BREAKING NEWS

Wybory samorządowe w UK: Brytyjczycy nie wiedzieli nawet, na kogo oddają głos!

Polish Express
Polish Express logo

Wybory samorządowe w UK: Brytyjczycy nie wiedzieli nawet, na kogo oddają głos!

Po raz kolejny wybory lokalne w Wielkiej Brytanii odbyły się w cieniu innych wydarzeń, których w tym roku wyjątkowo nie brakuje. Dlaczego Brytyjczycy mało wiedzą o lokalnych władzach?

Lokalne wybory w Wielkiej Brytanii po raz kolejny przeszły niezauważone przez obywateli. W zeszłym roku odbyły się w cieniu referendum brexitowego, a w tym roku w cieniu przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Torysi wygrali wybory samorządowe! Spektakularna porażka UKIP, Partia Pracy w odwrocie

Wyborcy udali się do urn wyborczych w czwartek bardziej z obowiązku niż z pasji czy potrzeby zadecydowania o lokalnych władzach. Ponieważ informacji o lokalnych wyborach było niewiele, to większość wyborców wypełniła swoje karty do głosowania nie wiedząc tak na prawdę, na kogo głosuje. Tym samym Brytyjczycy stracili kolejną szansę na udowodnienie, że ufają swoim politykom.

Problemowi słabej wiedzy o lokalnych wyborach wśród Brytyjczyków przyjrzał się dziennik "The Guardian", który powołując się na dane zebrane przez Hansard Society napisał, że "poziom zainteresowania i wiedzy o polityce spadł do 50 proc. Natomiast 31 proc. obywateli jest zadowolonych z obecnego systemu rządów".

 

 

"Problemem niskiego zainteresowania lokalnymi wyborami jest infrastruktura, która niewiele zmieniła się od czasów wiktoriańskich" - pisze gazeta. Wybory są przeprowadzane przez prawie 400 lokalnych władz, z których każda posiada szczegółowe informacje o samych wyborach, o kandydatach i wynikach.

Jednak wyborcy chcieliby mieć możliwość dostępu do informacji w każdym miejscu, w którym się znajdują. Potrzebne jest więc zatem stworzenie centralnego sytemu informacji online o kandydatach. Jeżeli dane będą dostępne dla wszystkich, to mogą one zostać użyte do stworzenia niedrogiego systemu informacji cyfrowej. W tym momencie lokalne władze wydają miliony na tradycyjne karty, ulotki i broszury informacyjne, które są wysyłane do wyborców w tradycyjny sposób.

Nie tylko Polacy mają problem z odrzuceniami podań o stałą rezydenturę

Na słabej infrastrukturze i niskiej popularności lokalnych wyborów tracą także kandydaci, ponieważ nie mogą dotrzeć do większej liczby obywateli. Grupa wolontariuszy zebrała nazwiska oraz szczegółowe informacje o ponad 16 tys. kandydatów startujących w tych wyborach. Mimo tego, że każdy kandydat mógł się bezpłatnie zarejestrować na specjalnej stronie internetowej i godzinach spędzonych przez dzielnych wolontariuszy przed komputerem okazało się, że zaledwie 2,5 tys. kondydatów udziela się w Internecie. Mniej niż 10 proc. z nich ma swoje publiczne konto na Twitterze i Facebooku. Tylko kilka procent posiada swoją własną stronę internetową.

 

Mateusz TomanekMateusz TomanekFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK