Wielka Brytania

Ośmioro dzieci rannych podczas pokazu sztucznych ogni

Polish ExpressPolish Express logo

Ośmioro dzieci rannych podczas pokazu sztucznych ogni

Setki osób musiało zostać ewakuowanych z parku Working w Surrey z powodu awarii jednej z atrakcji dla dzieci.

Powodem ewakuacji była awaria nadmuchiwanej zjeżdżalni, do której doszło podczas pokazu sztucznych ogni. Obecni na miejscu ratownicy natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej, dzięki czemu nikomu nic się nie stało.

Pilne: Pożar dealera samochodowego w Londynie. Spłonęły Lamborghini, Benteye, Ferrari i wiele innych luksusowych marek

Tłum ludzi, który zgromadził się wczoraj w parku natychmiast został ewakuowany w celu zrobienia miejsca dla karetek pogotowia oraz helikoptera ratowniczego. Ofiary zostały przetransportowane do najbliższych szpitali. Klub "Rotary" w parku Working, który zorganizował imprezę napisał w oświadczeniu, że jest "zszokowany i zaskoczony" tym, co się stało.

"Teren parku, na którym zorganizowana była impreza został ewakuowany szybko i sprawnie. Służby ratownicze cały czas tutaj przebywają i mają wszystko pod swoją kontrolą. Jesteśmy w tym momencie zaangażowani w pomoc wszystkim ofiarom wypadku oraz skupiamy się na znalezieniu jego przyczyny" - napisali właściciele klubu.

 

 

 

Zjeżdżalnia, która uległa awarii miała blisko 10 metrów wysokości i z relacji świadków wynika, że po prostu się zapadła, gdy znajdowało się na niej kilkoro dzieci.

"Zobaczyliśmy w pewnym momencie niebieskie światło oraz służby ratownicze, które poleciły nam się ewakuować. Wszyscy byli bardzo zaskoczeni, ale ewakuacja przebiegła spokojnie i bez nerwów" - powiedziała Anna Neale, która była świadkiem zdarzenia wraz ze swoimi dwoma córkami.

Inny świadek, Andy Datson powiedział, że w momencie wypadku widział, że na zjeżdżalni było około 40 dzieci.

"To cud, że nikt nie uległ poważnemu wypadkowi"  - powiedział Andy.

Ryanair odwołał kobiecie lot z Rzymu do Londynu i poradził, aby „złapała autobus albo pociąg do UK”

Gdyby zjeżdżalnia zamiast zapaść się wybuchła jak to miało miejsce już kila razy na Wyspach, to sytuacja byłaby o wiele gorsza. Na szczęście tym razem nikomu nic, a nic się nie stało.

 

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

"Wszędzie była krew" - koszmarny wypadek na Oxford Street

"Wszędzie była krew" - koszmarny wypadek na Oxford Street

Dziś rano doszło do paskudnie wyglądającego wypadku przy słynnej Oxford Street w Londynie. Czyściciel okna spadł z dużej wysokości na chodnik. Obecnie znajduje się w szpitalu. Jego stan określany jest...

„Jazdaaa!”, czyli jak Polak sprawdzał, dlaczego zjeżdżalnia jest zamknięta

„Jazdaaa!”, czyli jak Polak sprawdzał, dlaczego zjeżdżalnia jest zamknięta

Jeśli ktoś stawia znak zakazu użytkowania przy zjeżdżali – najprawdopodobniej ma rację. Taką naukę można wyciągnąć z filmiku, który po opublikowaniu w internecie w raptem kilka dni został obejrzany przez...

Plac zabaw ku czci zmarłej Polki

Plac zabaw ku czci zmarłej Polki

Dziecięcy plac zabaw, ku czci polskiej dziewczynki, która zmarła przygnieciona przez bramę automatyczną, otwarty został w piątek, 12 sierpnia. „Park Karoliny”, w Bridgend, w południowej Walii,...

Samotna matka pozbawiona zasiłków nie ma pieniędzy na jedzenie dla niepełnosprawnych dzieci!

Samotna matka pozbawiona zasiłków nie ma pieniędzy na jedzenie dla niepełnosprawnych dzieci!

Dawn Peart jest samotną matką, która musiała poświęcić swoją karierę, żeby opiekować się swoim niepełnosprawnym synem. Po tym, jak obcięto jej zasiłki, nie ma na utrzymanie swojej dwójki dzieci.

Krzysztof Rutkowski: Ojciec Alfiego Evansa poprosił mnie o pomoc. Detektyw wykorzystuje kolejną tragedię dla zyskania sławy?

Krzysztof Rutkowski: Ojciec Alfiego Evansa poprosił mnie o pomoc. Detektyw wykorzystuje kolejną tragedię dla zyskania sławy?

Sprawa odłączenia od aparatury podtrzymującej życie 2-letniego Alfiego Evansa wzbudziła na całym świecie wiele emocji. Tragedią brytyjskiej rodziny zainteresował się także Krzysztof Rutkowski, który poinformował...

Tragedia w Katedrze św. Pawła: Imigrantka wypadła z Galerii Szeptów i zabiła się na miejscu

Tragedia w Katedrze św. Pawła: Imigrantka wypadła z Galerii Szeptów i zabiła się na miejscu

Do tragedii doszło w anglikańskiej Katedrze św. Pawła w Londynie. 23-letnia studentka Lidia Dragescu spadła z drugiego piętra świątyni. Zginęła na miejscu.

Świąteczna reklama Johna Lewisa poruszy każdego! [wideo]

Świąteczna reklama Johna Lewisa poruszy każdego! [wideo]

Każdego roku przed świętami Bożego Narodzenia firma John Lewis tworzy chwytające za serce świąteczne reklamy. Tym razem zaangażowała jednego z najbardziej kreatywnych reżyserów słynącego z pięknych produkcji...

11-letni Ben napisał wzruszający list do policjantów z Manchesteru po zamachu!

11-letni Ben napisał wzruszający list do policjantów z Manchesteru po zamachu!

Oprócz samego listu policjanci w podzięce otrzymali również słodycze. 11-letni Ben chciał w ten sposób podziękować funkcjonariuszom za niesienie pomocy obywatelom.

fot.

Brytyjczyk, który potrącił Polkę na rowerze, odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci!

W zeszłym roku 48-letni Darren Anderton potrącił na jednej z ulic w Londynie 23-letnią Magdę Tadaj. Brytyjczyk zbiegł z miejsca zdarzenia, a Polka odniosła tak duże obrażenia, że zmarła na miejscu.

Skandal w szkole - nauczyciel obrażał i znęcał się nad dziećmi imigrantów

Skandal w szkole - nauczyciel obrażał i znęcał się nad dziećmi imigrantów

Pedagog zatrudniony w prywatnej szkole Oundle zlokalizowanej w Peterborough (hrabstwo Northamptonshire) za rasistowskie traktowanie swoich uczniów został ukarany dożywotnim zakazem nauczania.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK