BREAKING NEWS

Wybory 2019 w UK: Boris Johnson porównuje Jeremy`ego Corbyna do Józefa Stalina

Polish Express
Polish Express logo

Wybory 2019 w UK: Boris Johnson porównuje Jeremy`ego Corbyna do Józefa Stalina

Kampania wyborcza nabier rumieńców - Boris Johnson ostro atakuje Jeremy`ego Corbyna.

Lider laburzystów został porównany do krwawego radzieckiego dyktatora, Józefa Stalina.

Corbyn mówi, że to, co mówi Johnson to kompletny nonsens i manipulacja.

Kampania wyborcza w Wielkiej Brytanii nabiera rozpędu - w tekście napisanym dla "The Daily Telegraph" Boris Johnson przypuścił ostry atak na Jeremy`ego Corbyna. Były premier porównał opozycyjnego lidera do Józefa Stalina i jego prześladowań tzw. "kułaków".

Jak komentuje Laura Kuenssberg z działu politycznego BBC czeka nas "przewidywalnie nieprzewidywalna kampania". Najbliższe sześć tygodni zapowiada się na intensywną i bezpardonową walkę polityczną, która już od samego początku nabrała rozpędu. Trudno się dziwić - politycy mają naprawdę mało czasu na przekonanie do siebie brytyjskich wyborców. I nie posuną się przed niczym - na łamach "The Daily Telegraph" ustępujący premier Boris Johnson ruszył z kampanią bezpardonowym atakiem na lidera opozycyjnej Partii Pracy porównując go do... Józefa Stalina!

 

CZYTAJ TAKŻE: Wybory 2019 w UK: Liberalni Demokraci obiecują zainwestować w usługi publiczne 50 miliardów funtów "zaoszczędzone" na Brexicie

Jeremy Corbyn według Johnsona "nienawidzi" ludzi bogatych. Przywódca laburzystów demonizuje miliarderów z "rozkoszą i mściwością" niespotykaną od czasów prześladowań właścicieli ziemskich w latach trzydziestych minionego wieku, za którymi stał radziecki dyktator. Corbyn "zniszczy podstawy dobrobytu tego kraju" poprzez nakładanie "podatków na wszystkich: na emerytury, na przedsiębiorstwa, na spadki, na nieruchomości, na ogrody" - grzmiał były premier. Co innego torysi - Johnson zwraca uwagę, że jego ugrupowanie "wspiera, a nie szydzi" brytyjskich przedsiębiorców.

Ostre wypowiedzi lidera torysów są niejako odpowiedzią na wyborcze zapowiedzi, jakie pojawiły się w miniony czwartek, gdy Jeremy Corbyn mówił, że trzeba zabrać się za zdegenerowane elity, które wykorzystują brytyjski system, prawny aby czerpać osobiste zyski z pracy innych. Szef Partii Pracy miał na myśli pięć konkretnych osób - Mike'a Ashley'a, Crispina Odey'a, Jima Ratcliffe'a, Ruperta Murdocha i Hugha Richarda Louisa Grosvenora, księcia Westminster. Mówił, że konieczne jest uregulowania dziurawego jak sio systemu podatkowego, w ramach którego dochodzi do koszmarnych nadużyć.

 

 

GORĄCY TEMAT: Czy to koniec wielkiej emigracji Polaków na Wyspy? "Większość myśli o powrocie do kraju" - czytamy w polskich mediach

Corbyn w odpowiedzi na atak Johnsona zwrócił uwagę, że to, co mówi jego oponent jest "nonsensem wymyślonym przez superbogatych, którzy chcą uniknąć płacenia nieco większych podatków".

W wypowiedziach Borisa Johnsona zwraca swoją uwagę fakt, że zamiast proponować konkretne rozwiązania i prezentować program wyborczy skupia się na atakowaniu politycznych przeciwników. Skrytykował Partię Pracy za "program gospodarczy, który oznaczałby ruinę dla naszych przedsiębiorstw i dla naszego kraju". Zaznaczył, że dzięki Brexitowi odblokowane zostaną "setki miliardów" funtów, które będzie można przeznaczyć na inwestycje, ale potencjalny rząd laburzystów grozi "powstrzymaniem kraju".

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK