demony przeszłości...

Pierwsze przemówienie Johnsona na stanowisku premiera. Zwrócił się także do Polaków [wideo]

Pierwsze przemówienie Johnsona na stanowisku premiera. Zwrócił się także do Polaków [wideo]

W swoim pierwszym przemówieniu na Downing Street Boris Johnson, już jako nowy premier, zapowiedział, że Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej 31 października „bez żadnego ale”. Zapewnił także, że...

Wielka Brytania chce podpisać odrębną umowę z Unią dotyczącą praw imigrantów z UE po Brexicie

Wielka Brytania chce podpisać odrębną umowę z Unią dotyczącą praw imigrantów z UE po Brexicie

Minister ds. Brexitu, Stephen Barclay poprosił Unię Europejską o zawarcie odrębnej umowy dotyczącej praw obywateli UE w Wielkiej Brytanii i brytyjskich obywateli w krajach Wspólnoty. W umowie Theresy May...

Kolejny sukces polskiej kancelarii prawnej w Londynie. Ekstradycji nie będzie

Kolejny sukces polskiej kancelarii prawnej w Londynie. Ekstradycji nie będzie

Niewiele spraw ekstradycyjnych jest rozpatrywanych w UK pozytywnie, ale Kancelaria Prawna AM International Solicitors może poszczycić się kolejnym sukcesem w tej kwestii, dzięki doświadczeniu i dokładnemu...

Rząd PiS chce pozbawić ochrony polskie firmy na Wyspach. Polscy przedsiębiorcy w UK mają powody do obaw?

Rząd PiS chce pozbawić ochrony polskie firmy na Wyspach. Polscy przedsiębiorcy w UK mają powody do obaw?

Według ekspertów Konfederacji Lewiatan nad polskimi przedsiębiorcami działającymi w UK zbierają się czarne chmury. Wszystko to dlatego, iż polski rząd chce ich właśnie pozbawić dodatkowej ochrony, wypowiadając...

Polakowi, który mieszkał w Wielkiej Brytanii od 6. roku życia, odmówiono przyznania zasiłku

Polakowi, który mieszkał w Wielkiej Brytanii od 6. roku życia, odmówiono przyznania zasiłku

Brytyjska parlamentarzystka, Joanna Cherry, ostrzegła, że imigranci z UE mogą stać się ofiarami skandalu na miarę „Windrush” i w ramach przykładu przytoczyła historię pewnego Polaka, który od 6. roku życia...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK