wasze sprawy

Jesteśmy na planie filmu „Forum”

Polish Express
Polish Express logo

Jesteśmy na planie filmu „Forum”

Piotr Stasiak, młody reżyser kina offowego, mieszkający w Wielkiej Brytanii, rozpoczął zdjęcia do swego kolejnego filmu. Tym razem jest to film poświęcony polskim emigrantom.

 

 
 
Stasiak zamierza sportretować kilku - jego zdaniem najbardziej interesujących przedstawicieli polskiej emigracji, a przez to ich losy, przedstawić ich punkt widzenia zarówno na emigację, jak i sąsiadów Brytyjczyków. Przez dłuższy czas Stasiak wraz z ekipą borykali się z problemami natury sprzętowej i finansowej, ale niedawno, o czym już pisaliśmy, otrzymał wsparcie i mógł rozpocząć realizację filmu. Poniżej reportaż Małgorzaty Wareckiej z planu filmowego. Film nosi tytuł „Forum”.
 
16 maja 2009
Sobota, dzień próbny. Jesteśmy w Preston na rynku już o godzinie 8 rano. Wszyscy pojawili się oprócz jednej operatorki kamery, która z przyczyn niezależnych nie mogła przybyć. Rozkładamy sprzęt. Niebo pochmurne, od czasu do czasu kropi deszcz, na szczęście niezbyt duży. Na początek robimy próbę do wstępu do filmu, czyli krótki monolog wykonany przez naszą dziennikarkę Majkę. Zaczyna padać, więc robimy próbny wywiad pod namiotem z jedną z uczestniczek - Eweliną.
Po przerwie decydujemy się zrobić próbną sondę uliczną. Wychodzimy na ulicę z kamerą i zachęcamy ludzi do rozmowy. Wywołujemy zainteresowanie przechodniów; pytają z jakiej telewizji jesteśmy, jaki film robimy i kiedy będzie w kinie. Zaczyna padać mocniejszy deszcz i jesteśmy zmuszeni schować się pod dachem. Za chwilę możemy znowu wyjść i dokończyć sondę. Dzień próbny dobiega końca. Wiemy już co musimy poprawić, co lepiej zorganizować, jakie problemy mogą się pojawić i jak im zapobiec, żeby kolejny weekend zdjęciowy odbył się bez zakłóceń. Tylko pogody nie przewidzimy.
 
23 maja 2009
Po całym tygodniu uganiania się za pozwoleniami na filmowanie i innymi formalnościami jesteśmy gotowi rozpocząć właściwe zdjęcia do filmu. Jesteśmy podekscytowani i z ochotą zabieramy się do pracy. Nie pada, a to najważniejsze. Podczas rozkładania sprzętu Ewa - makijażystka i Ewelina charakteryzują Majkę. W końcu możemy zaczynać. Robimy po kilka powtórek, żeby wreszcie dojść do tej najwłaściwszej wersji, z której reżyser Piotr jest zadowolony i możemy zaczynać kolejną scenę.
Przenosimy się w kolejne miejsce - Preston docks, gdzie znowu rozkładamy sprzęt. Robi się wietrznie, pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, słońce wychodzi co jakiś czas, ale tylko na chwilę. Reżyser wyciska z ekipy siódme poty - powtarzamy scenę 23 razy, żeby w końcu osiągnąć swój cel.
Jest już późne popołudnie, a my jeszcze mamy do zrobienia dwie sceny w innym miejscu. Szybko zwijamy sprzęt i przenosimy się. Jest zimno, jesteśmy już zmęczeni, ale mobilizujemy się, żeby wykonać ten ostatni wysiłek i zakończyć dzień zdjęciowy. Udaje się. O godzinie 19 kończymy.
 
24 maja 2009
Spotykamy się o 9 rano przed Job Centre, gdzie chcemy zrobić krótki wywiad z Maćkiem pracującym w agencji pracy.
Piękny, słoneczny poranek, miasto dopiero budzi się do życia. Po wywiadzie trochę zgłodniała ekipa domaga się kanapek przygotowanych przez Ewę. Po zaspokojeniu głodu ustalamy kolejne ujęcia, czyli zdjęcia uczestnika Adama podczas jazdy samochodem. Wybieramy spokojny odcinek drogi, w jednym aucie jedzie reżyser Piotrek i kamerzysta Mateusz, który filmuje Adama z szyberdachu jadącego za nimi samochodu. Treise - druga kamerzystka schowana jest na przednim siedzeniu w samochodzie Adama i filmuje go od wewnątrz. Akcja jak z filmu gangsterskiego…
Tak mija nam kolejny dzień kręcenia filmu.
 
Janusz Młynarski

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Polacy strajkują w UK

Polacy strajkują w UK

W Polsce wielu obywateli przeklina już związki zawodowe, jednak w Wielkiej Brytanii jeszcze „nas” pod tym kątem nie znają. Za wyjątkiem Southampton…

Historyczny sukces London Eagles

Historyczny sukces London Eagles

Aż do półfinału dotarli dziewięciolatkowie z London Eagles w piłkarskim turnieju U-9, który w minioną niedzielę rozegrany został na obiektach Marlow FC. W meczu o awans do finału nasz zespół przegrał z...

Telefon komórkowy na filmie z 1928 roku!

Telefon komórkowy na filmie z 1928 roku!

Jak donosi CNN na filmie Charliego Chaplina \"Cyrk\" z 1928 roku widać kobietę, która idąc ulicą rozmawia przez telefon. Film z tą sceną wywołał falę komentarzy na YouTube.

(Nie)całkowita klęska

(Nie)całkowita klęska

Honor polskich sportowców zakończył się udział polskich zespołów w eliminacjach Ligi Europy. Niejako zgodnie z planem poległ Lech Poznań i Ruch Chorzów, a Legii Warszawa udało się wykorzystać swoją szansę.

Brytyjscy krytycy zachwyceni polskim filmem "Bogowie"

Brytyjscy krytycy zachwyceni polskim filmem "Bogowie"

"The Guardian" opublikował recenzję polskiego filmu "Bogowie". Produkcja dostała bardzo wysoką notę. Co tak zachwyciło recenzenta? "Bogowie" to historia wybitnego, polskiego kardiochirurga profesora Zbigniewa...

Felieton: Nazywają nas beneficiarzami? I co z tego

Felieton: Nazywają nas beneficiarzami? I co z tego

Jak łatwo komuś dolepić łatkę, wrzucić do odpowiednio nazwanej szuflady, wie o tym niejeden z nas, który albo sam spotkał się w szkole z powielaną przez lata na swój temat opinią od pierwszej klasy podstawówki:...

Hugh powraca

Hugh powraca

Szykuje się nowa komedia romantyczna i to nie byle jaka.

Niezwykła historia miłosna. Walczyła w sądzie, by poślubić niepełnosprawnego ukochanego

Niezwykła historia miłosna. Walczyła w sądzie, by poślubić niepełnosprawnego ukochanego

Tysiące wiadomości, a w nich miliony ciepłych słów spłynęły do niezwykłej pary, która wzięła ślub pomimo wielu przeciwności losu. Poznajcie niezwykłą historię Larissy i jej cierpiącego na powypadkowe porażenie...

Polka mordowała swoje dzieci

Polka mordowała swoje dzieci

Mieszkająca w Hipolitowie na Podlasiu 41-letnia Beata Z. usłyszała zarzut zabójstwa piątki swoich dzieci. Łomżyńska prokuratura podejrzewa, że Polka mogła zamordować nawet szóstkę noworodków.

Temat numeru: Sukcesy imigrantów

Temat numeru: Sukcesy imigrantów

W obcym kraju już samo pochodzenie umieszcza każdego w przedziale pociągu drugiej klasy, który niestety nie pozwala obcokrajowcom rozwinąć odpowiedniej prędkości w wyścigu po najlepsze posady. W związku...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK