STYL ŻYCIA

Wystawa w Somerset House. Arcymistrz makabry - Guy Bourdin

Polish Express
Polish Express logo

Wystawa w Somerset House. Arcymistrz makabry - Guy Bourdin

Ekscentryk, wizjoner, dziwak, choleryk, zniewolony obsesjami i opętany wizją doskonałości tego, co tworzył – te określenia idealnie uosabiają Guy’a Bourdin’a, któremu londyńskie Somerset House poświęciło jedną ze swoich czołowych wystaw Guy Bourdin: Image Maker. Jego zdjęcia budziły – i budzą do dzisiaj – mieszane uczucia.
Guy Bourdin urodził się jako Guy Louis Banarès w Paryżu w roku 1928. Po porzuceniu przez matkę został adoptowany przez Maurice Désiré Bourdina. Później w jednym z wywiadów jego brat powie: Mój brat nigdy nie wybaczył swojej matce, że go porzuciła. Dlatego tak trudno było mu zbudować zdrowe relacje z kobietami. Robił im z życia piekło, bo chciał ukarać kobiety za to, że opuściła go matka.

Owszem, zrewolucjonizował fotografię mody, zrobił z niej sztukę. Ale w środku przepełniony był złością i goryczą. Był szczery w swojej sztuce, ale nie był osobą, z którą łatwo żyć.

W czasach wojny młody Bourdin stacjonował w Dakarze, gdzie poza służbą rozpoczynał swoją przygodę z fotografią. W roku 1950 po powrocie do Paryża, nastąpiło spotkanie, które już na zawsze zaważyło na jego sztuce, mianowicie z legendą surrealizmu Man Rayem. To wpłynęło wydatnie na kształtowanie się jego stylu, mocno nasiąkniętego awangardowym duchem.

Wkrótce też dołączył do redakcji Vogue Paris, dla którego pracował przez ponad 30 lat. Dzięki Vogue, Bourdin został naczelnym fotografem uznanego wówczas domu mody Charles Jourdan. Jego charakterystyczne fotografie stały się na długie lata znakiem rozpoznawczym tej marki.
A jaki naprawdę był Bourdin? Podobno dla swoich modelek bywał okrutny, jego kochanki kończyły tragicznie, a on, opętany własną wizją doskonałości i przesiąknięty na wskroś różnorakimi obsesjami tworzył zapierające dech fotografie, które łamały ówczesne zasady i tabu. Dawid Bowie – jeden z najsłynniejszych twórców pop artu tak określił fotografa: To był bezkompromisowy fotograf, który podążał krętą drogą pożądania i śmierci. Wszyscy i wszystko zamierało w jego obecności.
Wszystkie fotografie Bourdina odznaczały się dziwacznym i przesiąkniętym erotyką nastrojem. W jego pracach glamour szedł ramię w ramię z perwersją, uległość z sadyzmem, a pożądanie równało się ze śmiercią. Wszystko z czarnym humorem artysty tworzyło mieszankę wybuchową.
Bourdin nie był typowym modowym fotografem. Od ubrań bardziej interesowały go modelki, szczególnie blade i rudowłose, które podobno przypominały mu matkę. Uwielbiał fotografować nastoletnią Nicolle Meyer. Na zdjęciach starał się ukazać jej ciemną stronę, obsesje i lęki. Często fotografował Meyer nagą, co wywoływało oburzenie. Londyńska ekspozycja, prezentująca ponad 100 obiektów: zdjęć, rysunków, polaroidów i wideo, to prawdziwa podróż w głąb mrocznej duszy Bourdin’a.
Ekspozycja jest doskonale zaaranżowana: w wielkich salach z bogatymi opisami. Duże fotografie są prezentacją dzieła życia tego fotografa, ich wielkość pokazuje monumentalizm i pozwala zrozumieć kulturę i estetykę, która dominowała w tamtym czasie w Paryżu – mieście natchnienia.
Ten arcymistrz makabry zażyczył sobie, aby cały jego dorobek został zniszczony po jego śmierci. Ta nastąpiła w roku 1991, jednak szczęśliwie jego życzenie zostało zignorowane.
Agnieszka Wachel

kiedy: do 15.03
godz.: 10.00 - 18.00, czw. do 21.00
gdzie: Somerset House, Strand, London WC2R 1LA
bilety: £9
info: somersethouse.org.uk

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK