BREAKING NEWS

Nie tylko Polacy mają problem z odrzuceniami podań o stałą rezydenturę

Polish Express
Polish Express logo

Nie tylko Polacy mają problem z odrzuceniami podań o stałą rezydenturę

O odrzuceniach podań naszych rodaków, którzy ubiegają się o przyznanie stałej rezydentury w Wielkiej Brytanii informujemy już od czasu referendum. Okazuje się, że nie tylko nasi rodacy są w takiej sytuacji.

W podobnej sytuacji co Polacy znajdują się równie licznie przebywający na Wyspach nasi południowi sąsiedzi - Czesi. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii postawiło wielu Czechów żyjących na Wyspach w sytuacji całkowitej niepewności co do swojej przyszłości.

Najseksowniejszy kryminalista świata deportowany z UK w ciągu paru godzin!

Radio Praga opisuje historię 39-letniej Czeszki, Lucie, która żyje w Wielkiej Brytanii odkąd skończyła 20 lat. Jest freelancerem, pracuje jako nauczycielka angielskiego oraz muzyk. 5 lat temu wyszła za mąż za Brytyjczyka i składając aplikację o stałą rezydenturę była pewna, że będzie to tylko formalność. Jednak jej sytuacja w Wielkiej Brytanii stała się wysoce niepewna, ponieważ jej wniosek został odrzucony przez Home Office. Lucie powiedziała, że ten moment był dla niej szokujący.

"Chciało mi się płakać i weszłam do kawiarni, a tam z głośników dobiegała piosenka "Help!" Beatlesów: >pomóż mi jeśli dasz radę, jestem w dołku< - mówią słowa piosenki i tym momencie poczułam, że ta jest właśnie o mnie. Jednak chwilę później jest >I doceniam to, że jesteś obok< i pomyślałam kto to może śpiewać? I pomyślałam, że to mogłaby być Wielka Brytania, która docenia to, że jestem tutaj, dlatego się nie poddam" - powiedziała Lucie.

Oczywiście nie ma na to żadnych gwarancji. Praska rozgłośnia zauważa, że swobodny przepływ ludzi nie oznacza, że automatycznie otrzymuje się stałą rezydenturę. Wielka Brytania w drugiej połowie 2016 roku odrzuciła 20 proc. aplikacji, 12 800 z nich w ogóle nie spełniło odpowiednich warunków. Czeskie radio twierdzi, że ambasada naszych południowych sąsiadów robi, co tylko może, by pomóc swoim obywatelom.

"Cały czas staramy się informować brytyjskich polityków i rząd o atmosferze, która tutaj panuje oraz, że nie jest ona przez cały czas pozytywna. Monitorujemy cały czas sytuację, ponieważ jesteśmy świadomi tego, że nasi obywatele są narażeni na komplikacje ze strony Home Office. Informujemy o tym wszystkich naszych brytyjskich kolegów" - powiedział Ambasador Czech w Londynie Libor Sečka.

Lucie powiedziała Radiu Praga, że w jej przypadku pojawiły się pytania o jej aktywność na rynku pracy. Jednocześnie Czeszka odwołała się od decyzji Home Office i liczy na to, że problem zostanie rozwiązany na wyższych szczeblach władzy.

UE z planem brexitowych negocjacji - Bruksela zawalczy o prawa Polaków w UK!

"Czekam teraz na decyzję sądu, a liczę też na to, że rząd wprowadzi jakieś zmiany w prawie. Jest spore lobby, które naciska na to, żeby uprościć obowiązujące w tej chwili prawo. Dołączyłam ostatnio do forum grupy "3 Million" i zdałam sobie sprawę, że takich jak są tysiące" - dodała Lucie.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK