POLACY W UK

Królewska poczta bez Polaków?

Polish Express
Polish Express logo

Królewska poczta bez Polaków?

Czy Royal Mail pójdzie pod młotek? Rząd planuje sprzedaż 30 procent instytucji, by zapobiec dalszym stratom. W konsekwencji pracę mogą stracić zatrudnieni w nich Polacy.

Sposób na bezrobocie >>

Bezrobocie: będzie coraz gorzej >>

 

Brytyjska poczta z charakterystycznym czerwonym logo to jeden z najstarszych tego typu urzędów na świecie. Jej początki sięgają pierwszej połowy XVI wieku, kiedy król Henryk VII powołał urząd „Master of the Posts”, niecałe sto lat później przekształcony w Royal Mail. Dziś instytucja jest prywatną firmą kontrolowaną przez państwo i działającą na uprzywilejowanych zasadach. Każdego dnia (z wyjątkiem weekendów i świąt) dostarcza prawie 85 mln przesyłek - listów i paczek, korzystając z sieci 15 tys. urzędów pocztowych w kraju.

Wszystkiemu winne e-maile

W zeszłym tygodniu rząd Gordona Browna zapowiedział sprzedaż jednej trzeciej udziałów Royal Mail, które mają trafić w prywatne ręce. Zarobione w ten sposób pieniądze miałyby posłużyć modernizacji instytucji. Obecnie, na tle innych europejskich poczt, brytyjska wyraźnie zostaje w tyle i, jak twierdzi rząd, bez restrukturyzacji może nie przetrwać nadchodzących lat. Skąd obecne kłopoty? Rynek pocztowy maleje na skutek upowszechnienia się poczty elektronicznej. Dodatkowym problemem jest deficyt w funduszu emerytalnym RM, sięgający w tej chwili prawie 6 mld funtów. Raport opublikowany przez rząd wskazuje, że bez wprowadzenia zmian, deficyt emerytalny będzie się pogłębiał, pochłaniając w całości zyski instytucji.

Proponowane zmiany zakładają przeniesienie kosztu pocztowych emerytur na podatników oraz stworzenie specjalnego funduszu chroniącego RM przed przyszłą konkurencją (rynek pocztowy w UK jest otwarty dla konkurencji od trzech lat, chociaż RM pozostaje głównym dostarczycielem przesyłek).
Plany rządu wzbudzają jednak szereg kontrowersji, głównie w szeregach rządzącej Partii Pracy. Posłowie z ugrupowania Labour wspólnie ze związkami zawodowymi obawiają się, że restrukturyzacja oznacza głównie zwolnienia i to w momencie, kiedy rząd powinien zdecydowanie chronić miejsca pracy. Związki zawodowe podają, że RM zarobiła w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy 2008 roku 255 mln funtów, co oznacza, że instytucja jest zdrowa i może nadal działać na obecnych zasadach.
Rząd premiera Browna odpowiada, że nie ma innej możliwości zapobieżenia kłopotom firmy, a ewentualne podniesienie cen usługi (czyli znaczków pocztowych, obecnie najtańszych w Europie) nie jest w stanie znacząco podnieść zysków RM, ponieważ Brytyjczycy konsekwentnie przestają korzystać z usług poczty na rzecz komunikacji elektronicznej. Poprawa jakości usług może nastąpić jedynie po zainwestowaniu dużych środków w technologie, a tego - zdaniem rządu - nie da się sfinansować bez sprzedaży części spółki.

Królewska praca

W szeregach Royal Mail pracują również nasi rodacy. Chociaż w Polsce zatrudnienie na poczcie kojarzy się z bardzo niskimi zarobkami, to w UK sytuacja listonoszy jest znacznie lepsza. Paweł przyjechał do Londynu 11 lat temu, od roku pracuje dla RM. Wcześniej przez dziesieć lat dostarczał przesyłki na motocyklu jako kurier, pracując dla różnych niewielkich firm. Jego dziewczyna Agnieszka nie najlepiej wspomina tamten okres.

- Wracał do domu bardzo późno, często przemoknięty do suchej nitki, z pokładami czarnej mazi w nosie i dookoła oczu. To było straszne - opowiada Agnieszka.
Kurierowanie pozwoliło mu jednak poznać dokładnie Londyn, co mialo znaczenie przy zatrudnieniu w RM.

- Zaczynam wcześnie rano, ale za to kończę tuż po drugiej po południu - mówi Paweł. - Tej pracy nie da się porównać do jeżdżenia po mieście motorem. Teraz mam niewielki kawałek dzielnicy do przejechania każdego dnia rowerem, a zarobki na samym początku to ponad 20 tysięcy funtów rocznie. Do tego bonusy i pakiet socjalny - dodaje.

Proponowane zmiany w Royal Mail martwią Pawła, bo jako pracownik ze stosunkowo krótkim stażem, może paść ofiarą zwolnień, gdy część instytucji przejmą prywatne firmy.
Rząd planuje sprzedaż części RM już latem tego roku, chociaż wpierw musi przeprowadzić przez parlament odpowiednią ustawę. Zmiany popierają Liberalni Demokraci oraz Partia Konserwatywna. Wstępne zainteresowanie kupnem kawałka RM wykazała już duńska firma pocztowa TNT.

Błażej Zimnak

Sposób na bezrobocie >>

Bezrobocie: będzie coraz gorzej >>

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK