temat numeru

Słynny Polak, jakiego Londyn jeszcze nie miał!

Polish Express
Polish Express logo

Słynny Polak, jakiego Londyn jeszcze nie miał!

Prezydentura Ryszarda Kaczorowskiego połączyła II RP z III RP.

 

 
 
Dwadzieścia lat temu Ryszard Kaczorowski objął urząd prezydenta RP na uchodźstwie. Była to prezydentura krótka, ale niezwykła - to podczas niej przekazano prezydenckie insygnia pierwszemu, demokratycznie wybranemu prezydentowi w niepodległej już Polsce - Lechowi Wałęsie.
Jubileusz zorganizowany przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów miał charakter niezwykle uroczysty. W ambasadzie RP stawili się niemal wszyscy żyjący członkowie rządu emigracyjnego, który rozpoczął swoją działalność w 1939 roku, a zakończył w 1990, przedstawiciele organizacji polonijnych, harcerskich oraz polskich Żydów. Swoich delegatów w osobach ministrów przysłali: prezydent RP Lech Kaczyński, premier Donald Tusk oraz marszałkowie Senatu i Sejmu. Odczytano życzenia oraz listy gratulacyjne podkreślające zasługi Jubilata.
„Urząd prezydenta na uchodźstwie miał ogromne znaczenie symboliczne, był bowiem wyrazem ciągłości II RP” - pisał w swoim liście do Jubilata prezydent Lech Kaczyński. Minister Julia Pitera, która przyjechała w imieniu premiera Donalda Tuska, wskazała na wymiar historyczny prezydentury R. Kaczorowskiego - przekazanie urzędu sprawiło, że od tej pory istniała już tylko jedna Polska, wolna i demokratyczna.
Prof. Jan Ciechanowski, wybitny historyk polonijny, autor słynnej książki pt. „Operacja Burza”, przypomniał biografię Jubilata oraz okoliczności w jakich obejmował on swój urząd, przedstawił również sylwetki jego poprzedników na tym urzędzie podkreślając, że III Rzesza, Związek Sowiecki, a po wojnie komunistyczne władze Polski, kwestionowały legalność emigracyjnego urzędu prezydenta i rządu.
- Tymczasem konstytucja z 1935 roku jakby przewidziała taką sytuację, ponieważ artykuł 13 upoważniał urzędującego prezydenta do wyznaczenia swojego następcy w stanie wojny.
Prof. Ciechanowski przypominał również rolę prezydenta Kaczorowskiego, jaką odegrał on podczas starań Polski o wejście do NATO.
Dziękując za gratulacja i życzenia Ryszard Kaczorowski podkreślił rolę wszystkich Polaków na emigracji, którzy nigdy nie stracili nadziei na wolną Polskę i wspierali go w jego staraniach i jego służbie dla kraju. Kończąc wystąpienie powiedział:
- Muszę jednak przyznać, że słysząc tyle pięknych słów pod swoim adresem, rumieniłem się i czułem zażenowany
 
Harcerz i patriota
Ryszard Kaczorowski urodził się 26 listopada 1919 roku w Białymstoku. Był trzecim dzieckiem Jadwigi i Wacława Kaczorowskich. Jego ojciec pochodził ze starej szlachty wołyńskiej. Jeszcze przed wojną jako uczeń białostockiej Szkoły Handlowej zaczął działać w Związku Harcerstwa Polskiego. Harcerstwo było jego wielką pasją i ono, w dużej mierze, sprawiło, że w dorosłe życie wkraczał już ukształtowany moralnie i mógł wykazać się niezwykłą niezłomnością, patriotyzmem i dyscypliną. Przydało się to później w jego służbie dla Polski.
Zarówno w szkole, a później w pracy, w sklepie z artykułami kolonialnymi, z wielkim zapałem uczestniczył w różnych szkoleniach i obozach zdobywając kolejne sprawności.
 
Cień śmierci
Zawierucha wojenna rzuciła go do Warszawy. Mając już pewne dośwadczenie w walce z okupantem niemieckim na początku wojny, jeszcze w Białymstoku, zaczął współorganizować w Warszawie legendarne Szare Szeregi. Jednak w lipcu 1940 roku, podczas pobytu w Białymstoku, Kaczorowski został aresztowany przez NKWD. Z rodzinnego miasta przetransportowano go do Mińska, gdzie po kilku miesiącach pobytu w więzieniu został skazany na karę śmierci. Na wykonanie wyroku czekał ponad trzy miesiące. Jednak władza sowiecka uznała, że praktyczniej będzie wykorzystać go do niewolniczej pracy i karę smierci zamieniono na 10 lat łagru. Do tego dodano jeszcze pozbawienie praw publicznych i obywatelskich na pięć lat oraz przepadek mienia. W nocy z 27 na 28 maja 1941 roku, wraz z innymi nieszczęśnikami trafił do transportu, który wywiózł go na Kołymę, a tam skierowano go do kopalni złota, gdzie mało kto wytrzymywał dłużej niż dwa lata. Szczęśliwie dla przyszłego prezydenta podpisano układ Sikorski-Majski, na mocy którego Polaków zaczęto zwalniać z łagrów.
 
Szlak bojowy z Andersem
Ryszard Kaczorowski trafił do armii dowodzonej przez gen. Władysława Andersa. Z III Dywizją Strzelców Karpackich II Korpusu Polskiego, wchodzącego w skład tej armi przeszedł cały szlak bojowy z Monte Cassino włącznie. Po wojnie Ryszard Kaczorowski zdecydował się na emigrację. Tu, w Anglii, ukończył Szkołę Handlu Zagranicznego, działając aktywnie w Związku Harcerstwa Polskiego na Uchodźstwie. Przez dwanaście lat pełnił w nim funkcję naczelnika, a przez kolejne 20 lat - przewodniczącego ZHP poza granicami kraju. Był komendantem Światowego Zlotu Harcerstwa w 1969 i 1982 roku. To zresztą nie wszystkie funkcje, które pełnił Jubilat, było ich bowiem bez liku.
W drugiej połowie lat 80. Ryszard Kaczorowski przeszedł na emeryturę. Wówczas to ówczesny premier „rządu londyńskiego”, Kazimierz Sabbat, który również był w przeszłości harcerzem, zaproponował mu członkostwo w Radzie Narodowej, która na uchodźstwie zastępowała parlament. Ryszardowi Kaczorowskiemu powierzono funkcję ministra bez teki. Pełnił ją zaledwie kilka tygodni, po czym powierzono mu stanowisko ministra do spraw krajowych. Była to funkcja niezwykle odpowiedzialna, albowiem głównym zadaniem resortu było utrzymywanie kontaktów z działaczami niepodległościowymi w Polsce.
 
Od ministra do prezydenta
Kiedy w 1986 roku Kazimierz Sabbat został prezydentem, zgodnie z obowiązującym prawem, wyartykułowanym w konstytucji kwietniowej, wyznaczył swojego następcę - Ryszarda Kaczorowskiego. Niestety, prezydent Sabbat nie doczekał do końca siedmioletniej kadencji - zmarł nagle, niespełna trzy lata po objęciu urzędu. Nowym prezydentem zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami został Ryszard Kaczorowski. Już wcześniej, jeszcze za prezydentury Władysława Raczkiewicza, pierwszego prezydenta na uchodźstwie ustalono, że insygnia władzy prezydenckiej zostaną przekazane do Polski tylko wtedy, jeśli zostanie tam wyłoniony prezydent w drodze demokratycznych wyborów, w niepodległym kraju.
 
Niepewność i nadzieja
Właśnie czas prezydentury Ryszarda Kaczorowskiego przypadł na najbardziej gorący i niezwykły okres w dziejach Europy po roku 1945 - wtedy upadała żelazna kurtyna. Prezydent Kaczorowski przyzna później w jednym z wywiadów, że był zaskoczony tempem przemian w Europie Środkowej i Wschodniej.
- Ale przecież nie tylko ja byłem zaskoczony, wielu ekspertów nie brało pod uwagę upadku Związku Sowieckiego i całego obozu komunistycznego - usprawiedliwiał się.
Nie oznaczało to jednak, że tkwiąc w niepewności nie podejmował żadnych działań. Wręcz przeciwnie - wraz z rządem monitorował sytuację w Polsce, bacznie obserwując w jakim kierunku idzie transformacja. Kontakty z rodakami zza żelaznej kurtyny stawały się coraz bardziej ożywione. Efektem owych działań było powołanie przez prezydenta Kaczorowskiego Rady Stanu. Jej członkowie uzgodnili, jakie warunki muszą być spełnione, żeby Polskę można było uznać za państwo niepodległe i demokratyczne, a co za tym idzie, żeby rząd na uchodźstwie mógł przekazać sukcesję rządowi w Polsce. Sytuacja w kraju poprawiała się i w roku 1990, przed planowanymi powszechnymi i wolnymi wyborami prezydenckimi, warunkującymi zakończenie emigracyjnej działalności, Ryszard Kaczorowski wyraził gotowość przybycia do Warszawy z zamiarem przekazania insygniów legalnej władzy prezydenckiej II Rzeczpospolitej.
 
Ważne, że bez rozlewu krwi
Nie oznacza to, że on i wspierający go ludzie nie mieli wątpliwości, albowiem prezydent Kaczorowski i wspierający go ludzie z rezerwą odnosili się do porozumień „okrągłostołowych”. W jednym z wywiadów powiedział:
- My do idei „okrągłego stołu” odnosiliśmy się negatywnie. Natomiast zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to jedna z form ułożenia spraw w taki sposób, aby nie doszło do rozlewu krwi. Baliśmy się wszyscy o to, że może skończyć się bardzo źle. Natomiast widzieliśmy, że te układy nie rozwiążą problemu na przyszłość, że będziemy się jeszcze z tym borykać przez dłuższy czas. Nie były więc najlepszym rozwiązaniem, ale w tej sytuacji innego nikt nie zaproponował. Myślę, że tak należy do tego podchodzić. Ale udało się nam odzyskać nie tylko suwerenność, ale też demokrację. Jesteśmy świadkami zmagań demokracji z rzeczywistością.
W dniu, kiedy doszło do zaprzysiężenia Lecha Wałęsy na prezydenta Polski - 22 grudnia 1990 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie Ryszard Kaczorowski przekazał nowo wybranemu prezydentowi insygnia państwowe II RP, rozwiązując tym samym wszelkie instytucje państwowe na uchodźstwie - rząd przekształcono w Komisję Likwidacyjną. Nieco dłużej działała Rada Narodowa, ale z chwilą wyłonienia nowego parlamentu w demokratycznych wyborach została rozwiązana.
Ryszard Kaczorowski, pomimo swoich 90 lat, nadal prowadzi bardzo aktywny tryb życia, patronuje wielu organizacjom społecznym i akcjom podejmowanym przez Polonię. Często odwiedza Polskę, bierze udział w różnych obchodach, wspiera wszelkie inicjatywy kultywujące patriotyzm, promujące polską kulturę i tradycję. Nigdy nie odmawia spotkań z młodzieżą, z harcerzami, jest honorowym obywatelem kilkunastu polskich miast, jest też kawalerem wielu orderów i odznaczeń. Mało kto wie, że królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki w uznaniu za zasługi dla brytyjskiej Polonii.
Janusz Młynarski

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Antyrządowa akcja w południowym Londynie

Antyrządowa akcja w południowym Londynie

Ściany budynków południowego Londynu pokryły wlepki nawołujące do niewspółpracowania z władzami.

Powstań ci u nas dostatek…

Powstań ci u nas dostatek…

Musisz przyznać, Drogi Rodaku, że w polskim kalendarzu, miesiące letnie – a już szczególnie sierpień – kojarzą się dość powstańczo-patriotycznie. Ale nie mowa tu tylko o niedawnej kolejnej...

Burmistrz Londynu jedynym zwolennikiem imigracji?

Burmistrz Londynu jedynym zwolennikiem imigracji?

Burmistrz Londynu, Boris Johnson, ogłosił, że jako potomek pary imigrantów wierzy, że wszyscy utalentowani ludzie, którzy mają coś do zaoferowania w kontekście zawodowym, powinni móc swobodnie osiedlać...

Dwa dni z ołówkiem

Dwa dni z ołówkiem

Trzynastolatek podczas zabawy w szkole wbił w dłoń ponad sześciocentymetrowy ołówek. Spędził z nim dwa dni, zanim chirurdzy go usunęli.

Nie dał jej odejść

Nie dał jej odejść

W zeszły poniedziałek, w jednym z domów we wschodnim Londynie, znaleziono zwłoki młodej kobiety. Mumtahina Jannat, 29-letnia matka dwójki dzieci, przez lata była ofiarą przemocy domowej.

Dźgnięty nożem w Tottenham

Dźgnięty nożem w Tottenham

Ledwo ucichło echo sierpniowych zamieszek, które rozpoczęły się w Tottenham, a już mamy tam kolejną ofiarę.

Polski psycholog w UK

Polski psycholog w UK

Absolwentom psychologii, którzy zdecydowali się na przyjazd do Wielkiej Brytanii, z pewnością marzy się znalezienie pracy zgodnej z ich kwalifikacjami. Jednak angielska rzeczywistość może okazać się dla...

Tony Blair wzywa do akcji przeciwko terrorystom

Tony Blair wzywa do akcji przeciwko terrorystom

Były premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, ogłosił, że zachód musi odłożyć na bok różnice, jakie dzielą tę część świata z Rosją w sprawie toczących się na Ukrainie wydarzeń i zamiast tego skoncentrować...

Brytyjczycy zapłacą za śmierć Polaka

Brytyjczycy zapłacą za śmierć Polaka

Śledztwo przeprowadzone w firmie stolarskiej w Londynie wykazało wiele uchybień w przestrzeganiu zasad BHP. Zarząd będzie musiał mu zapłacić 33 tys. funtów.

Ulica po odnowie

Ulica po odnowie

Na długości 820 metrów (od stacji metra South Kensington do Hyde Parku) rozciąga się odnowiona i „pozbawiona zamętu” Exhibition Road uznawana do tej pory za jedną z najbardziej zatłoczonych...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK