wiadomości

5 tysięcy funtów dla świadka

Polish Express
Polish Express logo

5 tysięcy funtów dla świadka

Nie pomogły tradycyjne metody, więc policja sięga po zachęty finansowe. Pięć tysięcy funtów czeka na informatora, który pomoże rozwiązać zagadkę śmierci
Polaka Marka Pudłowskiego.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Poszukiwany Polak nie żyje >>

51-letni mężczyzna z Bognor (hrabstwo West Sussex) zmarł w tajemniczych okolicznościach popołudniem 3 sierpnia w parku przy ulicy Bassett Road. Około godziny 15.00 widziano go w lokalnym oddziale banku HSBC. Z nagrań telewizji przemysłowej wynika, że słaniał się na nogach, a pracownicy kilkukrotnie proponowali mu wezwanie karetki. Marek Pudłowski wyszedł o własnych siłach i nikt więcej go nie widział. Jego ciało znaleziono godzinę później na ławce pobliskiego parku - lekarze sądowi znaleźli na jego ciele ślady brutalnego pobicia, takie jak siniaki i stłuczenia klatki piersiowej.
- Marek Pudłowski nie był słupkiem policyjnej statystyki, lecz ojcem, mężem i bratem. Bardzo chcemy dowiedzieć się, co się stało i ukarać tego, kto to zrobił – takimi słowami mówi przez łzy Agnieszka Pudłowska, córka zamordowanego. Polka przyleciała na Wyspy Brytyjskie aby pomóc policji rozwiązać zagadkę jego śmierci. Nagranie apelu Agnieszki w serwisie youtube obiegło internet wzdłuż i wszerz. - Zwracam się w imieniu mojej rodziny z prośbą do wszystkich Polaków. Jeżeli macie jakiekolwiek informacje lub znacie jakikolwiek szczegół, bardzo prosimy o pomoc – mówi do kamery.
Zamordowany mężczyzna przyjechał do Wielkiej Brytanii 2,5 roku temu. W ostatnich tygodniach swojego życia był bezrobotny. Nie wiadomo, czy jego pobicie było chuligańskim atakiem, czy zamierzonym działaniem. Policja pokłada nadzieje w nagraniach z miejskiego monitoringu, który utrwalił ostatnie chwile życia Polaka. Marek Pudłowski przewija się w kadrach CCTV aż od 10 rano – widać, że już wtedy przebywał w okolicy parku i czuł się dobrze. - Polacy chętnie z nami współpracują i jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc. Z pewnością są osoby, które wiedzą, co się przytrafiło temu mężczyźnie, i chcemy z nimi porozmawiać – mówi Steve Johns z West Sussex Police. I zaznacza, że być może nagroda pieniężna przekona informatorów do zgłoszenia się na komisariat. Wśród mieszkańców miejscowości Bognor policja kolportuje ulotki w języku polskim i rosyjskim, w których opisuje sierpniowe zdarzenie i apeluje do świadków o pomoc.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Poszukiwany Polak nie żyje >>

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK