BREAKING NEWS

Brexit opóźniony nawet do 2019 – w rządzie Theresy May panuje CHAOS!

Polish Express
Polish Express logo

Brexit opóźniony nawet do 2019 – w rządzie Theresy May panuje CHAOS!

LONDON, ENGLAND - JUNE 27: Home Secretary Theresa May leaves Downing Street following a cabinet meeting on June 27, 2016 in London, England. British Prime Minister David Cameron chaired an emergency Cabinet meeting this morning, after Britain voted to leave the European Union. Chancellor George Osborne spoke at a press conference ahead of the start of financial trading and outlining how the Government will 'protect the national interest' after the UK voted to leave the EU. (Photo by Dan Kitwood/Getty Images)

W rządowych kuluarach pojawiły się głosy, że uruchomienie słynnego artykułu 50. traktatu UE może nastąpić dopiero w 2019 roku. Ma to wynikać z sytuacji jaka panuje na Downing Street 10, którą informator „The Sunday Times” określił, jako „chaotyczną”.

„Brakuje odpowiedniej infrastruktury dla ludzi, których muszą zatrudnić do przeprowadzenia Brexitu. Nie wiedzą nawet, jakie pytania powinni zadawać, gdy zaczną się negocjacje z przedstawicielami UE” - relacjonuje anonimowe źródło brytyjskiej gazety podkreślając, że mimo zapewnień rządu procedura wychodzenia Wielkiej Brytanii ze struktur Wspólnoty opóźni się. I to bardzo - optymistyczny termin zakłada początek negocjacji na jesień 2017 roku. Oznacza to, że UK opuściłoby UE nie wcześniej, niż w 2019. Zakładając, że porozumienie między obiema stronami zostanie osiągnięte szybko i bezboleśnie na co się wcale nie zanosi...

Reakcja rządu na te medialne rewelacje była szybka i zdecydowana – przedstawicielka parlamentu podkreśliła, że prace nad Brexitem „idą pełną parą”. „Premier obiecała wykonać robotę i robi wszystko, aby dotrzymać danego słowa. Trzeba jednak brać pod uwagę, że harmonogram pracy Theresy May wypełniony jest po brzegi, ale pomimo tego nie odnotowaliśmy żadnych opóźnień. Zapewniamy, że pracujemy tak szybko, jak to tylko jest możliwe.”

Czy można dawać wiarę tym zapewnieniom? Fakty są bezlitosne. Powołany na stanowisko ministra ds. wyjścia z Unii Europejskiej Davod Davies nie zdążył jeszcze zatrudnić choćby połowy z liczącego 250 osób zespołu, który ma zajmować się negocjacjami z UE, a Liam Fox skompletował dopiero 100 (z tysiąca!) osób, które mają renegocjować kontrakty handlowe.

ZOBACZ TAKŻE - Brexit nie taki straszny? 2016 r. będzie rekordowym rokiem dla brytyjskiej turystyki!

Z jednej strony można napisać, że rząd ociąga się z pracą nad Brexitem, a z drugiej, że szuka specjalistów o najlepszych kwalifikacjach, którzy wytargują jak najlepsze warunki.

Niektórzy politycy Vote Leave powoli tracą cierpliwość. Prominentny eurosceptyk Jacob Rees-Mogg krytykują pracę rządu i ponagla May. „Wszelkie tłumaczenia, że nasza władza nie jest gotowa mnie nie przekonują. Obowiązek służby cywilne jest wprowadzenie w życie politycznych decyzji polityków z Downing Street” - komentuje ostro.

ZOBACZ TAKŻE - Zwolennicy Brexitu: „Zdrajcy powinni przestać zabierać głos w sprawie naszego kraju!”

W obronie premier staje torys Peter Bone, który nie ma najmniejszych wątpliwości, że wszystko przebiega tak szybko, jak to tylko możliwe. „Theresa May chce, aby wszystko było zrobiono, jak należy, a nie w pośpiechu i na chybcika” - mówi. „Podejrzewam, że Brexit stanie się faktem dokonanym wcześniej, niż wszyscy krytykanci myślą.”

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK