BREAKING NEWS

Analiza TUC: O ile TAK NAPRAWDĘ wzrosły zarobki w UK między 2016, a 2018?

Polish Express
Polish Express logo

Analiza TUC: O ile TAK NAPRAWDĘ wzrosły zarobki w UK między 2016, a 2018?

Trades Union Congres zwraca uwagę na rosnące nierówności w wynagrodzeniu.

Najlepiej zarabiający zarabiają więc o 7.6%, gdy realna średnia płaca za godzinę w UK poszła w górę o zaledwie... 2 pensy!

Zapowiada przez Borisa Johnsona reformy sprawią, że bogaci będą jeszcze bogatsi.

W przeciągu dwóch ostatnich lat tylko osoby najlepiej zarabiające w Wielkiej Brytanii mogły liczyć na 7.6% wzrostu realnego poziomu wynagrodzenia, kiedy średnia płaca za godzinę pracy w UK poszła w górę o zaledwie... 2 pensy!

Jak wynika z analiz przygotowanego przez Trades Union Congress (Kongres Związków Zawodowych) przeciętne wynagrodzenie rosło najszybciej wśród osób najlepiej zarabiających. Opierając się na danych dostarczonych przez Office for National Statistics (ONS) pracownicy, których zarobki plasują ich na samym szczycie "łańcuch pokarmowego" na rynku, zanotowali wzrost realnego wynagrodzenia na poziomie 7,6%. W ciągu dwóch lat ich przeciętne zarobki wzrosły z 58,73 GBP (w 2016) do 63,18 GBP (w 2018). Jak czytamy na łamach "The Guardian" w tym samym okresie realne przeciętne zarobki pracowników w UK poszło w górę o zaledwie 2 pensy (tylko 0.1%!) - z 12,71 GBP do 12,73 GBP.

CZYTAJ TAKŻE: Settled status: Zobacz listę dokumentów - akceptowanych przez Home Office - które potrwierdzą, ile czasu realnie mieszkasz w UK

Dodajmy, że analizy TUC dotyczą nie tyle poziomu zarobków "na papierze", ale wyliczając realny poziom wynagrodzenia w UK brano pod uwagę między innymi poziom inflacji. Niestety, wnioski centrali związkowej nie są optymistyczne - o ile ci, którzy zarabiają najlepiej zarabiają jeszcze więcej, o tyle ci, którzy zarabiają przeciętnie zarabiają... jeszcze mniej. Po prostu okazuje się, że realnie pieniądze są po prostu mniej warte i mniej można za nie kupić, niż przed kryzysem finansowym.

Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że przepaść między najbogatszymi, a wszystkimi innymi pracownikami, będzie się już tylko powiększać. Premier Boris Johnson zaplanował kolejną obniżkę podatków dla osób o wysokich dochodach, co będzie kosztowało brytyjski Skarb Państwa 9,6 mld funtów rocznie, jak wynika z wyliczeń Institute for Fiscal Studies (IFS).

 

 

GORĄCY TEMAT: Rynek pracy w Polsce - ponad połowa Polaków chce zmienić pracę, a co czwarty rozważa zatrudnienie zagranicą

- Podczas gdy miliony osób borykają się z kryzysem związanym z rosnącymi kosztami utrzymania w Wielkiej Brytanii, ludzie najlepiej zarabiający w ogóle tego nie odczuwają - komentowała sekretarz generalna TUC Frances O`Grady. - Potrzebujemy gospodarki, która działa dla wszystkich, a nie tylko dla najbogatszego 1% zatrudnionych. Obiecana ulga podatkowa Borisa Johnsona dla najlepiej zarabiających tylko pogorszy sytuację. Premier koncentruje się na pomocy swoim bogatym partnerom i darczyńcom, a nie ludziom pracującym.

Przypomnijmy, podczas swojej kampanii BoJo zapowiedział podniesienie zarabiającym 50 tysięcy funtów próg podatkowy do 80 tysięcy. Jak wyliczyli specjaliści z IFS takie zmiany w "income tax" brytyjskich podatków kosztować będą 9 miliardów funtów w skali roku i dzięki nim 4 miliony podatków o najwyższych dochodach zyska. Jak dużo? 10% z górnej części rozkładu dochodów zaoszczędzi 2500 funtów rocznie.

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK