ROZRYWKA

Magia netowego radia

Polish Express
Polish Express logo

Magia netowego radia

Media stają się powszechne. Łatwo dziś stworzyć swój własny kanał radiowy.

Media w UK: Polskie radio w Ipswich >>

Eurowizja: Plebiscyt radziecko-bałkański >>

Do niedawna by otworzyć rozgłośnię radiową potrzebowaliśmy przynajmniej jednego wyposażonego studia, dziennikarzy, biblioteki z muzyką, realizatora dźwięku oraz potężnego nadajnika zamontowanego gdzieś na wysokim budynku lub wzgórzu. Otworzenie stacji radiowej wiązało się z wielkimi kosztami i gigantycznym przedsięwzięciem. Do tego potrzebna była droga koncesja na używanie fal radiowych o określonej częstotliwości. I nagle, za sprawą Internetu, to wszystko prysło. Oczywiście nadal istnieją wielkie i małe tradycyjne rozgłośnie radiowe, pojawiają się kolejne stacje nadające na falach ultrakrótkich, ale nie mają już monopolu na tę formę transmisji.

Zaczęło się niedawno

W 1993 roku amerykański publicysta Carl Malamud zakłada pierwszy kanał radiowy on-line „Internet Talk Radio”, jednak aż do 1995 roku słuchacze muszą ściągać pojedyncze pliki z audycjami z serwera, ponieważ nie istnieje jeszcze odpowiednia technologia przesyłania danych (streamingu), która zapewniłaby nieprzerwaną transmisję. Wraz z rozwojem Internetu, coraz szybszą i tańszą prędkością łącz, silniejszymi komputerami i coraz lepszym oprogramowaniem zaczynają się pojawiać setki, a chwilę później dziesiątki tysięcy amatorskich rozgłośni radiowych. Jedną z najstarszych i najpopularniejszych rozgłośni radiowych jest pochodzące z San Francisco radio Soma FM, którego początki sięgają połowy lat 90. W tej chwili rozgłośnia oferuje 9 kanałów, które transmitują swój program przez całą dobę. Obecnie radio to notuje 3 mln słuchaczy miesięcznie. Innymi popularnymi platformami do tworzenia swojego radia są Pandora.com i Last.fm.

Z eteru do bitów

Rozwój Internetu sprawił, że niektóre audycje radiowe przestano produkować w tradycyjnej formie i przeniesiono je w całości do sieci. Tak stało się z audycją „Solid Steel” słynnej londyńskiej wytwórni płytowej Ninja Tune (http://solidsteel.net). W 1988 roku założyciele labelu rozpoczęli nadawanie autorskiej audycji w pirackiej (nadającej wówczas bez koncesji) rozgłośni radiowej Kiss FM. Od 1999 roku program nadawany był przez BBC. Dziś „Solid Steel” to jedna dwugodzinna audycja tygodniowo, dystrybuowana wyłącznie za pośrednictwem Internetu. Są to zazwyczaj cztery półgodzinne sety różnych DJ-ów. Praktycznie wszystkie poważne rozgłośnie wywodzące się z eteru udostępniają dziś strumień danych poprzez swoją stronę internetową.
Amatorskie rozgłośnie radiowe funkcjonujące w Internecie różnią się oczywiście od tradycyjnego radia. Swoją ramówkę opierają głównie na muzyce, często brakuje tu informacji, nie mówiąc już o publicystyce, reportażu radiowym czy kompletnie wymarłym gatunku dziennikarskim - radiowych słuchowiskach. Z drugiej strony większość najmłodszych, komercyjnych, profilowanych rozgłośni również ogranicza się do emitowania muzyki, przerywanej reklamami i krótkim serwisem informacyjnym. W dodatku muzyka ta trafić musi do jak najszerszego grona odbiorców, dlatego usłyszymy tam głównie tzw. „mainstream” i raczej nie ma co liczyć na produkcje alternatywne.
Wygodną cechą internetowych rozgłośni radiowych jest to, że nie ma znaczenia gdzie znajduje się serwer udostępniający dane. Prezenterzy mogą mieszkać wiele kilometrów od siebie. Cała komunikacja odbywa się przez sieć.

Skromne zaplecze

Wszystko, co jest niezbędne do rozpoczęcia takiej działalności to prosty mikrofon i komputer podłączony do Internetu. Najpopularniejszym oprogramowaniem, które pozwala na skonfigurowanie radia i umożliwia innym komputerom pobranie strumienia z dźwiękiem jest Shoutcast firmy Nullsoft (znanej bardziej z produkcji odtwarzacza Winamp). Statystyki projektu podają, że w tej chwili istnieje ponad 10 tys. amatorskich rozgłośni, z których korzystają miliony słuchaczy. A to tylko z programów umożliwiających nadawanie dźwięku w sieci.
Radio Fantazja (http://www.radiofantazja.net) powstało całkiem niedawno, bo w połowie kwietnia. Nadaje dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Dziś w czasie najpopularniejszych godzin słucha go prawie sto osób.
- Nadajemy głównie muzykę dla osób starszych, sporo disco, disco polo. W sumie w tworzenie ramówki zaangażowane są cztery osoby - opowiada Andrzej Kowalczyk, pomysłodawca rozgłośni.
Tydzień temu Radio Fantazja rozszerzyło działalność o kolejny kanał: Fantazja Mix.
- Tu znajdą coś dla siebie ludzie młodsi. Na tym kanale usłyszą nowe gatunki muzyki: electro, house, muzykę klubową - wyjaśnia Kowalczyk.
W tym przypadku cały koszt otworzenia swojej rozgłośni wyniósł 120 funtów. To roczna opłata licencyjna, która pozwala na emisję muzyki bez narażania się na karę za naruszenie własności intelektualnej. Opłatę wnosi się do organizacji MCPS, która zrzesza artystów.
- W Polsce ta opłata jest znacznie wyższa, 100 złotych miesięcznie. Nie nadajemy reklam, rozgłośnia ma charakter niekomercyjny. Cała promocja odbywa się w sieci. Polecają nas sobie kolejni słuchacze - dodaje szef radia.
Jeśli ktoś jest zainteresowany współtworzeniem radia, to wystarczy wejść na stronę rozgłośni i przedstawić swój pomysł. Wszystko czego potrzeba to ciekawa kolekcja muzyki, niedrogi mikrofon i dostęp do Internetu.

Błażej Zimnak
[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK