Świat

Płacą tysiące funtów za oglądanie zabójstwa albo gwałtu na żywo!

Polish Express
Polish Express logo

Płacą tysiące funtów za oglądanie zabójstwa albo gwałtu na żywo!

Są to najciemniejsze miejsca w darknecie, gdzie użytkownicy płacą walutą Bitcoin za oglądanie na żywo najbardziej brutalnych filmów, jakie można sobie wyobrazić.

Strony typu "czerwony pokój" to serwisy działające w tzw. darknecie, czyli części sieci, która nie podlega absolutnie żadnym kontrolom. Użytkownicy takich serwisów płacą tysiące, a może nawet dziesiątki tysięcy funtów za możliwość oglądania zabójstwa albo gwałtu na żywo.

Szok: Od dziś w Polsce można kupić papierosy... dla dzieci!

W różnych miejskich legendach "czerwony pokój" przewija się od kilku lat, ale jak dotąd nie ma żadnych dowodów na istnienie tego typu stron. Jeśli istnieją strony tego rodzaju, gdzie użytkownik płaci za streaming brutalnych morderstw czy gwałtów, to z pewnością nie można się na nie dostać poprzez oprogramowanie Tor (umożliwia ono dostęp do darknetu), ponieważ jest ono zwyczajnie za wolne do transmisji wideo.

Termin "czerwony pokój" pojawił się po raz pierwszy ponad 10 lat temu. Nazwa została zaczerpnięta z pojęcia "red rum" (jako odniesienie do morderstwa) lub z amerykańsko - kanadyjskiego filmu "Videodrome", gdzie jest scena tortur pokazywanych na żywo przez telewizję satelitarną w pomalowanym na czerwono pokoju.

Inne źródła mówią o legendzie, która powstała w 2002 roku i do dzisiaj krąży w sieci. Mówi ona o pojawiającej się reklamie, która zachęca do obejrzenia czerwonego pokoju. Według legendy każdy, kto ją obejrzał, został znaleziony martwy. Historia miała zacząć się od Japonki Sasebo - uczennicy tokijskiego liceum, która popełniła samobójstwo. Policjanci zajmujący się jej sprawą mieli znaleźć w jej komputerze odnośnik do reklamy "czerwonego pokoju".

 

 

Jedna ze spraw, które wstrząsnęły Filipinami również odnosi się do tematu "czerwonego pokoju". Pedofil Peter Scully nakręcił scenę jak torturuje i gwałci małego chłopca, po czym kazał płacić użytkownikom swojej strony po 10 tys. dolarów za możliwość obejrzenia materiału.

Film "Daisy’s Destruction" był szeroko komentowany w Internecie, ale niestety nie zawierał on udawanej sceny gwałtu (określanej mianem sniff), był najprawdziwszym filmem, na którym pedofil wykorzystuje bezbronne dziecko. Autor tego filmu, Peter Scully, został skazany na karę więzienia na Filipinach.

„Oddajcie mi dziecko!” Dramatyczny apel kolejnej Polki skrzywdzonej przez Social Services [wideo]

Trudno jednoznacznie powiązać sprawę Petera Scully'ego z "czerwonym pokojem", ale pokazuje to, że darknet istnieje i jest to faktycznie o wiele ciemniejsza strona Internetu jaki znamy my - zwykli użytkownicy.    

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK