temat numeru

Wolimy być British niż Polish?

Polish ExpressPolish Express logo

Wolimy być British niż Polish?

Co wspólnego ma Roman z Newcastle z ministrem spraw zagranicznych RP Radosławem Sikorskim? Okazuje się że ma, bo i jeden i drugi zmienili swoje obywatelstwa, tyle, że Sikorski w 2010 roku zrzekł się obywatelstwa brytyjskiego, a Roman podobnie jak blisko 2 tysiące innych przebywających na emigracji Polaków w tym samym 2010 obywatelstwo Wielkiej Brytanii z radością przyjął.

Z roku na rok przybywa królowej poddanych, którzy urodzili się w Polsce. Zjawisko naturalizacji, czyli przyznanie obcokrajowcowi obywatelstwa kraju na terenie którego się osiedlił znane jest od dawna. Na zmianę obywatelstwa ludzie decydują się z rożnych przyczyn.

Albert Einstein urodzony w Niemczech na znak protestu przeciwko nastrojom militarnym panującym w jego kraju przyjął w 1940 roku obywatelstwo amerykańskie, Gerard Depardieu w proteście przeciw wysokim podatkom w jego rodzinnej Francji stał się Rosjaninem. Polacy przebywający na emigracji w Wielkiej Brytanii też mają swoje ważne powody, by ubiegać się o obywatelstwo tego gościnnego kraju.

LEPIEJ MIEĆ NIŻ NIE MIEĆ

Darek przyjechał do Anglii w 2004 roku. Jak wielu wyjeżdżających w tym czasie rodaków nie myślał o tym jak długo zostanie na Wyspach, chciał zarobić i wrócić do kraju, kiedy sytuacja ekonomiczna się polepszy. Lata mijały, a w regionie z którego pochodzi niewiele się zmieniało, dlatego w 2007 roku podjął decyzję o sprowadzeniu do nowego kraju żony.
 

- Oboje zdecydowaliśmy, że ten kraj stanie się naszą nową ojczyzną - mówi mężczyzna. - Do Polski nie mieliśmy po co wracać, bo od wielu lat bezrobocie w rejonie z którego pochodzę wynosi około 30%. Nic nie wskazuje na to, by ta sytuacja kiedykolwiek się zmieniła, bo jak to mówią „tam psy szczekają... drugą stroną.

Mieszkanie zostawiliśmy synowi i synowej, bo to była jedyna szansa, by młodzi mieli swój własny kąt, a my  - starzy -  musieliśmy przypomnieć sobie dawne czasy, kiedy człowiek zaczyna się dorabiać od przysłowiowej łyżki i miski. Oboje z żoną mamy już swoje lata i czas pomyśleć o emeryturze, a tu emerytom żyje się zdecydowanie lepiej niż w Polsce.

- A poza tym – mówi pani Anna, żona Darka - czasy teraz niepewne i nie wiadomo co będzie z ta Unią , bo jak Brytyjczycy zdecydują się wystąpić ze wspólnej Europy, to co wtedy będzie  z nami? Czy nie każą wracać do Polski? W naszym wieku nie możemy sobie na to pozwolić, więc tak na wszelki wypadek wolę mieć brytyjski paszport.

Darek i Anna posiadają już status stałego rezydenta, a w tym roku zamierzają zacząć starania o przyznanie im obywatelstwa. Oboje zdają sobie sprawę z tego, że czeka ich trochę „papierkowej roboty” i zdanie egzaminu językowego pod nazwą „Life in UK”, ale oboje bardzo chcą, by w 2014 roku do Polski pojechać już z czerwonym paszportem Zjednoczonego Królestwa.

CO NAS CZEKA?

Egzamin „Life in UK”, sprawdzający zarówno umiejętności językowe (pytania skonstruowano tak, by osoba znająca język na poziomie ESOL enty 3 nie miała problemu ze zrozumieniem tekstu) kandydatów na  Brytyjczyków, jak i ich wiedzę na temat nowej ojczyzny (tu pomocna jest książka  „Life in the United Kingdom: A Journey to Citizenship” na podstawie której ułożone są 24  pytania testowe) , to tylko jedna z „przeszkód” na drodze do obywatelstwa.

Trzeba jeszcze dopełnić kilku formalności takich jak: okres zamieszkania w UK nie mniejszy niż lat 5, w tym okresie nie możemy przebywać poza Wyspami więcej niż 450 dni (co daje 90 dni w roku),  nie złamaliśmy prawa, jesteśmy osobami pełnoletnimi i nie cierpimy na choroby psychiczne. Gdy spełniamy już te wymagania należy przystąpić do „papierkowej” części starania się o obywatelstwo, czyli złożenia wniosku o naturalizacje.
 

Do wniosku należy dołączyć dokumenty:
 
a) dowód tożsamości (paszport)
b) potwierdzenie znajomości języka angielskiego
c) dowód zdania testu z wiedzy o Wielkiej Brytanii
d) alternatywne dowody przebywania w Wielkiej Brytanii (listy z banku, listy od pracodawcy itp.).
  

Trzeba także  udowodnić, że od momentu przyjazdu przez cały nasz pobyt szanuje się prawo Wielkiej Brytanii i przestrzega go. Składając podanie o naturalizację, będziemy zobowiązani podać wszystkie fakty dotyczące spraw sądowych, które zostały wniesione przeciwko nam w Wielkiej Brytanii (należy również podać wykroczenia drogowe i informacje dotyczące ogłoszenia przez nas bankructwa).

W przypadku zatajenia tego typu informacji opłata, którą ponosimy składając wniosek, przepada na korzyść Home Office.
Jak widać droga do tego, by być Brytyjczykiem nie jest łatwa, ale gdy ją przejdziemy zostaniemy zaproszeni na ceremonię, gdzie złożymy przysięgę na wierność Królowej i lojalność wobec Wielkiej Brytanii.

CO DAJE CZERWONY PASZPORT?
 
To pytanie zadałem na moich ulubionych forach internetowych w Leeds, Manchesterze i Newcastle. Oto co internauci odpowiedzieli :
 

~Azkeel: „Bo brytyjski paszport panie kolego otwiera znacznie więcej drzwi niż polski (USA, Australia). Albo też, bo mieszkając tutaj nie chce mi się chodzić na idiotyczne spotkania w konsulacie, żeby taki paszport odnowić, wolę robić to listownie”.

~Frontier: „Co daje obywatelstwo brytyjskie? Koniec użerania się z polskimi urzędami w UK, tylko z o wiele przyjemniejszymi brytyjskimi (paszport odnawia się pocztą), bezproblemową wizą turystyczną do USA (NIE work permit jak niektórym się wydaje) i prawo glosu w wyborach do parlamentu. Jak dla mnie w zupełności wystarcza, aby aplikować.

~Poleman: „Fakt, brytyjski paszport to duże ułatwienia, a reszta, po co i dlaczego, to każdego indywidualna sprawa!!! Patriotyzm... patriotyzm kończy się w momencie wyjazdu z kraju ojczystego, a przyzwyczajenia, lojalność to są inne sprawy!!!”.

No właśnie - kwestia patriotyzmu. Czy ten, który stara się o obywatelstwo innego kraju przestaje być patriotą? Czy rzeczywiście patriotyzm kończy się w momencie wyjazdu i co dla nas znaczy dziś to słowo? O to też spytałem, ale nie tylko w UK. Do dyskusji zachęciłem też rodaków, którzy zostali w Polsce. Oto co mi odpowiedziano:

 ~Polak: „Z Polski wyjechały grabki do grabienia, młotki, szpadle, przecinaki itp. czyli cała polska fizolówa. w Polsce trzeba być zaradnym, to żyje się spoko, choć ciężko no i najczęściej nie w dostatku. Czasami trzeba szukać choćby nawet drugiego etatu, ja śmieję się z tych którzy mają w Polsce status wyjechanych.  To do tych ludzi pasuje, kropka;)).

~....: „Ci wszyscy, co tak kombinują z tą zagranicą mogą wyjeżdżać, jasne, jest wolność itd. itp...ale niech zapłacą matce Ojczyźnie za wszystko - za wykształcenie, za opiekę zdrowotną.. .nawet za przedszkole i dalsze kształcenie. Nic krajowi nie dają, niczym się nie odwdzięczają... zapłacić i spadajcie wyzyskiwacze”.

~Prawda: „ Walka z polskością i Polakami trwa i to w całej Europie. Co gorsze jak widać Polacy się poddają. Gdzie jest patriotyzm?  Gdzieś. A u nas w Rzeczypospolitej patriotów traktuje się jak umysłowo chorych - no cóż taki kraj - a jaki kraj to i naród. Naród który miał naprawdę dużo - to wszystko zaprzepaścił”.

Trochę inaczej na pytanie o patriotyzm odpowiadali Polacy mieszkający na Wyspach:
~VQrff Johnny: „ Jaki patriotyzm? Urodziłem się w Polsce, wbrew swojej woli. Mówię po polsku, bo tak mnie nauczono. Uwielbiam polską tradycję, kulturę, historię... bo tu mieszkałem , ale czy tylko dlatego muszę mieszkać w kraju, w którym nie mam nic do powiedzenia odnośnie przyszłości?

Jestem zbyt uczciwy, żeby być politykiem, a tylko w ten sposób można do czegoś w tym pięknym kraju dojść. Od 6 lat mieszkam na Wyspach i jestem szczęśliwy, widząc jak moje dzieci cieszą się z życia i z wakacji w Polsce, bo w końcu nas na to stać!”.

~Daniel UK: „Podsumowując-  ja z obywatelstwem brytyjskim lepiej się czuję, ale to indywidualna sprawa... a patriotyzm, śmieszy mnie to jak ktoś wyjeżdża ze swojego kraju dla pieniędzy i nazywa się jeszcze patriotą... Hm, mnie to jakoś wcale nie śmieszy”.

~ Owly owl: „ Czyli patriota musi obowiązkowo umrzeć z głodu, względnie żyć atrakcyjnym życiem lokalnego nura/menela w Ojczyźnie. Jeżeli odważy się poszukać szczęścia (czyli także pieniędzy, takie czasy...) w Reichu lub UK, przestaje być patriotą”.
 
W dzisiejszych czasach, gdy świat staje się globalną wioską, kiedy każdy posiadający odpowiednią ilość pieniędzy może wybierać sobie kraj w którym chce żyć, ludzie łatwiej decydują się na zmianę obywatelstwa. Tak już jesteśmy skonstruowani, że chcemy, by nam i naszym bliskim było w życiu jak najlepiej.

Gdy inny pracodawca oferuje lepszą pensję i możliwości rozwoju zawodowego - po prostu zmieniamy pracę, tak samo dzieje się z krajem jeśli inny kraj oferuje nam lepsze życie, to tam jedziemy.

Co do patriotyzmu, to wielu z nas kocha nadal kraj nad Wisłą, bez względu na to czy przyjęli obywatelstwo Wielkiej Brytanii czy nie, bo miłość do swojego kraju podobnie jak miłość do kobiety ma się w sercu.
 

Trzeba jeszcze dopełnić kilku formalności takich jak: okres zamieszkania w UK nie mniejszy niż lat 5, w tym okresie nie możemy przebywać poza Wyspami więcej niż 450 dni (co daje 90 dni w roku),  nie złamaliśmy prawa, jesteśmy osobami pełnoletnimi i nie cierpimy na choroby psychiczne.

Cezary Niewadzisz

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Pogrzeb Andy’ego Hamiltona

Pogrzeb Andy’ego Hamiltona

Z okazji pogrzebu słynnego muzyka jazzowego z Birmingham, Andy’ego Hamiltona zorganizowano koncert, który miał miejsce w Symphony Hall.

Felieton: Nazywają nas beneficiarzami? I co z tego

Felieton: Nazywają nas beneficiarzami? I co z tego

Jak łatwo komuś dolepić łatkę, wrzucić do odpowiednio nazwanej szuflady, wie o tym niejeden z nas, który albo sam spotkał się w szkole z powielaną przez lata na swój temat opinią od pierwszej klasy podstawówki:...

Wywiad: Na Wyspach zrealizowałam się w 100%!

Wywiad: Na Wyspach zrealizowałam się w 100%!

Dzisiaj w cyklu „Polish Dream” rozmawiamy z Anettą Lorą, fryzjerką, która świetnie realizuje się w swoim zawodzie, prowadzi własny gabinet w Londynie i ma śmiałe plany na przyszłość związane z Wielką Brytanią. W...

Książę Karol pod lupą

Książę Karol pod lupą

Dziennik „The Guardian” żąda upublicznienia 27 listów z sugestiami konkretnych działań, jakie brytyjski następca tronu kierował w 2004 i 2005 roku do różnych ministerstw. Brytyjski wymiar sprawiedliwości...

Zamiast niechcianych imigrantów, imigranci przedsiębiorczy

Zamiast niechcianych imigrantów, imigranci przedsiębiorczy

Po zajadłej dyskusji na temat imigrantów brytyjscy politycy, zainspirowani forum ekonomicznym w Davos, postanowili uderzyć w nieco inny, afirmatywny ton, który ma według prognostyków zdominować przedwyborcze...

Narkotykowa działalność Polaków

Narkotykowa działalność Polaków

48-letni Tomasz D. i 33-letni Piotr P. trafili do sądu w Portsmouth, gdzie stwierdzono, że są winni przewożenia na swoim jachcie 452 kilogramów kokainy o wartości rynkowej 90 milionów funtów.

TVN kontra BBC

TVN kontra BBC

W polskich gazetach i portalach aż roi się od ogłoszeń treści: „polska telewizja w UK, montowanie i ustawianie anten satelitarnych ”. Ryszard, który zajmuje się instalacją talerzy w polskich...

Philips: „Za przemoc odpowiadają imigranci z Afryki”

Philips: „Za przemoc odpowiadają imigranci z Afryki”

Trevor Philips, brytyjski czarnoskóry polityk, odważył się przyznać, że za falę przemocy i zabójstw z użyciem noży w Wielkiej Brytanii odpowiedzialność w dużej mierze ponoszą imigranci z Afryki –...

Odkryto kawałek historii z polskim akcentem

Odkryto kawałek historii z polskim akcentem

Podczas najbardziej istotnego procesu restauracji rezydencji Audley End House odkryto polskie graffiti oraz szkic mapy Wielkiej Brytanii. Nieruchomość zlokalizowana niedaleko Saffron Walden przechodzi...

Wywiad: Nie wystarczy stanąć w miejscu i patrzeć, trzeba poszukać drogi

Wywiad: Nie wystarczy stanąć w miejscu i patrzeć, trzeba poszukać drogi

O tym, jak znaleźć w sobie siłę i pokonać przeciwności losu z siostrą Anną Bałchan, od lat wspierającą osoby wykorzystywane, ofiary handlu ludźmi oraz przemocy domowej, założycielką i dobrą duszą Stowarzyszenia...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK
optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of the section- ---------------------------------------------------------------