BREAKING NEWS

Brytyjskie firmy gromadzą zapasy, ponieważ obawiają się braku dostaw po Brexicie

Polish Express
Polish Express logo

Brytyjskie firmy gromadzą zapasy, ponieważ obawiają się braku dostaw po Brexicie

Obawa przed chaosem, który może nastąpić po Brexicie dotyczy nie tylko brytyjskich rodzin, ale także firm i przedsiębiorstw. Coraz więcej z nich robi zapasy, ponieważ obawia się braku dostaw po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które ma nastąpić w marcu przyszłego roku sprawia, że coraz więcej brytyjskich firm i przedsiębiorstw decyduje się na gromadzenie zapasów, ponieważ rośnie obawa o dostęp do surowców po Brexicie. Choć dane mówią, że produkcja wciąż jest na stabilnym poziomie, to wiele firm obawia się o problemy z dostawami potrzebnych im surowców.

Czołowy zwolennik Brexitu Michael Gove przyznał, że przeprowadzenie drugiego referendum ws. wyjścia z UE jest możliwe

Są dwa powody obaw brytyjskich przedsiębiorców. Pierwszy dotyczy sytuacji, w której parlament brytyjski odrzuca zaproponowaną przez Theresę May i jej ekipę umowę, a Wielka Brytania opuszcza Unię bez porozumienia. Obawa ta dotyczy taryf celnych, które zacznie wtedy stosować Unia Europejska, a które sprawią, że ceny surowców będą wyższe.

Drugi powód związany jest z przyjęciem umowy, ponieważ przedsiębiorcy obawiają się w takim przypadku, że po Brexicie ceny wzrosną więc wolą już teraz zgromadzić taką ilość surowców jaką są w stanie.

Niezależnie od tego jaki ostatecznie będzie scenariusz, to takie podejście pozwoli firmom w Wielkiej Brytanii utrzymać produkcję na obecnym poziomie.

"Firmy w Wielkiej Brytanii patrzą na Brexit pragmatycznie, ponieważ, jeśli sprawdzą się przewidywania obserwatorów i kraj naprawdę będzie miał problemy z łańcuchami dostaw, które mogą zostać przerwane przez problemy na granicach, to wiele z nich będzie musiało wstrzymać produkcje" - twierdzi Agnieszka Moryc z firmy Admiral Tax, która zajmuje się optymalizacją polskich firm w Wielkiej Brytanii.

 

 


W minionym tygodniu szef Bank of England, Mark Carney powiedział, że brytyjskie firmy nie są gotowe na Brexit bez umowy. Z tego powodu wezwał parlamentarzystów do przyjęcia umowy oraz okresu przejściowego, co pozwoli według niego na uniknięcie największej recesji w historii kraju.

"Wizja nawet częściowego wstrzymania produkcji sprawia, że w ostatnim okresie bieżącego roku przedsiębiorstwa stają się nerwowe. Sytuacji nie poprawia fakt, że obecnie nad umową w sprawie Brexitu tłoczy się coraz więcej chmur. Warto również zauważyć, że po Brexicie ceny dostaw mogą wzrosnać, więc wiele przedsiębiorstw stara się zgromadzić jak najwięcej zapasów, żeby potem móc oferować niższe ceny" - twierdzi Agnieszka Moryc z firmy Admiral Tax.

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba osób, które gromadzą zapasy na wypadek chaosu po Brexicie!

Ekspert z Admiral Tax zwróciła również uwagę, że obecnie firmy w Wielkiej Brytanii muszą radzić sobie z post referendalną sytuacją, która odznacza się zmniejszeniem kursu funta i protekcjonistyczną polityką handlową.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK