Wielka Brytania

Boicie się „australijskiej grypy”? Na Wyspy nadciąga niebezpieczna „francuska grypa”

Polish Express
Polish Express logo

Boicie się „australijskiej grypy”? Na Wyspy nadciąga niebezpieczna „francuska grypa”

Mieszkańcom Wysp zagraża kolejna odmiana grypy nazywana potocznie „grypą francuską”. Brytyjska służba zdrowia, która obecnie zmaga się z coraz większą liczbą przypadków zachorowań na tzw. grypę australijską, ostrzega przed kolejną odmianą choroby, która we Francji zabiła już 30 osób.

Brytyjska służba zdrowia ostrzega przed potencjalnie śmiertelnym wirusem tzw. „francuskiej grypy”, która we Francji zdobyła już niechlubne miano „najgorszej od dekad”. Przypadki zachorowań zaczęły pojawiać się już w Wielkiej Brytanii, gdzie od ubiegłego weekendu mamy do czynienia z coraz większą liczbą osób wykazujących symptomy „grypy australijskiej”.

 

Australijska grypa dotarła do Wielkiej Brytanii! Jakie są jej objawy i jak się przed nią chronić?

Zgodnie z informacjami opublikowanymi w serwisie FluSurvey, w którym ilość przypadków zachorowań została przełożona na mapę Wielkiej Brytanii, aż 4.5 milionów osób na Wyspach zmaga się z grypą. Z kolei z danych NHS wynika, że do szpitala z grypowymi objawami trafiło 1,078 ludzi od października 2017 roku.

Profesor Robert Dingwall na Nottingham Trent University powiedział: „Mamy poważny powód, aby zaliczyć tę zimę do najgorszych pod względem ilości zachorowań na grypę od przynajmniej 10-15 lat jak nie od dekad”. „W każdym sezonie mamy do czynienia z większą liczbą chorych, cięższymi przypadkami, a także śmiertelnymi” - dodał Dingwall.

 

 

Z kolei po drugiej stronie kanału La Manche francuski minister zdrowia poinformował, że epidemia grypy niebawem osiągnie apogeum. Istnieją poważne obawy, że wirus odpowiedzialny za zwiększanie się przypadków zachorowań na tzw. francuską grypę niebawem będzie stanowił takie samo zagrożenie na Wyspach jak „grypa australijska”.

W Wielkiej Brytanii 3,800 osób zostało już hospitalizowanych z powodu grypy, a ponad tysiąc zmaga się z wirusem H3N2 „grypy australijskiej”. Profesor Paul Cosford, który jest dyrektorem medycznym Public Health England, powiedział: „Jak mogliśmy przewidzieć, o tej porze roku przypadki zachorowań się zwiększyły. Z naszych danych wynika, że coraz więcej osób trafia do lekarzy pierwszego kontaktu z objawami grypy i do szpitali. Jedynym sposobem na walkę z chorobą, jaki znamy, jest szczepionka”.

Australijska grypa rozprzestrzenia się na Wyspach! Zobacz, rejony najbardziej zagrożone

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK