STYL ŻYCIA

"Miarka się przebrała". Pasażerowie samolotu zaprotestowali w obronie deportowanego imigranta

Polish Express
Polish Express logo

"Miarka się przebrała". Pasażerowie samolotu zaprotestowali w obronie deportowanego imigranta

Ojciec dwójki dzieci miał zostać w czwartek deportowany do Iranu. W ostatniej chwili przyznano mu jednak czasowe odroczenie wyroku. Decyzja nadeszła po tym jak współpasażerowie Ghadera Ghalamere odmówili zapięcia pasów bezpieczeństwa, uniemożliwiając  tym samym start samolotu.

Mężczyzna uciekł z rodzinnego Iraku przed prześladowaniami dwa lata temu. Trafił do Szwecji, gdzie poznał swoją obecną żonę - Fatmeh. Jako że jest ona obywatelką Szwecji, Ghalamere ma pełne prawo ubiegać się o kartę stałego pobytu. Niestety, musi tego dokonać, znajdując się poza granicami Szwecji.

W czwartek Irańczyk wraz z rodziną i przyjaciółmi pojawił się na lotnisku w Östersund. Rozgoryczeni znajomi  Ghalamerego zaczęli rozmawiać z podróżnymi oczekującymi w hali odlotów i opowiadać im o absurdalnej luce prawnej, która była przyczyną rozstania ich przyjaciela z rodziną.

Po wejściu na pokład, wzruszeni historią współpasażera ludzie odmówili zapięcia pasów, co w efekcie uniemożliwiło planowy start samolotu i skutkowało przewiezieniem Irańczyka do ośrodka imigracyjnego.

Przewodnicząca organizacji pomagającej uchodźcom - FARR, skomentowała sprawę następująco: „Miarka się przebrała. Każdy trzeźwo myślący człowiek jest w stanie stwierdzić, że dla dzieci [Ghalamerego] rozstanie z ojcem w takich okolicznościach będzie wielką traumą”.

Ghader Ghalamere już od kilku lat stara się znaleźć kraj, w którym będzie mógł legalnie przebywać na stałe. Bezpośrednio z Iranu, gdzie ciąży na nim wyrok śmierci, uciekł do Turcji. Stamtąd zwrócił się do Biura Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców o przyznanie statusu uchodźcy, który otrzymał. Po pięciu latach poszukiwań kraju, który zechciałby go przyjąć, Ghalamere trafił do Szwecji.

Po powrocie do ośrodka Irańczyk rozpoczął strajk głodowy.  FARR zaplanowało na piątek dwie demonstracje w jego obronie, a grupa na portalu Facebook, popierająca jego zwolnienie liczy już 4 tysiące osób.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK