BREAKING NEWS

Władze UK zaostrzają przepisy dot. obecności dronów na lotniskach

Polish Express
Polish Express logo

Władze UK zaostrzają przepisy dot. obecności dronów na lotniskach

13 marca wejdzie w życie nowe prawo dotyczące obecności dronów na lotniskach w UK. Rząd brytyjski zdecydował się na zaostrzenie obowiązujących przepisów w związku z incydentem na Gatwick.

Według nowych regulacji dron nie będzie mógł zbliżyć się do terenu lotniska na bliżej, niż 3 mile (około 5 km). Wcześniej przepisy mówiły o odległości około 0.6 mili, a więc 1 km. Każdy, kto złamie prawo w tym zakresie musi liczyć się z surową karą - nie tylko finansową, ale także pozbawieniem wolności nawet do lat pięciu.

Jak czytamy w serwisie BBC rząd chce również zwiększenia kompetencji służb w tej kwestii. Policja ma dysponować możliwością zatrzymania i przeszukania osób, które są podejrzane o nadużywania dronów.

Szok: Ponad 100 000 pasażerów może nie dostać odszkodowań w wyniku wczorajszego zamknięcia lotniska Gatwick i odwołania im lotów

- Prawo w tej kwestii nie pozostawia żadnych wątpliwości. Latanie dronem w pobliżu lotniska jest poważnym przestępstwem - komentował sekretarz transportu Chris Grayling na łamach BBC. - Teraz idziemy jeszcze dalej i poszerzamy strefę zakazu lotów, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym lotniskom i zabezpieczyć naszą przestrzeń powietrzną. Każdy, kto lata swoim dronem w pobliżu lotniska musi wiedzieć, że postępuje nie tylko w nierozważny sposób, ale również dopuszcza się czynu, za który grozi mu więzienie.

 

 

PILNE: Na lotnisku Gatwick nadal utrudnienia. Zostało ponownie otwarte, ale tylko dla „ograniczonej” liczby samolotów

Przypomnijmy, wydarzeniem z powodu którego zdecydowano się na zmiany w przepisach była "inwazja dronów" na londyńskie lotnisko Gatwick, która miała miejsce tuż przed Bożym Narodzeniem w zeszłym roku. W jej wyniku odwołano ponad 1000 lotów, co przeszkodziło w podróży 140 tysiącom pasażerów. Straty z powodu tego incydentu sięgnęły przynajmniej 15 milionów funtów.

Dodajmy, że do tej pory nie udało się złapać i ukarać osoby odpowiedzialnej za te wydarzenia. Policja wciąż prowadzi śledztwo i oferuje 50 tysięcy funtów każdemu, kto przyczyni się do pochwycenia przestępcy.

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK