biznes

Odszkodowanie po wypadku

Polish ExpressPolish Express logo

Odszkodowanie po wypadku

Wszystkim Polakom mieszkającym w UK, którzy ulegli różnego typu wypadkom, w tym wypadkom przy pracy, wypadkom drogowym i samochodowym, może przysługiwać prawo do odszkodowania.

Zwolnienie z pracy zgodnie z prawem >>

Walcz, nie odpuszczaj >>

- Dziś istnieje ok. 30 takich firm. Kiedy w 2000 roku rozpoczynałem swoją działalność, byłem pionierem w tej dziedzinie. Jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, kiedy w Wielkiej Brytanii wielu Polaków pracowało nielegalnie, postanowiłem pomagać im w dochodzeniu swoich praw. Wielu z nich, ulegając na przykład wypadkom na budowach, nie wiedziało, że pomimo nielegalnego zatrudnienia, mogli walczyć o odszkodowania - mówi Andrzej Tutkaj, dyrektor Firmy Tutkaj Services. - Jako doświadczony negocjator brytyjskich firm ubezpieczeniowych, widząc jak wielki był brak świadomości w tym zakresie, zacząłem im pomagać, często za darmo. Miałem wielką satysfakcję, gdy zaczęliśmy wygrywać pierwsze sprawy - wspomina.
Prawo do odszkodowania w Wielkiej Brytanii przysługiwać może nam między innymi, gdy: ulegniemy wypadkowi samochodowemu, rowerowemu czy motocyklowemu, wypadkowi w pracy (wypadek musi jednak wynikać z winy pracodawcy lub złych warunków bezpieczeństwa), w wyniku pobicia czy doznanego uszczerbku na zdrowiu, w wyniku używania wadliwych produktów, w tym na przykład poparzeń czy porażeń prądem.

- Najczęściej zgłaszają się do mojej firmy poszkodowani w wyników wypadków w pracy. Wynika to z faktu, że Polacy pracują na Wyspach wykonując głównie prace fizyczne, często obarczone dużym ryzykiem. Inną, często występującą kategorią są wypadki rowerowe, bo właśnie jednoślad jest dla wielu osób podstawowym środkiem transportu - mówi dyrektor Tutkaj.
Osoba, która uległa jednemu z opisanych zdarzeń losowych, powinna jak najszybciej zgłosić się do firmy, która w sposób profesjonalny oceni, czy należy się jej odszkodowanie. - Postaramy się zidentyfikować jej szanse co do możliwości uzyskania rekompensaty finansowej. Na podstawie rozmów, szczegółowego kwestionariusza, jesteśmy w stanie dość precyzyjnie oszacować szanse na odszkodowanie - wyjaśnia Tutkaj.

Na kolejnym etapie postępowania zgromadzone dokumenty przekazywane są do adwokata, który ocenia straty i ostatecznie określa realną kwotę odszkodowania. W 95 proc. przypadków finalne odszkodowanie jest efektem ugody, zawieranej na drodze negocjacji pomiędzy adwokatem a firmą ubezpieczeniową sprawcy wypadku. Zdarza się jednak, że strony spotykają się w sądzie. Proces odszkodowawczy może trwać niekiedy wiele lat. Wynika to z tego, że ocena medycznych skutków niektórych wypadków potrwać może bardzo długo. Dlatego na odszkodowanie w postaci gotówki możemy czasami poczekać nawet 4 lata.
Osoby, które uległy wypadkowi w Wielkiej Brytanii powinny pamiętać, że zgodnie z obowiązującymi tu przepisami, prawo do odszkodowania wygasa w tym kraju po trzech latach od momentu zdarzenia. To, że ofiara wypadku wróciła do kraju, nie oznacza, że już nie można starać się o rekompensatę. Wiele firm specjalizuje się właśnie w odzyskiwaniu odszkodowań dla osób, które uległy wypadkowi w Wielkiej Brytanii i wróciły do Polski.

Ile kosztują tego typu usługi? - Pobieramy opłatę tylko, jeśli sprawa została pozytywnie rozstrzygnięta i odszkodowania zostały uzyskane. Zazwyczaj jest to 10 proc. kwoty odszkodowania - mówi Tutkaj.
Polacy nie są jeszcze do końca przyzwyczajeni do szukania sprawiedliwości na drodze prawnej, jednak powoli zaczynają przekonywać się do możliwości egzekwowania należnych im praw. Coraz więcej polskich emigrantów mieszkających w Wielkiej Brytanii świadomie walczy o swoje interesy. Warto to robić, bo w grę mogą wchodzić naprawdę duże pieniądze.

Przykładowe sprawy, które doprowadziły do wypłacenia odszkodowania:

Odszkodowanie dla Piotra

Piotr był w trakcie studiów, kiedy usłyszał od kolegów, że w Wielkiej Brytanii łatwo znaleźć pracę. Postanowił więc wziąć urlop dziekański i wyjechać do tego kraju w celach zarobkowych. Po przyjeździe na Wyspy Brytyjskie razem z grupą kolegów wynajął mieszkanie i zarejestrował się w agencji pośrednictwa pracy. Piotr rozpoczął pracę na farmie.

 

W pierwszym tygodniu pracy został poproszony o usunięcie gruzu składowanego w rogu podwórza. Niestety właściciel pracujący na traktorze nieopodal wjechał na stertę składowanych w pobliżu belek. W wyniku zderzenia belki spadły na Piotra, powodując poważne obrażenia ciała. Efektem wypadku była zmiażdżona ręka, utrata trzech palców, złamanie obojczyka, uszkodzenie kręgosłupa, a także uraz psychiczny.
Po zakończonym leczeniu w Anglii, Piotr powrócił do Polski na dalsze badania. Zwrócił się do angielskich prawników o pomoc prawną w uzyskaniu odszkodowania. Podpisał umowę tzw. Conditional Fee Agreement, określającą zasady współpracy między stronami. Z powodu bardzo poważnych obrażeń ciała Piotr musiał trzykrotnie pojechać do Anglii na spotkanie z ekspertami medycznymi i prawnikami, prowadzącymi jego sprawę. Początkowo firma ubezpieczeniowa pracodawcy próbowała winić Piotra za wypadek. Jednak w wyniku starań prawników w finale sprawy osiągnięto porozumienie. Piotr otrzymał 180 tys. funtów odszkodowania za utratę palców, inne obrażenia ciała, utratę zarobków i koszty leczenia. Otrzymał on 100 proc. przyznanego odszkodowania, natomiast firma ubezpieczeniowa pracodawcy pokryła wszystkie koszty udzielonej mu pomocy prawnej.

Odszkodowanie dla pana Wiesława

Pan Wiesław jechał do pracy rowerem, kiedy został uderzony przez samochód. Kierowca wjechał na czerwonym świetle. Pan Wiesław doznał złamania obojczyka i nadwyrężenia kolana. Pomimo, że jego obojczyk zagoił się, cały czas odczuwał ból, a jego kolano nigdy nie zostało wyleczone do końca. Pan Wiesław był zapalonym graczem w tenisa. Niestety z uwagi na doznane obrażenia nie mógł grać w tenisa przez 18 miesięcy. Ostatecznie mógł powrócić do gry, ale musiał zacząć od niższego poziomu. Pan Wiesław przyjął ofertę firmy ubezpieczeniowej kierowcy, o wartości 6,5 tys. funtów. Angielska firma ubezpieczeniowa pokryła również wszystkie koszty kancelarii.

 

Wypadek przy pracy w magazynie

Pani Ania była zatrudniona jako pracownik magazynu. W trakcie wykonywania swojej pracy musiała rozładować ciężarówkę. Podczas rozładunku podniosła duże pudło o wysokości 60 cm i szerokości 30 cm. W tym samym czasie ciężki przedmiot wypadł z pudła i spadł na jej nadgarstek. Pani Ania poczuła ból w ramieniu i ręce. Okazało się, że w kartonie był nieodpowiednio zapakowana duża metalowa płyta o wadze 18 kg. W dalszym toku prowadzenia sprawy odkryto, że pracownicy firmy już wcześniej skarżyli się na dostawcę kartonów w związku z niewłaściwe i niebezpiecznie zapakowanym towarem. Pani Ania doznała pęknięcia kości w nadgarstku. Po trzech miesiącach powróciła do zdrowia, jednak w trakcie leczenia miała rękę w gipsie. W ramach odszkodowania otrzymała ona 3 tys. funtów oraz zwrot kosztów prawnych.

Roszczenie za wypadek w Anglii dla Pana Mirka

Pan Mirek był zatrudniony jako inżynier. Jego praca polegała na naprawie wózków widłowych. W czasie naprawy jednej z maszyn musiał pójść do składu z narzędziami po kilka części. Kiedy zebrał potrzebne elementy, wyszedł ze składu z narzędziami. Wtedy też zahaczył nogą o coś leżącego na podłodze i upadł do przodu.
W wyniku wypadku doznał długotrwałego uszkodzenia więzadła i tkanki miękkiej lewego ramienia. Po zakończeniu postępowania prawnego pan Mirek otrzymał 13 tys. funtów tytułem odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu i straty pieniężne związane z wypadkiem. Pan Mirek otrzymał 100 proc. przyznanego odszkodowania, natomiast firma ubezpieczeniowa pracodawcy zapłaciła wszystkie jego rachunki związane z prowadzeniem sprawy.
 

Michal Tuchowski

Zwolnienie z pracy zgodnie z prawem >>

Walcz, nie odpuszczaj >>

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Godzinny pościg i ogromne zniszczenia w angielskim pubie. Winny? Pijana wiewiórka

Godzinny pościg i ogromne zniszczenia w angielskim pubie. Winny? Pijana wiewiórka

Czterech mężczyzn przez godzinę goniło wiewiórkę, która przedostała się niepostrzeżenie na teren prywatnego klubu i – skosztowawszy rozlanego alkoholu – spowodowała spore zniszczenia. Wartość strat oszacowano...

Londyński autobus wjechał w dom mieszkalny

Londyński autobus wjechał w dom mieszkalny

Policja prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, do którego doszło wczoraj po godzinie 14 w Londynie. Dwupiętrowy autobus wjechał w dom mieszkalny po przebyciu ponad 20 yardów na najprawdopodobniej odblokowanym...

Faktura za stracony czas. Przewoźnik zapłacił odszkodowanie za spóźnienia

Faktura za stracony czas. Przewoźnik zapłacił odszkodowanie za spóźnienia

Mieszkanka Stoke Gifford wyceniła czas, jaki spędziła na czekaniu na spóźniony autobus. Przewoźnik przyznał jej rację i zwrócił część żądanej kwoty w formie darmowych biletów. 44-letnia Elisabeth Thomas...

Edukacja: Kopciuszku, usmaż nam racuszków

Edukacja: Kopciuszku, usmaż nam racuszków

Dla wielu polskich rodzin mieszkających na emigracji problemem była lub wciąż jest, kwestia adaptacji dzieci do nowego środowiska oraz ich funkcjonowania w obcym kręgu językowym.

7 sztuczek wyłudzaczy odszkodowań drogowych, na które wciąż się nabieramy

7 sztuczek wyłudzaczy odszkodowań drogowych, na które wciąż się nabieramy

Coraz większą popularnością wśród oszustów na drodze cieszy się wrabianie innych kierowców w stłuczki. Takich sposobów na wyłudzanie pieniędzy jest coraz więcej, zwłaszcza wśród bardziej pomysłowych i...

Blink-182: Perkusista w szpitalu

Blink-182: Perkusista w szpitalu

Pęknięcie opony było najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku samolotu, w którym ranny został były perkusista zespołu Blink-182, Travis Barker.

Rezolutna 3-latka zadzwoniła na 911 i uratowała życie ojcu

Rezolutna 3-latka zadzwoniła na 911 i uratowała życie ojcu

Shawn Powers zranił się maczetą podczas pracy w ogrodzie na tyłach domu, gdzie próbował usunąć zwalone drzewo. Szybko zorientował się, że przeciął sobie tętnicę i może się wykrwawić. Ściskając ranę dłonią...

Tragedia w windzie

Tragedia w windzie

Na Manhattanie wejście do windy 41-letniej Suzanne Hart pracującej w firmie Young & Rubicam zakończyło się śmiercią.

„Nadzieja na odnalezienie żywych się kończy”

„Nadzieja na odnalezienie żywych się kończy”

Po nocnej przerwie wznowiono poszukiwania siedmiu Polaków i Filipińczyka – załogi statku „Cemfjord”, na którego wrak natrafiono u wybrzeży Szkocji. Zdaniem brytyjskich mediów szanse na odnalezienie jakichkolwiek...

"Uciekający" samochód sparaliżował ruch na autostradzie

"Uciekający" samochód sparaliżował ruch na autostradzie

Do tragicznego w skutkach karambolu mogło dojść dziś około godziny 10 na autostradzie M1. Platforma przewożąca ładunek nowych samochodów marki Nissan nie została dostatecznie zabezpieczona, w wyniku czego...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK