top stories

Z pustego w próżne i Batman nie naleje

Polish Express
Polish Express logo

Z pustego w próżne i Batman nie naleje

Chory na białaczkę 5-letni chłopczyk miał marzenie: chciał być jak jego idol, batman. 15 listopada dzięki 11 tysiącom wolontariuszy z fundacji charytatywnej chłopiec zrealizował swoje marzenie. Wcielił się w „BatKid’a” i przeżył cudowny dzień, podczas którego uwolnił kobietę przywiązaną do ładunku wybuchowego oraz złapał dwóch bandytów. Tak to robią w San Francisco. A jak to wyglądałoby nad Wisłą?

Amerykańska akcja bardzo spodobała się ludziom, dlatego - niesiony falą entuzjazmu oraz nastawienia, że „można” - postanowiłem przetestować organizację podobnej akcji w Polsce. Panie, Panowie – oto Poradnik Małego Batmana! Najpierw znajdujemy dziecko, któremu dane jest kilka miesięcy życia.

Gdy przejdziemy przez tę część zadania, reszta procederu pójdzie nam jak z płatka. Na początek pobieramy oraz wypełniamy jedyne siedem formularzy zgłoszeniowych do zaledwie pięciu różnych urzędów. Po wypełnieniu RG1, NIP2, VAT-R, ZUS ZPA, ZUS ZUA i CEIDG-1 oraz dostarczeniu ich do odpowiednich urzędów, oczekujemy jedynie ustawowe 25 dni na decyzję o rozpoczęciu działalności.

Czas ten możemy praktycznie spożytkować na wstępne zapoznanie się z listą wymaganych pozwoleń, atestów i certyfikatów. Gdyby się okazało, że złożyliśmy niekompletne dokumenty, nie traćmy wiary w instytucje naszej administracji, gdyż te niechybnie wezwą nas do uzupełnienia danych.

Wtedy z radością udamy się ponownie do jakże przyjaznych dla petenta urzędów, gdzie z uśmiechem na ustach wypełnimy dodatkowe formularze, złożymy uzupełniające zeznania oraz doniesiemy brakujące zaświadczenia do US-u, ZUS-u, GUS-u oraz GUC-u. Gdy uzyskamy już swoje REGONy, NIP-y, PIN-y i KRS-y, początkowo mogą nie chcieć nam uwierzyć, że wszystko to robimy charytatywnie, zrozumiejmy więc urzędniczkę, która będzie upierać się, by - poza REGON-em, NIP-em i KRS-em - podać swój PKD (przedmiot prowadzonej działalności).

Gdy przejdziemy i ten etap, wtedy możemy już wystąpić do Urzędu Miasta z wnioskiem o zgodę na organizację imprezy, nie zapominając oczywiście, aby uwzględnić w planach systemy przeciwpożarowe.

W międzyczasie warto przystąpić do zakupu lub leasingu odpowiedniego sprzętu, tj. kostiumu Batmana, plastikowych kajdanek, atrap bomb, no i oczywiście Batmobilu – cały czas, rzecz jasna, pamiętając o odpowiednim ateście SANEPID-u na kostium bezpieczny dla osób poniżej 16. roku życia, pozwoleniu MSW na kajdanki, armii na bomby oraz Rejonowego Wydziału Ruchu Drogowego na włączenie do ruchu pojazdu specjalnie przystosowanego.

Warto również pamiętać o potwierdzeniu (na piśmie) o wpisie do ewidencji KRS do okazania policjantom zabezpieczającym imprezę, a także osobnym zaświadczeniu dla Ministerstwa Ochrony Środowiska potwierdzającym, że przepisy dotyczące Batmobilów nie obejmują nietoperzy.

Przygotujmy się jednak na pytania opinii publicznej dlaczego wybraliśmy akurat to dziecko, bo może było inne bardziej potrzebujące, a wybrane przez nas jest protegowanym jakiegoś polityka, a w ogóle czy nie można było zrobić tego taniej; zastanówmy się jak odparujemy zarzuty o konszachty z burmistrzem miasta, który zapewne zezwolił na podobną akcję, bo chce zostać na stołku na drugą kadencję, a także jak odeprzemy posądzenie proboszcza swojej parafii o propagowanie satanizmu.

A gdy nie starczy nam na łapówki i na czas nie zbierzemy wymaganych zaświadczeń, a naszym projektem zainteresuje się Centralne Biuro Śledcze, zawsze możemy podarować małemu zakupiony (nieatestowany!) kostium Batmana, a na osłodę dać mu paczkę cukierków. 

Wszak można było być mądrzejszym i wybrać dziecko bardziej zdrowe, żeby do czasu skompletowania odpowiednich zezwoleń miało czas się lepiej rozchorować. Zaś na drugi raz, zamiast z ZUS-u lecieć do GUS-u, z GUS-u do GUCu, Ty bucu, wsiadaj lepiej do busu i wyjeżdżaj do UK-ucu. A tak na poważnie: Batkid, przybywaj nad Wisłę i zrób z tym wszystkim porządek.
 

Jacek Wąsowicz

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Tuzin na medal

Tuzin na medal

Z liczącej 218 zawodników i zawodniczek polskiej reprezentacji olimpijskiej tylko dwunastka wróciła do kraju z medalami. Dwa duety i ósemka samotnych wilków, piątka mężczyzn i siódemka kobiet może wracać...

Polskie mamy nieszczęśliwe na emigracji?

Polskie mamy nieszczęśliwe na emigracji?

Nie każdy potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, z daleka od rodziny, przyjaciół. Z samotnością boryka się wielu emigrantów, również młodych mam, których mężowie całymi dniami przebywają w pracy....

Kryzys płac w Wielkiej Brytanii. Wzrost gospodarczy fikcją?

Kryzys płac w Wielkiej Brytanii. Wzrost gospodarczy fikcją?

Zgodnie z danymi Office for National Statistics pensje mieszkańców Wysp rosną nadal wolniej od inflacji, co napawa niepokojem przed niekończącym się oszczędzaniem. Pensje (wraz z bonusami dla pracowników)...

Mali tyrani

Mali tyrani

Psycholodzy ostrzegają, że coraz więcej dzieci przejawia agresywne zachowania wobec swoich rodziców. „Mali imperatorzy” biją najczęściej swoje mamy oraz nauczycieli.

Polska kuchnia górą

Polska kuchnia górą

Jeśli weźmiemy pod uwagę bigos, pierogi, smalec, placki ziemniaczane i kluski śląskie, to zdziwią nas informacje zamieszczone w prasie brytyjskiej odnośnie polskiej kuchni, która stawiana jest na pierwszym...

Prywatne szkoły faworyzowane

Prywatne szkoły faworyzowane

Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że na prestiżowy uniwersytet w Oxfordzie wciąż łatwiej jest się dostać absolwentom prywatnych szkół.

Sukces polskiej kuchni

Sukces polskiej kuchni

Polska kuchnia jest bardzo ceniona i coraz popularniejsza na Wyspach, nie tylko wśród naszych rodaków.

W policyjnej sieci

W policyjnej sieci

Polską wstrząsnęła fala nalotów policji na prywatne mieszkania i akademiki. Za ściąganie z sieci filmów mundurowi odbierali studentom komputery, a spanikowani internauci kasowali zawartość twardych dysków.

Czytają nas na lądzie i… na wodzie!

Czytają nas na lądzie i… na wodzie!

Od sierpnia „Polish Express” można czytać nie tylko w domu czy w metrze, ale również podróżując promami MyFerryLink i DFDS.

Narkotykowy biznes po polsku

Narkotykowy biznes po polsku

Oryginalny pomysł na przemyt kokainy mieli dwaj Polacy mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Narkotyk rozpuścili w wodzie, w której przewozili egzotyczne ryby.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK