Wielka Brytania

29-letnia matka otrzymała zakaz karmienia piersią w sklepie dla…młodych matek!

Polish Express
Polish Express logo

29-letnia matka otrzymała zakaz karmienia piersią w sklepie dla…młodych matek!

29-letnia Zoe Frangou została wyproszona ze sklepu Mothercare w Bluewater. Młoda mama nie kryła zaskoczenia, ponieważ przebywała w sklepie z artykułami przeznaczonymi dla dzieci i młodych matek.

W czasie zakupów młoda mama 3-letniego Eliasa usłyszała, że jej synek zaczyna płakać, więc było dla niej jasne, że malec chce jeść. Dlatego długo się nie zastanawiając, postanowiła nakarmić swojego synka piersią. W tym celu usiadła w cichym miejscu sklepu, ale chwilę później podszedł do niej pracownik i zabronił jej karmienia swojego dziecka w sklepie.

Gwałciciel z Erytrei dostanie odszkodowanie! Za traumę, jakiej się nabawił w więzieniu

Frangou zwróciła się z oficjalną skargą do kierownictwa jeszcze tego samego dnia, ale nie otrzymała żadnej odpowiedzi, dlatego postanowiła opisać swój przypadek na Facebooku. Jej publiczna skarga, w której napisała, że czuje się „zniesmaczona tym, w taki sposób potraktowała ją obsługa sklepu”, szybko nabrała rozgłosu w sieci.

„Co jest bardziej szokujące, to fakt, że do zdarzenia doszło w jednej z największych sieci z artykułami dla młodych mam oraz dzieci” – napisała w swojej skardze na Facebooku młoda mama i dodała: „jestem zniesmaczona tym, jak zostałam potraktowana oraz tym, że potrzeby moje oraz mojego dziecka nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę”.

„Było to tym bardziej stresujące, ponieważ pracownik nie był dla mnie miły” – dodała Frangou. Po opublikowaniu skargi okazało się, że podobna rzecz przytrafiła się także innym mamom. Zoe Frangou stwierdziła, że wcześniej sklepy Mothercare miały specjalne miejsca, w których mamy mogły spokojnie karmić piersią swoje pociechy bez narażania się na niepotrzebne osądy, ale zostały one zlikwidowane.

„Ironią jest to, że byłam pewna, że Mothercare będzie idealnym miejscem do karmienia piersią. Na początku pracownicy sklepu powiedzieli mi, że nie mogę tam karmić, ponieważ przenoszą w tym miejscu pudła z asortymentem”.

Zoe Frangou twierdzi, że spytała obsługę czy w sklepie jest specjalne miejsce dla matek karmiących piersią, ale powiedziano jej, że „nie ma takiego miejsca”. Znalazła więc pustą przestrzeń i jak twierdzi była bardzo dyskretna. Jednak pracownica sklepu zauważyła ją i podeszła do niej mówiąc: „wiesz, że nie możesz tutaj tego robić?”.

Brytyjka, która wyłudza 40 tys. funtów zasiłków rocznie, stanie przed sądem. Zgubiła ją chytrość?

Będąca w szoku Zoe przeprosiła pracownicę, która powtórzyła zakaz raz jeszcze. Kierownictwo sieci twierdzi jednak, że nie otrzymało żadnej oficjalnej skargi, ale obiecało znaleźć ją w swoim systemie.

„W pełni wspieramy matki karmiące piersią w naszych sklepach. Młode mamy mogą w naszych sklepach karmić swoje dzieci, gdzie tylko chcą, a dla mam potrzebujących nieco prywatności są przygotowane specjalne pomieszczenia” – powiedział rzecznik sieci.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK