Londyn

Dramat rodziców Oliwki z Londynu. Maleńka Polka odłączona od aparatury podtrzymującej życie

Polish Express
Polish Express logo

Dramat rodziców Oliwki z Londynu. Maleńka Polka odłączona od aparatury podtrzymującej życie

Zmarła roczna Polka, której los wzruszył tysiące Polaków i Brytyjczyków. Rodzice ciężko chorej Oliwki, Maria i Jerzy Stanca, podjęli decyzję o zakończeniu czynności podtrzymujących życie ich córki.

Historia niewielkiej rodziny: Marii, Jerzego i ich córeczki Oliwii, przez ostatnie tygodnie dotarła do dziesiątek tysięcy osób mieszkających nie tylko w UK, ale i poza granicami Królestwa.

Córeczka pary urodziła się chora na raka. Guz umiejscowił się na nadnerczu, ale choroba szybko zaatakowała także wątrobę małej. Dziewczynkę przeszła chemioterapię i pokonała chorobę, ale straty, jakie kuracja wyrządziła w jej organizmie, były bardzo poważne - mała doznała zakażenia krwi, cierpiała także na ostrą niewydolność organów wewnętrznych.

Lekarze z Great Ormond Street Hospital orzekli, że nie ma szans na uratowanie życia dziecka i zwrócili się do londyńskiego Sądu Najwyższego o zgodę na przerwanie leczenia Polki. Nie zgodzili się na to rodzice Oliwii, którzy nie chcieli słuchać opinii specjalistów i na własną rękę rozpoczęli desperacką walkę o to, by umożliwić leczenie córki w prywatnej klinice. Wierzyli bowiem, że ich dziecko może wrócić do pełni sił. W internecie założyli strony poświęcone Oliwce i jej chorobie. Przeprowadzono także zbiórkę funduszy na rzecz dziewczynki: leczenie małej miało kosztować 550 tysięcy funtów - do chwili śmierci maleńkiej Polki udało się jednak zgromadzić mniej niż jedną dziesiątą potrzebnej sumy.

Zmiana decyzji rodziców Oliwii zaskoczyła lekarzy, ale przyniosła im ulgę. Jak poinformowano, "para pogodziła się z tym, że życie ich dziecka dobiegnie końca i zgodziła się na odłączenie małej od aparatury".

O tym, co się stało, państwo Stanca poinformowali m.in. na stronie córeczki na Facebooku. "W największym smutku i ze złamanymi sercami przekazujemy Wam, że nasza Oliwia tego wieczoru dołączyła do aniołów. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali. Przesyłamy wiele miłości od nas i Oliwii" - napisali na profilu "Olivia Stanca's Voice".

Przed śmiercią rodzice małej poprosili lekarzy o możliwość zabrania córeczki na spacer do parku, by mogli być z nią sami. Dwie ostatnie godziny jej życia spędzili pod opieką pielęgniarek w ogrodzie na dachu szpitala.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK