ciekawostki

„Psychoanioł w Dublinie”. Fenomenalny Polak o życiu polskich imigrantów

Polish Express
Polish Express logo

„Psychoanioł w Dublinie”. Fenomenalny Polak o życiu polskich imigrantów

Odważnie i z wyczuciem wiąże ze sobą różne konwencje literackie, tworząc wybuchową mieszankę kryminału, groteski, komedii romantycznej oraz fantastyki. Łukasz Stec w najnowszej książce „Psychoanioł w Dublinie” w pełen humoru sposób przedstawia życie współczesnych młodych Polaków-emigrantów, które obfituje w niespodziewane zwroty akcji.

PE: „Psychoanioł w Dublinie” wydaje się dość niecodzienną powieścią, w której nie brakuje nagłych zwrotów akcji i zaskakujących rozwiązań. Skąd wziął się pomysł na napisanie książki?

Łukasz Stec: Przede wszystkim z chęci stworzenia czegoś poza utartymi schematami. Nie chciałem pisać kolejnego typowego kryminału, powieści obyczajowej, fantastyki czy groteski. Skoro pojawiła się dosyć oryginalna historia, szkoda było ją zamykać w jakiejś jednoznacznej i przewidywalnej strukturze. Postanowiłem więc połączyć to wszystko w taki sposób, by czytelnik mógł być nie tylko zaskoczony, ale też przeżyć jak najlepszą zabawę.

PE: W głównym bohaterze książki, Wowie, niejeden trzydziestolatek może odnaleźć kawałek siebie, bo dotykają go właśnie problemy tego pokolenia. Czy to do trzydziestolatków głównie skierowana jest powieść?

Łukasz Stec: Ciężko tu mówić o jakiejś zamierzonej grupie docelowej. Sam bardzo cenię na przykład powieść „Autopsja” Roberta McLiama Wilsona, której bohaterem jest 80-latek. Gdyby iść takim tropem, to w ogóle nie powinienem jej przeczytać, ponieważ byłaby ona przeznaczona dla innych 80-latków. Z pewnością jednak obecni 30-latkowie, a szczególnie 30-latkowie mieszkający poza Polską, znajdą w tej książce znacznie więcej niż zaskakującą fabułę i sporo humoru, być może nawet znajdą tu kawałek własnej biografii.

PE: W dzisiejszych czasach coraz więcej osób odchodzi od wiary. Postać Psychoanioła trafi zapewne jednak nie tylko do zatwardziałych ateistów, ale i ludzi wierzących, lecz borykających się z wieloma wątpliwościami dotyczącymi ludzkiej egzystencji. Skąd pomysł wykreowania postaci Psychoanioła?

Łukasz Stec: W swojej wymowie ta postać trochę łączy się też z postacią kota Borysa, który nieprzypadkowo czyta „Mieć czy być” Ericha Fromma. Psychoanioł nie jest może zbyt „mistyczny”, jednak już sam fakt jego pojawienia się, szybko zmienia skrajnie ateistyczną postawę głównego bohatera. To taki sygnał w czasach, w których mnóstwo ludzi tkwi w skrajnie materialistycznych przekonaniach, nie widząc w świecie niczego poza cząsteczkami atomów. A przecież nie trzeba wiary czy religii, by takie przekonania zmienić. Od pół wieku mamy przecież fizykę kwantową, która w ściśle naukowy sposób dowodzi, że świat to coś więcej niż atomy, coś znacznie ciekawszego i niematerialnego.

PE: Pobyt na emigracji nie jest łatwy, ale coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazd z kraju i rozpoczęcie życia na obczyźnie. Jak ty wspominasz swój pobyt za granicą? Czy uważasz, że ciężko odnaleźć się nam w nowej rzeczywistości, tak jak to miało miejsce w przypadku Wowy?

Łukasz Stec: Warto sobie zadać pytanie, co tak naprawdę jest niełatwe – pobyt na emigracji czy pobyt w Polsce? Często emigracja ma jednak to do siebie, że za pewną normalność w życiu codziennym, normalność, która w wielu krajach jest standardem, a w Polsce zazwyczaj uchodzi za dobro luksusowe, płaci się poczuciem obcości. Większość Polaków jednak bardzo sprawnie odnajduje się w realiach życia na Wyspach, mimo że miejscowe zwyczaje, mentalność czy chociażby system prawny znacznie różnią się od naszych. Sam bardzo dobrze wspominam swoje emigracje. Tak samo Wowie, głównemu bohaterowi „Psychoanioła w Dublinie”, przecież dobrze żyje się w Irlandii, o czym nawet otwarcie mówi. Oczywiście, że boryka się z pewnymi problemami, tak jak każdy, jednak te problemy mają swoje źródło jeszcze w Polsce, a do tego wszystkie stopniowo są rozwiązywane.

Rozmawiała Anna Marszałek

O autorze

Łukasz Stec – (ur. 1982) autor zbioru opowiadań „Bimber”, publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Przeglądzie”, „Kulturze” i „Pograniczach”, w latach 2007-2008 pracował jako redaktor naczelny tygodnika „The Polish Times – Życie w Irlandii”. Mieszkał w Katowicach, Bytomiu, Dublinie, Wrocławiu, Five Oak Green, Las Palmas de Gran Canaria, Krakowie, obecnie w Warszawie.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Dublin najlepszym miejscem do życia na Wyspach Brytyjskich!

Dublin najlepszym miejscem do życia na Wyspach Brytyjskich!

Okazuje się, że najlepszym miejscem do życia w Wielkiej Brytanii nie jest wcale Londyn, ale Dublin.

Książę Żyliński nie odpuszcza! „Jeśli Polacy opuszczą UK, wszystko stanie po 3 godzinach”

Książę Żyliński nie odpuszcza! „Jeśli Polacy opuszczą UK, wszystko stanie po 3 godzinach”

Polski arystokrata-milioner mieszkający w Londynie znów znalazł się w centrum uwagi mediów w Polsce i na Wyspach! „Tak jak w 1940 roku Polscy piloci uratowali Anglię, tak dzisiaj polskie dziewczyny w kawiarniach...

Imigranci z UE zaczęli wyjeżdżać z brytyjskiego miasta po tym, jak podwoiła się liczba ataków na nich z powodu Brexitu

Imigranci z UE zaczęli wyjeżdżać z brytyjskiego miasta po tym, jak podwoiła się liczba ataków na nich z powodu Brexitu

Z oficjalnych danych wynika, że w Ipswich (Suffolk) w ciągu ostatnich paru lat od referendum ws. Brexitu podwoiła się liczba ataków ksenofobicznych i rasistowskich. W wyniku incydentów coraz więcej imigrantów...

„Jesteśmy wam winni szacunek za to, co dla nas robicie”. Zwykli Brytyjczycy mają dość kłamstw o imigracji

„Jesteśmy wam winni szacunek za to, co dla nas robicie”. Zwykli Brytyjczycy mają dość kłamstw o imigracji

Brytyjczycy mający dość politycznej paplaniny i oderwanych od „codziennego życia” walk na „liczby imigracyjne” pokazali, że mają swoje zdanie na temat przyjezdnych i będą go bronić. Na łamach „The Guardian”...

Europa jest „moralnie odpowiedzialna” - Zobacz, co Dalajlama myśli o Brexicie i imigrantach

Europa jest „moralnie odpowiedzialna” - Zobacz, co Dalajlama myśli o Brexicie i imigrantach

Dalajlama, po długim milczeniu, podzielił się swoimi poglądami na temat Brexitu, udzielając specjalnego wywiadu korespondentowi BBC. Zobacz, jaka jest jego opinia na temat Brexitu, imigracji i obecności...

Brytyjscy ekonomiści: Ograniczenie imigracji będzie katastrofą ekonomiczną dla Wielkiej Brytanii

Brytyjscy ekonomiści: Ograniczenie imigracji będzie katastrofą ekonomiczną dla Wielkiej Brytanii

Jeśli premier Cameron zrealizuje swoje cele dotyczące ograniczenia liczby imigrantów przybywającej rokrocznie do Zjednoczonego Królestwa, brytyjska gospodarka poważnie na tym ucierpi – ostrzegają ekonomiści....

W jaki sposób oszczędzają polscy emigranci pracujący w UK?

W jaki sposób oszczędzają polscy emigranci pracujący w UK?

Część Polaków, którzy szukają zatrudnienia poza granicami swojej ojczyzny nie planują emigracji na stałe. Ich celem jest zarobienie jak największej ilości pieniędzy, a swoją przyszłość wiążą z Polską....

"Wielu brytyjskich posłów na prawicy będzie miało polskie nazwiska" przepowiada brytyjski reporter

"Wielu brytyjskich posłów na prawicy będzie miało polskie nazwiska" przepowiada brytyjski reporter

Znany brytyjsko-francuski reporter, autor głośnej książki "This Is London" ("Nowi londyńczycy") w wywiadzie dla magazynu "Plus minus" jest przekonany, że w niedalekiej przyszłości potomkowie polskich imigrantów...

Zakaz polskiego w popularnej sieci: Lidl przeprasza i zapowiada „odświeżenie Regulaminu Pracy”

Zakaz polskiego w popularnej sieci: Lidl przeprasza i zapowiada „odświeżenie Regulaminu Pracy”

Kierownictwo Lidla odpowiedziało na list przesłany przez Ambasadora Witolda Sobkowa ws. zakazu używania języka przez pracowników sklepów sieci. W piśmie do polskiego dyplomaty Ronny Gottschlich wyjaśnia,...

Temat numeru: Grzegorz Kosiec zabił Karolinę, bo go nie chciała

Temat numeru: Grzegorz Kosiec zabił Karolinę, bo go nie chciała

Był wściekły, że 20-latka nie chciała się już z nim spotykać. Kiedy dziewczyna przyszła odwiedzić swoich znajomych w dzielnicy Limehouse we wschodnim Londynie doszło do tragedii. 23-letni Grzegorz Kosiec,...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK