Wielka Brytania

UE grozi UK: Za nieprzestrzeganie ścisłych kontroli towarów między Irlandią Płn. i resztą UK Londyn musi się spodziewać bolesnych sankcji

Polish Express
Polish Express logo

UE grozi UK: Za nieprzestrzeganie ścisłych kontroli towarów między Irlandią Płn. i resztą UK Londyn musi się spodziewać bolesnych sankcji

Jeśli Brytyjczycy nie wprowadzą ścisłych kontroli towarów między Irlandią Płn. i resztą UK to będą im grozić bolesne sankcje

Unia Europejska jest zdeterminowana, by założenia umowy brexitowej były przestrzegane

Fot. Getty

Zgodnie z zapisami umowy brexitowej wynegocjowanej przez Borisa Johnsona, między Irlandią Północną a pozostałymi krajami UK będą miały miejsce „ciche” kontrole przewożonych towarów. Jeden z głównych doradców Michela Barniera ostrzegł właśnie Londyn, że w razie nieprzestrzegania tychże kontroli na Morzu Irlandzkim, Wielka Brytania musi się spodziewać bolesnych sankcji ze strony Unii Europejskiej. 

Mimo odtrąbienia przez Borisa Johnsona wielkiego sukcesu po zawarciu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, zapisy umowy wcale nie są dla UK takie korzystne. Po zakończeniu okresu przejściowego (czyli za trochę ponad 11 miesięcy) Londyn będzie zmuszony wprowadzić kontrole graniczne między Irlandią Północną i pozostałymi krajami UK (o ile nowa umowa handlowa między UK i UE nie będzie stanowiła inaczej). A Wspólnota, jak stwierdził właśnie stanowczo Stefaan De Rynck (jeden z głównych doradców zespołu negocjacyjnego Michela Barniera), będzie skrupulatnie sprawdzać, czy UK ściśle wywiązuje się z zapisów umowy, i nie będzie tolerować żadnych od nich odstępstw. W razie natomiast, gdyby Londyn stosował jakieś półśrodki, to UE nie zawaha się obłożyć za to Brytyjczyków bolesnymi sankcjami. 

Brexit: Kontrole graniczne WEWNĄTRZ Wielkiej Brytanii będą konsekwencją umowy Borisa Johnsona

- Rok 2020 będzie dotyczył nie tylko przyszłych relacji [między UE i UK], ale także wdrożenia umowy o wyjściu [z UE] - w szczególności protokołu dotyczącego Irlandii Północnej - powiedział Stefaan De Rynck podczas wystąpienia w Londynie. - Będziemy musieli być bardzo zdyscyplinowani, żeby cały system uruchomić za 11 miesięcy, żeby władze brytyjskie mogły wprowadzić kontrole, które zgodziły się zastosować [po Brexicie]. To będzie wymagało sporo środków przygotowawczych i z pewnością z naszej strony nie będziemy tolerować żadnych od tego odstępstw ani półśrodków – dodał doradca Barniera. 

Nie przegap: NIE dla szkockiej niepodległości - premier Johnson w liście do Nicoli Sturgeon nie godzi się na kolejne referendum

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK