Praca i finanse

Dobre miejsce na rozkręcenie interesu

W stolicy Niemiec koszty wynajęcia mieszkania, sklepu czy magazynu są znacznie niższe niż w Warszawie. Dlatego już 7000 Polaków założyło tu własne interesy i legalnie zarabia.

Berlin leży blisko Polski. Z Gorzowa, Zielonej Góry czy Szczecina wystarczą dwie godziny jazdy samochodem. Po drugie, stolica Niemiec jest mało niemiecka. Pełno tu imigrantów, najwięcej Turków (kilkaset tysięcy), a na drugim miejscu plasują się nasi rodacy (ok. 100 tys.). Z tych powodów Berlin jawi się jako miejsce szczególnie atrakcyjne dla tych Polaków, którzy mieszkają blisko zachodniej granicy, mają symkałkę do prowadzenia własnego biznesu i nie chcą czekać do 2011 r. na zniesienie ograniczeń na niemieckim rynku pracy.

Wysokie ceny… usług

Przeciętna płaca w Niemczech wynosi 3500 euro i do tych zarobków dostosowane są niemieckie ceny usług. Np. za obiad w restauracji trzeba zapłacić 15-20 euro (50-70 zł), za wizytę u fryzjera męskiego 12 euro (40 zł), za przejazd taksówką 1,6 euro/km (5,50 zł).
Proporcjonalnie wysokie są też ceny usług oferowanych przez tzw. fachowców. Specjalista od układania glazury (w tej branży w Berlinie działają niemal już tylko Polacy) zarabia 15-20 euro/godz. (50-70 zł). Natomiast pani, która sprząta mieszkania dostaje co najmniej 10 euro za godzinę.

Proste formalności

W Niemczech wszystkie formalności związane z rejestracją firmy można załatwić w jednym okienku, w jednym dniu. Dla Polaków nie ma tu żadnych ograniczeń. Musimy spełniać dokładnie te same warunki co rodzimi mieszkańcy. Oznacza to między innymi, że trzeba podać jakiś adres zameldowania, oczywiście niemiecki, ale z tym nie powinno być problemu, bo wynajęcie mieszkanka nad Szprewą jest dość tanie (szczegóły poniżej).
Warto wiedzieć, że w Niemczech prowadzący działalność na własny rachunek nie są zmuszani do opłacania składek ubezpieczeniowych. A więc w praktyce koszty stałe prowadzenia firmy mogą być niższe jak w Polsce.

Dlaczego jest tanio?

Berlin jest duży (50 km ze wschodu na zachód) i gęsto zabudowany, a przy tym nie ma tu problemów z przeludnieniem. W okresie ostatnich kilkunastu lat na obrzeżach miasta powstało kilkadziesiąt nowoczesnych osiedli, do których przenieśli się Berlińczycy zmęczeni wielkomiejskim zgiełkiem. W rezultacie w wielu dzielnicach blisko centrum miasta pojawiły się pustostany. Łatwo tam o mieszkanie czy lokal handlowy. Ceny za wynajem spadają.
Najtańsze berlińskie dzielnice to Marzhan i Kreuzberg. Ta pierwsza to wielkie blokowisko z czasów NRD. Niemcy, którzy lepiej zarabiają już dawno stąd się wynieśli. Ich miejsca zajmują głównie imigranci, w tym wielu Wietnamczyków, a także Polacy. Z kolei Kreuzberg leży co prawda w granicach dawnego Berlina Zachodniego, a więc zamożniejszej części miasta, ale ma złą reputację ze względu na to, że ten kawałek miasta upodobali sobie Turcy. Ulice wyglądają zatem trochę jak w Turcji i dlatego życie jest tu zdecydowanie tańsze niż np. w takich dzielnicach jak Spandau czy Wansee, które leżą wśród jezior i toną w zieleni.

Józef Leszczyński

Tekst pochodzi z tygodnika "Praca i Nauka za Granicą"

Berlin w sieci:
Strony internetowe z ofertami lokali do wynajęcia:
www.zweitehand.de
www.immonet.morgenpost.de
 

author-avatar

Przeczytaj również

Od 10% do nawet 20% odwołanych lotów dziennieOd 10% do nawet 20% odwołanych lotów dzienniePasażer Ryanaira założył na siebie pięć warstw ubrań. Nie chciał płacić za nadbagażPasażer Ryanaira założył na siebie pięć warstw ubrań. Nie chciał płacić za nadbagażWażne informacje dla abonentów Plusnet MoblieWażne informacje dla abonentów Plusnet MoblieMałe biznesy apelują o zmianę warunków spłaty pożyczek po pandemiiMałe biznesy apelują o zmianę warunków spłaty pożyczek po pandemiiSkrajna prawica obsadza ministerstwo imigracji i zajmie się integracjąSkrajna prawica obsadza ministerstwo imigracji i zajmie się integracjąKiedy dziecko jest gotowe na to, by się usamodzielnić?Kiedy dziecko jest gotowe na to, by się usamodzielnić?
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj