PRACA I PIENIĄDZE

KRYZYS CZY NIE?

Polish Express
Polish Express logo

KRYZYS CZY NIE?

Wakacje w USA tańsze niż w Polsce. a jeśli przywiezie się stamtąd laptopa, aparat fotograficzny i markową odzież, to może się okazać, że były za darmo. Wszystko za sprawą spadku cen dolara, nienotowanego od
siedmiu lat.

 

Wakacje w USA tańsze niż w Polsce. a jeśli przywiezie się stamtąd laptopa, aparat fotograficzny i markową odzież, to może się okazać, że były za darmo. Wszystko za sprawą spadku cen dolara, nienotowanego od
siedmiu lat.
 
W ubiegłym tygodniu Federal Reserve System (Bank Narodowy USA dokonał największej interwencji od 11 września 2001 roku. Chcąc ratować banki przed skutkami kryzysu na rynkach kredythipotecznych wpompował ponad 40 mld dolarów w amerykański system finansowy. Analitycy Morgan Stanley twierdzili, że jeśli ceny dolara nadal będą spadać, może dojść do bardziej gwaltownej korekty, a to będzie się już wymagać interwencji USA, UE i Japonii na rynkach finansowych, ale tak miałoby się stać w sytuacji, gdyby cena euro spadła poniżej 1,5 dolara.
W ciągu ostatnich sześciu tygodni doszło do kolejnej obniżki głównej stopy procentowej, żeby obniżyć koszty kredytów i tym samym pomóc tracącej rozpęd gospodarce. W sierpniu na największą jednorazową interwencję zdecydował się Europejski Bank Centralny. Wprowadził do obiegu międzybankowego dodatkowe 100 miliardów dolarów. Od tego czasu największe banki centralne starają się za wszelką cenę zmniejszyć koszty międzybankowych pożyczek, ale rynki wciąż potrzebują czasu, aby odrobić straty spowodowane kryzysem na rynku ryzykownych kredytów mieszkaniowych. To właśnie kryzys hipoteczny zmusza Federal Reserve System do działań, które obniżają kurs dolara. Tymczasem indeks dolara, wskaźnik dla notowań USD wobec sześciu innych walut, spadł 31 października do 76,47.
Analitycy finansowi nie są zgodni co do skutków, jakie dla gospodarki USA i świata niesie obecny kryzys. Większość twierdzi, że nie jest on w stanie zaszkodzić amerykańskiej gospodarce. W USA, pomimo zawirowań, co miesiąc powstaje 200 tysięcy miejsc pracy, a w ciągu ostatniego kwartału zanotowano prawie czteroprocentowy wzrost gospodarczy, właśnie wtedy kiedy doszło do największego od kilku lat tąpnięcia na rynku kredytów hipotecznych. Można więc odnieść wrażenie, że obecna sytuacja nie przekłada się na kondycję światowej gospodarki. - Przekłada się, nie całkowicie, ale w dużym stopniu, ten proces przebiega powoli. Domów nikt nie kupuje za gotówkę, a przyznawanie kredytow to cały przemysł z całą maścią różnych pośredników, który według mnie padnie. To samo czeka tych, którzy handlują nieruchomościami - twierdzi Krzysztof Malczyk, ekonomista z warszawskiego CPEconomy Center, który dzieli swój czas pomiędzy Warszawą a Nowym Jorkiem. - Kolejna branża to budownictwo i remonty. Kto choć trochę wie, jak funkcjonuje system „general contractor-subcontractors” musi zdawać sobie sprawę z tego, że ogromna większość tych ludzi nie będzie nigdy ujęta w żadnych statystykach dotyczących bezrobocia, mimo że pracować nie będzie.To samo w dużej części dotyczy deweloperów.
Według Malczyka kryzys już się zaczął. - W USA powoli pada polski biznes budowlany i knajpy na Greenpoincie, bo tracą coraz więcej klientów. Poźniej przyjdzie czas na producentów materiałych budowlanych, narzędzi itp. Sprawdzianem mają być nadchodzące holliday shopping. Okaże się, ile pieniędzy zostało jeszcze ludziom. A to ważne, bo 70 procent ekonomii tego kraju to sprzedaż. Przeciwnego zdania jest kolega Malczyka, Paweł Mączka, którego zdaniem gospadarka amerykańska jest tak elastyczna, że zdolna jest sobie poradzić niemal z każdym kryzysem.
Janusz Młynarski
 
Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK