BREAKING NEWS

Zagrabione mienie żydowskie. Czy Polska jest winna miliardy?

Polish Express
Polish Express logo

Zagrabione mienie żydowskie. Czy Polska jest winna miliardy?

Zagrabione mienie żydowskie to ciągle szeroko dyskutowany temat. Na łamach The Jerusalem Post głos w sprawie zabrał Daniel Schatz. Zdaniem naukowca, "Polska nadal wyróżnia się brakiem woli politycznej do spełnienia i uznania swojej odpowiedzialności wobec ofiar."

W sprawie restytucji dóbr żydowskich na terenach Polski wypowiedział się na łamach The Jerusalem Post politolog Daniel Schatz. Zdaniem Schatza, sytuacja w Polsce nie została należycie rozwiązana - nadal na ziemiach polskich znajduje się mienie należące do przed wojną do Żydów, które może być warte miliony dolarów. Co więcej także sprawa niepokojów społeczno-politycznych z 1968 roku o podłożu antysemickim nie została należycie wyjaśniona.

Nie można nie zgodzić się z Schatzem - z raportu ekspertów biznesowych, organizacji non profit i organizacji pozarządowych, przygotowanych na wniosek rządu Izraela wynika, że posesje należące przed wojną do Żydów są łącznie warte miliardy dolarów. Szacuje się, że istnieje ponad 170 tys. prywatnych posesji w Polsce, które zostały przejęte od żydowskich ofiar Holocaustu i terroru komunistycznego.

Co jest właściwym przedmiotem sporu?

Argumenty Schatza poparte danymi raportu są logiczne i merytorycznie uzasadnione. Co więcej dotykają problemu o znacznie głębszym charakterze. Mianowicie najpierw Polska musiałaby otrzymać rekompensatę za zagrabione podczas wojny mienie. Jednak podobna opinia nie pojawia się wprost w artykule politologa. Chociaż Schatz przyznaje, że Polska była jedną z głównych ofiar nazistowskich Niemiec.

Mimo że autor tekstu przyznaje, że Polska także padła ofiarą działań Hitlera, wprost domaga się zwrotu dóbr zarzucając jednocześnie Polakom brak woli w rozwiązaniu tej kwestii. W artykule można przeczytać: - pomimo 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, nie udało się rozwiązać poważnego problemu restytucji dla polskich ofiar Holocaustu ani pogromu Żydów 1968 roku - pisze Schatz i przypomina, że Polska od odzyskania niepodległości w 1989 roku, wejścia do NATO i Unii Europejskiej, stała się wzorem dla wolnych i demokratycznych państw w Europie Wschodniej i na całym świecie. I ustanowiła wyjątkowo bliskie i konstruktywne stosunki dyplomatyczne z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.

Jednak zdaniem Schatza: - reputacja Polski mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby osiągnięto sprawiedliwe rozwiązanie, możliwe do przyjęcia przez wszystkie strony, w kwestii restytucji mienia prywatnego odebranego polskim Żydom - pisze politolog.

Naukowiec zauważył także, że: podczas gdy większość krajów Europy Środkowej i Wschodniej przyjęła przepisy, aby zapewnić restytucję lub rekompensatę za skonfiskowane mienie, Polska nadal wyróżnia się brakiem woli politycznej do spełnienia i uznania swojej odpowiedzialności wobec ofiar.Polska musi zrewidować to podejście, wprowadzając kompleksowe przepisy przewidujące pełną restytucję majątku skradzionego przez nazistów i rządy komunistyczne - pisze Schatz.

Szhatz podkreśla także, że czas działa na niekorzyść Polski. Zaawansowany wiek pozostałych ocalałych z Holokaustu sprawia, że kwestia ta jest, zdaniem Schatza, tym bardziej pilna i nagląca.

"Duchy przeszłości"

W artykule politolog powołuje się także na międzynarodowe standardy prawne, których wymowa jest jasna. Nadrzędną zasadą, na podstawie której podejmowane są decyzje, jest np. prawo własności niemieckiej z 1990 roku czy Europejska Konwencja Praw Człowieka z 1953 roku, którą, jak przypomina Schatz, Polska ratyfikowała.

Schatz podkreśla także  znaczenie rozwiązywania "prywatnych roszczeń majątkowych ofiar Holocaustu dotyczących nieruchomości byłych właścicieli, spadkobierców lub następców, poprzez restytucję lub rekompensatę we właściwy, sprawiedliwy, wszechstronny i niedyskryminujący sposób zgodny z odpowiednimi przepisami krajowymi, jak i międzynarodowymi porozumieniami".

- Duchy przeszłości powinny zostać zwalczone. To najwyższy czas, aby Polska uczciła pamięć tych, którzy zostali zamordowani w czasie nazistowskiej tyranii i uznała sprawiedliwość ocalałych i ich spadkobierców i zajęła się sprawą bezprawnego wywłaszczenia nieruchomości przez nazistowskie i komunistyczne reżimy" - pisze Schatz.

- Poprzez zwiększenie wysiłków w celu zwrotu skonfiskowanych własności prawowitym właścicielom, kultywowanie pamięci o przeszłości, ochronę podstawowych zasad tolerancji, wolności i demokracji, sprawimy, że żadne dziecko w przyszłości nie będzie musiało uczyć się o unicestwieniu swoich bohaterów z dzieciństwa - konkluduje politolog.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK