BREAKING NEWS

Budżet 2017: Cięcia, pensje, kryzys mieszkaniowy, drogi i studenci! To pięć problemów tegorocznego sprawozdania budżetowego

Polish Express
Polish Express logo

Budżet 2017: Cięcia, pensje, kryzys mieszkaniowy, drogi i studenci! To pięć problemów tegorocznego sprawozdania budżetowego

Kanclerz skarbu, Philip Hammond tej jesieni będzie musiał zmierzyć się z największym problemem w swojej karierze, jesiennym sprawozdaniem budżetowym, które już teraz wzbudza wiele kontrowersji.

Tegoroczne sprawozdanie budżetowe będzie jednym z najtrudniejszych testów dla Philipa Hammonda jako kanclerza. Oczekuje się od niego, że w budżecie przedstawi on swoją wizję tego, jak Wielka Brytania będzie „prosperować” poza Unią Europejską. Zadanie jest wyjątkowo trudne, zwłaszcza, że wielu członków Partii Konserwatywnej chciałoby, aby kanclerz ustąpił ze stanowiska.

Musi on zmierzyć się z presją ze strony społeczeństwa związaną z kryzysem mieszkaniowym, zmianami w Universal Credit czy problemami brytyjskiej służby zdrowia, jak również z presją ze strony części torysów, którzy chcą zmniejszyć deficyt budżetowy w ciągu następnych 10 lat żądając dalszych cięć, nawet w źle prosperującym obecnie NHS, szkołach czy policji.

 

Cięcia w Universal Credit uderzą najbardziej w mniejszości etniczne, kobiety oraz biedne rodziny

Z kolei Hammond chce skupić się na zwiększeniu produktywności, wzroście na rynku mieszkaniowym, czy wsparciu rozwijających się firm. Obecnie mówi się o „pięciu wielkich problemach”, z którymi Hammond musi zmierzyć się w jesiennym sprawozdaniu budżetowym. Oto one:

Program oszczędnościowy

Oczekuje się od Hammonda złagodzenia bolesnych konsekwencji cięć i ich wpływu na najbiedniejszych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Dotyczy to serwisów publicznych i systemu opieki socjalnej (w szczególności Universal Credit) w ciągu następnych siedmiu lat. Jego celem jest zmniejszenie deficytu – różnicy między dochodem państwa i wydatkami – do roku 2025. Jednym z najbardziej nagłaśnianych problemów jest ten związany ze zmianami w Universal Credit, które dotkną osoby najbiedniejsze w państwie.

Jednak niezadowoleni są także nauczyciele, którzy niedawno odwiedzili Downing Street, by poinformować kanclerza, że obiecywane 1.3-miliardowe inwestycje w szkolnictwie są niczym przy 3-miliardowych cięciach w sektorze edukacji. Z trudną sytuacją finansową mierzy się od dłuższego czasu także brytyjska służba zdrowia, która cierpi także na brak pracowników.

 

 

Landlordzi wysyłają listy z groźbą eksmisji tym lokatorom, którzy nie otrzymali jeszcze wypłat z Universal Credit!

 

Płace w sektorze publicznym

Tego lata opublikowano raport Institute for Fical Studies, z którego wynika, że nauczyciele są stratni na wysokości swojego wynagrodzenia 3 funty na jednej godzinie, policjanci 2 funty, natomiast płace pielęgniarek są stałe. Z raportu IFS wynika, że wysokość płac w sektorze publicznym spadła średnio o 4 procent. Od Hammonda oczekuje się nie tylko zaradzenia tym problemom, ale także zlikwidowania różnic w wysokości zarobków między kobietami i mężczyznami.

Zbliża się załamanie na rynku nieruchomości! Ceny mieszkań będą spadać!

 

Rynek mieszkaniowy

Pożyczki na budowę mieszkań to ulubiony slogan ministra Sajida Javida odpowiedzialnego za budownictwo. Według niego 300 tysięcy dodatkowych domów musi być budowanych każdego roku w Anglii. „Myślimy o nowych inwestycjach, w tej sprawie będziemy jeszcze udzielać informacji – jestem pewien, że nowy budżet zaopiekuje się rynkiem mieszkaniowym” – powiedział Javid. W ubiegłym roku Hammond obiecał 7.2 miliardy na wsparcie budowy nowych domów.

 

Inwestycje w transporcie

Jedna z sekcji każdego budżetu jest zawsze dedykowana budowie dróg oraz naprawie autostrad. Do tej pory Hammond był jednak negatywnie oceniany za wydatki, które poczynił w transporcie publicznym. W grudniu ubiegłego roku na poprawę jakości dróg i autostrad przeznaczono 2.6 miliarda funtów, z czego spora kwota rozeszła się na wynagrodzenie dla konsultantów.

 

Studenci i ludzie młodzi

Osłabła presja wywierana na torysów w sprawie zmniejszenia wysokości czesnego na Wyspach. Theresa May zapowiedziała jednak, że podwyższy próg, powyżej którego studenci są zobligowani do rozpoczęcia spłaty swoich pożyczek zaciągniętych na studia – ma on zostać podwyższony z 21 tysięcy funtów do 25 tysięcy funtów. Premier obiecała także, że wysokość czesnego zostanie zamrożona do roku 2019 na poziomie 9,250 funtów i nie wzrośnie wraz z inflacją. W planach jest jednak reforma struktury opłat za studia. Hammond chce jednak pomóc młodym ludziom przez zwiększenie liczby nieruchomości.

Aż 75 tysięcy osób pobierających ten zasiłek otrzymywało zaniżone kwoty! Ministerstwo zaczęło wypłacać zaległe pieniądze

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK