POLACY W UK

Masa nie-polityczna

Polish Express
Polish Express logo

Masa nie-polityczna

Prawie tysiąc rowerzystów przejechało przez centrum Londynu w ramach comiesięcznej demonstracji.

 

 
 
W dużych miastach na świecie rowerzyści, pomimo że jest ich tak wielu, muszą ciągle przypominać o swojej obecności i walczyć o swoje prawa. Właśnie po to ponad 20 lat temu powstała w Stanach Zjednoczonych Masa Krytyczna - nieformalna demonstracja rowerzystów, którzy kawalkadą przejeżdżają przez ulice miasta blokując na pewien czas ruch głównych arterii. Bardziej lub mniej cierpliwym kierowcom samochodów wręczane są wtedy ulotki informujące o tym, że rowerzysta to również uczestnik ruchu drogowego, któremu należy się szacunek.
 
Spychanie i zajeżdżanie
Rowerzyści w Londynie to olbrzymia grupa, prawdopodobnie ok. kilkudziesięciu tysięcy osób. Codziennie dojeżdżają w ten sposób do pracy lub spędzają na dwóch kółkach cały dzień, pracując jako kurierzy, prowadząc riksze lub po prostu podróżując po mieście. Rowerem dojeżdża do pracy nawet Boris Johnson, burmistrz Londynu, który przychylnym okiem patrzy na problemy rowerzystów, znając je z autopsji. Za jego kadencji mówi się dużo o konieczności wprowadzenia w Londynie systemu wypożyczalni rowerów na wzór tych w Paryżu. Pomimo tego użytkownicy jednośladów wciąż często traktowani są jak obywatele drugiej kategorii. Na porządku dziennym jest spychanie z ulic na krawężniki, zajeżdżanie drogi i parkowanie na ścieżkach rowerowych. Nie wszyscy kierowcy samochodów zdają sobie sprawę, że w kontakcie z autem rowerzysta nie ma większych szans, za to kierowca samochodu wychodzi z takiego wypadku bez draśnięcia. W poprzednim wydaniu Polish Expressu opisaliśmy smutną statystykę, z której wynika, że od początku roku na ulicach miasta zginęło już pięciu rowerzystów, w tym jedna Polka. Miejsca, w których zostali potrąceni przez samochody, zaznaczone są białym rowerem, tzw. „ghost bike” - ma on zwracać uwagę kierowców i nakłonić ich do większej rozwagi.
 
Zieloni na co dzień
Majowa Masa Krytyczna rozpoczęła się tradycyjnie po wschodniej stronie mostu Waterloo. Po piątej po południu było już tam zdecydowanie ponad 500 rowerzystów. Uczestnicy przejechali następnie na Trafalgar Square, eskortowani przez radiowozy i motocykle policyjne. Na starcie demonstracji pojawił się też przedwyborczy autobus Partii Zielonych, napędzany zużytym paliwem roślinnym. To nie pierwszy przypadek, gdy do nieformalnej manifestacji rowerzystów przyłączają się politycy, którzy przypominają sobie o rowerzystach szczególnie podczas trwania kampanii wyborczych. Przed wyborami na prezydenta Warszawy w jednej z Mas Krytycznych wzięła udział Hanna Gronkiewicz-Waltz.
- Nie interesuje mnie polityka, na najbliższe eurowybory w ogóle się nie wybieram - mówi Teresa z północnego Londynu, która na Masie pojawia się regularnie od dwóch lat. - To miło, że Zieloni promują alternatywne źródła zasilania, ale z naszymi problemami ma to niewiele wspólnego. My jesteśmy „zieloni” na co dzień - dodała.
Piątkowa masa rozdzieliła się, zanim dotarła do Trafalgaru, jednak na miejscu wszyscy się spotkali. Kolejna Masa Krytyczna już 26 czerwca.

Błażej Zimnak

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK