POLACY W UK

Ma przechlapane, ale zostaje

Polish Express
Polish Express logo

Ma przechlapane, ale zostaje

42-letni Piotr W., oskarżony o kradzież w jednym ze sklepów należących do sieci Tesco, trafił przed sąd.

Bezdomni z Lincoln nie chcą wracać >>

Włamanie i kradzież >>

Polak wraz z kilkoma innymi rodakami zamieszkał na początku roku w prowizorycznym obozowisku w Lincoln. Za sprawą Piotra W. media znów wracają do historii mężczyzn, którzy woleli zamieszkać pod gołym niebem niż wracać do Polski. Piotr W. spędził większość czasu w więzieniu, odsiadując wyroki za drobne kradzieże.

Ostatnio po raz kolejny stanął przed sądem - 3 czerwca ukradł ze sklepu należącego do sieci Tesco butelkę wermutu. Jak twierdził reprezentujący Polaka adwokat Gordon Holt, mężczyzna stracił pracę w fabryce, po tym jak Wielką Brytanię dotknął kryzys ekonomiczny. Od tamtej pory miał też problemy z alkoholem. Obrońca wyjaśnił, że jego klient już wkrótce otrzyma paszport i będzie mógł podjąć pracę, co pozwoli mu skończyć z nałogiem i zarobić na uczciwe życie. Sam W. nadal widzi swoją przyszłość wyłącznie na Wyspach.

- Nie mam powodów, dla których miałbym wrócić do Polski. Tam będzie tak samo - tłumaczył wychodząc z sądu. - W Anglii wciąż mam szansę na pracę i mogę zmienić swoje życie - mówił dziennikarzom Piotr W.

Bezdomni z Lincoln nie chcą wracać >>

Włamanie i kradzież >>

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK