Wielka Brytania

Temat numeru: Czy mąż Syryjczyk otruł Renatę z Hull?

Temat numeru: Czy mąż Syryjczyk otruł Renatę z Hull?

Pojechała tego dnia jak zawsze swoim czarnym mercedesem z jedenastoletnią córką, którą zostawiała na zajęciach w szkole w Hull. Już jednak po nią nie wróciła. 49-letnia Polka Renata Antczak przepadła 25 kwietnia i od tamtej pory nie wiadomo, co się z nią dzieje.

Brytyjska policja szuka jej w całym kraju, są informacje, że wbrew pogłoskom Antczak nie wyjechała jednak nagle do Polski. Co się więc z nią stało? Podejrzeń, spekulacji jest mnóstwo, a nowe światło na całą sprawę rzuciło zatrzymanie męża zaginionej, pochodzącego z Syrii Majida Mustafę oraz jego wspólnika Roberta Lipińskiego. Obaj mężczyźni stanęli już przed sądem pod zarzutem, jak to określono konspiracji z zamiarem otrucia kobiety, a nie faktycznego zabójstwa. Do procesu będą przebywali za kratami.

 

Brytyjska policja zaprzecza wersji męża zaginionej Polki, Renaty Antczak!

 

Jednak Renaty Antczak nadal nie znaleziono. Wiadomo, że feralnego dnia 25 kwietnia zawiozła do szkoły 11-letnią córkę, wróciła potem do domu i około godz. 13.00 i znowu wyszła z domu. Od tamtej pory wszelki ślad po niej zaginął. Mąż zaginionej twierdzi, że kobieta na trzy tygodnie przed zaginięciem poprosiła go o rozwód i często jeździła do Polski. Jak wynika z jego relacji, miała tam wstąpić do... sekty. Tak opowiadał w rozmowie z jedną z brytyjskich gazet.

- Byłem autentycznie zdziwiony jej postawą, nic złego bowiem, jak sam oceniam, nie działo się przecież w naszym związku i nagle ten pomysł. Powiedziałem jej, że rozwód to poważna sprawa i spytałem ją, co ją do tego skłania, co ma być powodem naszego rozejścia. A ona na to, że chce rozwodu, bo chce być niezależna. Tak powiedziała. Moim zdaniem przystąpiła do jakiejś sekty. Nie wiem o jaką grupę ludzi chodzi, moim zdaniem nawiązała podejrzany kontakt podczas jednej ze swoich podróży do Polski – dodaje mąż zaginionej.

Starsza córka tej pary, 20-letnia Magda po tym, jak mama zaginęła opowiada, że cała rodzina jest przerażona powstałą sytuacją, tym że nie ma z nią żadnego kontaktu. - Mamusiu, kochamy cię! Daj nam znać, jeśli jesteś w Wielkiej Brytanii, wróć do nas, kiedy będziesz na to gotowa. Przebaczymy ci wszystko i zaczniesz wszystko od nowa. Prosimy, skontaktuj się z nami – z takim dramatycznym apelem wystąpiła do mamy Magda.

 

Areszt i przeszukanie

 

Tymczasem policja twierdzi, że aresztowanie dwóch wspomnianych podejrzanych w tej sprawie mężczyzn było wynikiem otrzymania, jak to określono, "nowych informacji". Przeszukano też kilka posesji w Hull. W domu Antczakbyli już biegli badający wszelkie ślady, zabrano do laboratorium wiele przedmiotów z domu, w tym zabezpieczono mercedesa kobiety. Ci, którzy widzieli, jak policja zabiera do samochodu Majida na komisariat zwracali uwagę, że nie był on skuty kajdankami.

Na posterunek pojechały też córki tej rodziny, a nawet zabrano tam psa. Jak podali śledczy przeszukań dokonano w domu w Emerald Grove w zachodniej części Hull oraz w Genesis Dental Care w Bransholme, gdzie Majid pracował jako dentysta od roku 2014. Po zatrzymaniu mężczyzn oraz po przeszukaniach policja nabrała jednak wody w usta, żadnych szczegółowych informacji, co jedynie tylko podsyca falę plotek. Padają pytania: czy mąż otruł Renatę, gdzie jest jej ciało?

Kobieta jest w dalszym ciągu traktowana jako zaginiona. Jeden z policjantów kierujących wyjaśnieniem tej sprawy, Phil Ward dodaje, że dokonano pewnych przeszukań także w sąsiednich domach w pobliżu miejsca zamieszkania zaginionej. Może to sugerować, iż szukano ciała kobiety jak najbliżej jej domu. Jednak główne działania śledczych, jak wynika z nieoficjalnych informacji, skupiają się na domu zaginionej.

Działania kolejnych ekip śledczych zależą od wyników specjalistycznych badań przedmiotów i śladów, które zabezpieczono podczas przeszukania wielu posesji. Jednak przyjaciele kobiety nie kryją, iż obawiają się najgorszego. A to może oznaczać jedno, że kobieta została zamordowana i teraz wyzwaniem dla śledczych będzie odnalezienie jej ciała. Stąd prośba do każdego, kto ma na ten temat jakąkolwiek wiedzę, by się jak najszybciej podzielił nią z policją.

Brytyjska policja aresztowała męża zaginionej Polki, Majida Mustafę!

 

Opowieści” męża

 

Tymczasem wspomniany Majid powiedział dziennikarzom, że Renata musiała planować od pewnego czasu ucieczkę z domu, skoro urządziła swojej jedenastoletniej córce przyjęcie urodzinowe trzy tygodnie przed terminem. - Dlaczego tak postąpiła? - pytał Majid. Prawdopodobnie dlatego, że szykowała się do ucieczki. Jest bardzo wiele pytań w te tajemniczej sprawie i tak mało odpowiedzi. Dodaje on również, że Renata mówiła mu o rozwodzie już w marcu i o tym, że chciała zabrać obie córki do Polski, czemu on się stanowczo sprzeciwiał.

 

 

Jego zdaniem kobieta przez wiele miesięcy przebywając w Polsce miała się szkolić, jak go zapewniała, na terapeutkę środkami homeopatycznymi. Teraz Majid jest przekonany, że w tym czasie żonę poddano praniu mózgu. Kim byli ci ludzie, dlaczego to robili? Na te pytania mąż zaginionej nie potrafi odpowiedzieć. - W pewnym momencie na przykład zauważyłem, że Renata zmieniła swoją biżuterię, zaczęła nosić naszyjniki ze złota, mówiąc mi, że to zabiera od niej złą energię. Wiem też, że kontaktowała się z jakimiś dziwnymi ludźmi w Polsce, a w naszym domu przez długi czas paliły się świece – dodaje Majid.

To jeszcze nie wszystko, bo zdaniem Majida zostały w domu po Renacie liczne zapiski. Była w nich mowa o chęci poczucia się wolnym, o uwolnieniu się od związków, o staniu się wolnym od wszystkiego. - Zapamiętałem dobrze jedno ze zdań, które było zapisane: "Nie mam żadnych zobowiązań wobec nikogo" - na tym Majid oparł swoją wiarę, że Renata dostała się w ręce jakiejś sekty podczas pobytu w Polsce.

Zaginiona na Wyspach Polka mogła trafić do sekty? Mąż kobiety Majid Mustafa: „Ostatnio zachowywała się dziwnie”

 

Była całkiem normalna

 

Zdaniem policji z Humberside nie ma informacji, by coś złego działo się w okresie przed zaginięciem kobiety ze stanem jej ducha. Była całkiem normalną osobą, tak ją określili ci, którzy znali Polkę. Już wiadomo, że Renata nie kontaktowała się ze swoją matką, która mieszka w Łodzi, a polska policja nie ma informacji, by kobieta niedawno przyjechała do Polski.

Stanisława Antczak, matka zaginionej jest pewna, że córka nie zostawiłaby swoich dzieci. Kobieta potwierdza jednak, że córka miała problemy z odnalezieniem się w świecie, czy żyć na Wyspach, czy jednak w Polsce. Stanisława Antczak dodaje też, że córka nosiła się z zamiarem powrotu do Polski, kiedy młodsza córka skończy już szkołę. Jak wyjaśnia rzecznik policji w Humberside, Mustafa wyłożył śledczym swoją teorię i jest ona czymś, co trzeba brać pod uwagę.

- Mimo to, nie mamy jak na razie żadnych dowodów na jej potwierdzenie na to, że Renata uciekła do Polski - dodaje. Potwierdza jednak, że w Polsce pojawiło się niepotwierdzone zgłoszenie osoby, która miała widzieć zaginioną prawniczkę. Wspomniany już Phil Ward dodaje, że z dotychczasowego śledztwa wynika, że Renata jednak nie opuściła Wielkiej Brytanii. Dodaje on, iż tej ewentualności nie potwierdzają dotychczas zebrane dowody i stąd prośba policji o pomoc w poszukiwaniach Renaty Antczak do społeczeństwa.

 

Romans to lipa

 

Pojawiła się też hipoteza, że Antczak miała z jakimś nieznanym mężczyzną romans. Znajomi zaginionej twierdzą, że to tylko szukanie taniej sensacji i ta hipoteza jest pozbawiona racji bytu. Była od dwóch dekad w związku, nawet jeśli nie był on w ostatnim czasie udany, to jednak romans Renaty Antczak jej znajomi odrzucają. Ale, jak się wydaje i ten wątek policja musi brać pod uwagę. Sam Majid mówi, że rodzina nadal ją kocha i bardzo pragnie jej powrotu.

- Jeśli nie chce być ze mną, to jej wybór – mówi mąż zaginionej. Z policyjnego przeszukania domu Polki wynika, iż nie znaleziono tam śladów przemocy. Renata Antczak skończyła studia prawnicze w Łodzi. Pracowała w urzędzie miasta w Konstantynowie Łódzkim, później w Łodzi. Wiele lat temu wyjechała do Wielkiej Brytanii za mężem stomatologiem. Kobieta była doskonale znana polskiej społeczności w Hull. Była przygotowywana na prawnika i chętnie dzieliła się swoją wiedzą, by przyjść z pomocą rodakom. Mieszkała w Kingswood, miała dwie córki, 20-letnią, która jest na uniwersytecie i jedenastolatkę, która chodzi do szkoły w East Yorks w Hull.

Renata opowiadała w ostatnim czasie swoim znajomym, że myśli poważnie o założeniu własnego biznesu. Przez spory czas kursowała między Polską a Wielką Brytania. Tego feralnego dnia była ubrana w ciemne spodnie (granatowe lub czarne) oraz T-shirt koloru purpurowego. Nie wiadomo czy miała ze sobą płaszcz. 25 kwietnia odwiozła swoim czarnym mercedesem córkę do szkoły podstawowej Broadcare.

Od tamtej pory nikt jej nie widział. Wszyscy, którzy ją znali opisują ją, jako osobę zrównoważoną, nie była zamieszana w jakiekolwiek podejrzane interesy, nie naraziła się chyba nikomu. Mówiono o niej, jako o kobiecie bardzo kulturalnej, inteligentnej, dobrze wykształconej, pięknej i po prostu z klasą. Pojawiły się niepotwierdzone informacje, że już po zaginięciu miano ją widzieć w Polsce. Plakaty z jej zdjęciem i opisem po angielsku i po polsku rozlepiono po całym Hull. Jak na razie bez żadnego rezultatu...

Marek Piotrowski

Piekło w Grenfell Tower zaczęło się od jego lodówki! Taksówkarz z Etiopii jako pierwszy podniósł alarm

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Nieskuteczna walka z nożownikami

Nieskuteczna walka z nożownikami

Wysiłki podejmowane przez władze w walce z przestępstwami z użyciem noża nie przynoszą żadnych widocznych rezultatów - twierdzi jeden ze starszych inspektorów Metropolitan Police.

Dzieciobójcy staną przed sądem

Dzieciobójcy staną przed sądem

Do sądu został skierowany akt oskarżenia przeciwko 67-latkowi i 27-letniej kobiecie. Prokuratura postawiła im zarzut zabójstwa 3-letniej córki kobiety.

Zatłukła młotkiem Polaka

Zatłukła młotkiem Polaka

Sąd skazał 40-letnią Marie Gavin za zabójstwo swojego partnera, którym był Polak 34-letni Piotr P.

Policja: Polkę zaszczuły angielskie koleżanki

Policja: Polkę zaszczuły angielskie koleżanki

Przełom w sprawie śmierci 16-letniej Polki, która w maju ubiegłego roku targnęła się na życie. Okazuje teraz, co podejrzewano już wcześniej, że powodem desperackiego kroku Dagmary było prześladowanie jej...

Dożywocie za 17 ciosów nożem

Dożywocie za 17 ciosów nożem

Rok temu, dokładnie 4 sierpnia, 17-letnia pijana kelnerka Stacey Hyde, zadźgała chłopaka swojej przyjaciółki Holly Banwell.

5 tysięcy funtów dla świadka

5 tysięcy funtów dla świadka

Nie pomogły tradycyjne metody, więc policja sięga po zachęty finansowe. Pięć tysięcy funtów czeka na informatora, który pomoże rozwiązać zagadkę śmierci Polaka Marka Pudłowskiego.

Kolejne morderstwo

Kolejne morderstwo

Policja poszukująca sprawców morderstwa młodego mężczyzny zatrzymała dziś nad ranem 16-latka.

fot.

Kobieta skazana za zabicie męża. Kluczowym świadkiem okazała się... papuga!

Ta historia przypomina scenariusz rodem z filmu kryminalnego. 49-letnia Amerykanka z zimną krwią zabiła swojego męża, a o dokładnym przebiegu zabójstwa powiadomiła śledczych... papuga!

Zatrzymano mordercę z filharmonii

Zatrzymano mordercę z filharmonii

Policja zatrzymała byłego pracownika technicznego, który przyznał się następnie do zabójstwa ochroniarza i harfistki w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze.

Umierająca modelka na okładce. „Cosmopolitan” zabiera głos w sprawie zabójstw honorowych

Umierająca modelka na okładce. „Cosmopolitan” zabiera głos w sprawie zabójstw honorowych

Na okładce popularnego miesięcznika dla kobiet goszczą zwykle modelki lub celebrytki, a artykuły w nim zwarte poruszają się wokół mody i problemów sercowych. Redakcja postanowiła jednak, że styczniowy...