BREAKING NEWS

"Wyjątkowo uciążliwa pasażerka" próbowała się dostać do kokpitu samolotu Jet2

Polish Express
Polish Express logo

"Wyjątkowo uciążliwa pasażerka" próbowała się dostać do kokpitu samolotu Jet2

Kobieta próbowała się dostać do kokpitu samolotu tanich linii lotniczych Jet2

Samolot wylądował na lotnisku w Stansted w asyście dwóch bojowych myśliwców RAF`u.

Hałas był tak głośny, że ludzie dzwonili pod numer 999 myśląc, że wybuchła bomba.

Jak czytamy na łamach serwisu "Metro" do rzeczone sytuacji doszło na pokładzie samolotu linii Jet2 lecącego z londyńskiego lotnisku Stansted do tureckiego Dalaman. Jedno z pasażerek lotu miała się zachowywać wyjątkowo agresywnie. Nie tylko groziła śmiercią innym pasażerom, ale wręcz próbowała sforsować drzwi i dostać się do kokpitu Rzeczniczka tanich linii opisując jej postępowanie użyła sformułowania "wyjątkowo uciążliwa pasażerka", co należy uznać za dalece posunięty eufemizm. Jej zachowanie było bardzo niebezpieczne.

CZYTAJ TAKŻE: Główny kandydat na premiera UK pod presją! Poparcie dla Borisa Johnsona DRAMATYCZNIE spadło!

Trudno w takiej sytuacji - gdy ktoś być może próbuje przejąć sterowanie samolotem - dziwić się, że mamy do czynienia z zaangażowaniem wojska. RAF podjął decyzję, że cywilnej maszynie przyda się wojskowa eskorta i do akcji poderwał dwa myśliwce Typhoon. Towarzyszyły one samolotowi Jet2 w drodze powrotnej na lotnisko Stansted.

Kobietę ostatecznie udało się unieszkodliwić. Po wylądowaniu na miejscu pojawiła się policja z Essex. Dokonano aresztowania i postawiono jej zarzuty związane z napaścią i narażeniem bezpieczeństwa innych pasażerów. Wszystko się jednak dobrze skończyło.

GORĄCY TEMAT: Pijany Polak staranował radiowóz - 2-letni wyrok pozbawienia wolności wydano natychmiastowo

Lądującym maszynom w służbie Jej Królewskiej Mości towarzyszyła potężna fala dźwiękowa - słyszący ją ludzie byli przerażeni i dzwoni pod numer alarmowy. Wydawało im się, że w pobliżu... wybuchła bomba! - Hałas był tak ogromny, że prawie wyleciały szyby z moich okien" - komentował jeden ze świadków na łamach serwisu "Metro". 

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK