ciekawostki

I kto mówi, że Polacy to smutny naród? Brytyjczycy mogą nam pozazdrościć takiej zabawy!

Polish ExpressPolish Express logo

I kto mówi, że Polacy to smutny naród? Brytyjczycy mogą nam pozazdrościć takiej zabawy!

fot. Getty Images

„Przez te oczy, te oczy zielone oszalaaaałem” - śpiewali lublinianie, tańcząc i rozbierając się przed jednym z klubów nocnych. Jeśli ktoś jeszcze sądzi, że Polacy są smutnym narodem, to niech czym prędzej zobaczy to nagranie, bo takiej zabawy nie powstydziliby się nawet słynący z szalonej zabawy Brytyjczycy.

Rozbierające się na ulicy kobiety, mężczyźni tarzający się po ziemi, a w tle plakat filmowy z Bernadettą z Lourdes... Takie sceny można było kilka dni temu zobaczyć w Lublinie. Imprezowicze z klubu „Silence” wyszli po godz. 3 rano na ulice i postanowili kontynuować zabawę na chodniku.

Tak może się skończyć mocno zakrapiana noc…

Nagranie z imprezy szybko stało się hitem internetu, choć wzbudziło raczej nieprzychylne komentarze. „Co za debile”, „Polska B”, „ekipa cyrkowa” - właśnie tego typu wpisy dominowały pod zamieszczonym na YouTubie filmikiem.

A my powiemy tak: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci (..) kamieniem”...Lublinianie może i lekko się zapomnieli, ale jak widać, wszyscy bawili się przednie. Pewnie niejednemu, obruszającemu się na lublinian internaucie, zdarzyła się biba, z której można by wyciągnąć sporo kompromitujących sytuacji. A takiej zabawy jak przed klubem Brytyjczycy – mistrzowie wieczorów kawalerskich w Krakowie, z pewnością by się nie powstydzili!

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Nie żyje Polak pobity w Kettering

Nie żyje Polak pobity w Kettering

Mężczyzna napadnięty 19 sierpnia przed sklepem spożywczyn w Kettering w hrabstwie Northamptonshire zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Brytyjczycy już nie będą „otyli”?

Brytyjczycy już nie będą „otyli”?

Brytyjscy lekarze będą musieli uważać na to, co mówią, gdy przyjdzie do nich pacjent z nadwagą. Używanie przez nich słowa „otyły” nie jest zalecane, ponieważ może wprawić pacjentów w kompleksy...

Nie jesteśmy tu za karę

Nie jesteśmy tu za karę

Czy wszyscy jesteśmy na Wyspach dlatego, że w ojczyźnie byliśmy niepewni jutra? Czy wszyscy wyjechaliśmy, bo wyjechać musieliśmy? Absolutnie nie. Jednak nasze początkowo śmiałe plany bledną, zapał wygasa,...

Felieton: Pokaż mi swoje okno – powiem Ci kim jesteś

Felieton: Pokaż mi swoje okno – powiem Ci kim jesteś

Wiele można by mówić o narodzie naszych gospodarzy i ich mentalności, dla niejednego z nas nieodgadnionej. Wiele można by również pisać o sposobach poznania się na Wyspiarzach – i tak wszystko na nic....

Rejestracja prawa wyborczego

Rejestracja prawa wyborczego

Wyborcy w Wielkiej Brytanii, którzy chcą zagłosować w wyborach, będą musieli okazać dowód potwierdzający ich tożsamość podczas wizyty w lokalu wyborczym. Z uwagi na podejrzenie wystąpienia tak zwanych...

Brytyjczycy są leniwi

Brytyjczycy są leniwi

A Polacy jeszcze bardziej. Takie wnioski płyną z ostatnich badań, w których podano, że zaledwie co piąty Brytyjczyk uprawia sport. Gorsi są tylko Polacy.

Testy dla imigrantów

Testy dla imigrantów

W marcu 2013 zostaną wprowadzone testy dla imigrantów chcących na stałe zamieszkać w Wielkiej Brytanii. 45-minutowy test będzie zawierał pytania dotyczące ludzi i wydarzeń, „którzy sprawili, że Brytania...

Zmęczeni pracą

Zmęczeni pracą

Z badań przeprowadzonych przez firmę Tower Watson na grupie 2600 osób wynika, że mieszkańcy Wysp nie odczuwają satysfakcji ze swojej pracy, w której wywierana jest na nich coraz większa presja.

Usunęli ich z samolotu

Usunęli ich z samolotu

Straż graniczna zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy zachowywali się w agresywny sposób na pokładzie samolotu mającego odlecieć z Gdańska do Liverpoolu.

fot. Getty

Tragedia na placu zabaw: Jedno dziecko nie żyje, a wiele jest rannych po wybuchu dmuchanego zamku!

Każdego roku dochodzi do przynajmniej kilku tragedii z udziałem dmuchanych zamków. Te ulubione przez dzieci miejsca zabawy nie zawsze są dobrze zabezpieczone, a wtedy nie trudno jest o tragedię.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK