POLACY W UK

Nie mają prądu przez... urlopy

Polish Express
Polish Express logo

Nie mają prądu przez... urlopy

YALDING, ENGLAND - DECEMBER 27: Britain's Prime Minister David Cameron (C) talks with residents and environment agency workers in the village of Yalding during a visit on December 27, 2013 in Yalding, England. Mr Cameron spoke to residents in the village in southeast England that was effected by flooding over the Christmas period. Some 50,000 homes in Britain were without power on Christmas Day following recent storms, while hundreds of people were evacuated due to flooding. (Photo by Ben Standsall WPA-Pool/Getty Images)

Właściciele sieci energetycznych przyznają, że tysiące domów pozostało odcięte od prądu po nawałnicach przechodzących nad Wyspami, ponieważ pracownicy poszli na urlopy.

 

Ponad 1.5 tysiąca domów wciąż cierpi na brak energii elektrycznej w swoich domostwach. Chwilowa przerwa w burzach i wiatrach nie wystarczy by pracownicy zdołali naprawić wszystkie szkody przed kolejnymi nawałnicami. Właściciel jednej z sieci energetycznych, Basil Scarsella, przyznał że można było zrobić więcej, lecz część pracowników wzięła urlopy i nie mogli zostać wysłani w teren. Przewiduje on odszkodowania dla rodzin, które ucierpiały w święta z tego powodu, a także zmianę polityki firmy, by stan ,gdzie większość pracowników mimo kryzysowej sytuacji poszła na urlopy i nie pracowała, nie miał więcej racji bytu.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK