Wielka Brytania

Wielka Brytania po cichu ustępuje Brukseli w sprawie zachowania praw pracowników z Unii Europejskiej

Polish Express
Polish Express logo

Wielka Brytania po cichu ustępuje Brukseli w sprawie zachowania praw pracowników z Unii Europejskiej

Brytyjskie media piszą, powołując się na źródła w Brukseli, że Londyn po cichu ustępuje w negocjacjach w sprawie zachowania praw pracowników z krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Wielka Brytania ustępuje Brukseli w sprawie zachowania pełni praw osób, które przyjechały do kraju przed ostateczną datą Brexitu, która przypada na rok 2019. Powodem takiej sytuacji jest mniejsza liczba osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii po wynikach referendum.

Brytyjczycy nie zapłacili za kolację w restauracji, którą zjedli razem z ozdobnymi kwiatami. Kelnerom powiedzieli: „Nauczcie się angielskiego prawa!”

Według "Guardiana" brytyjski rząd był dotąd otwarty na propozycję zapewnienia mniejszych praw osobom przybyłym do Wielkiej Brytanii po 29 marca, czyli dniu oficjalnego ogłoszenia przez kraj chęci opuszczenia Unii Europejskiej. Ustalenie daty ostatecznego Brexitu miało zwiększyć napływ pracowników z Unii, którzy chcieli przyjechać do kraju nad Tamizą jeszcze przed ostatecznym wyjściem ze Wspólnoty.

Jednak źródła w Brukseli, na które powołuje się "Guardian" twierdzą, że po tym, jak liczba osób przyjeżdżających na Wyspy dramatycznie spadła, negocjatorzy "po cichu" zgadzają się na żądania Brukseli, która domaga się zachowania pełni praw dla imigrantów z UE przebywających w Wielkiej Brytanii w czasie jej członkostwa w Unii, czyli do 2019 roku.

 

 

 

"Wielka Brytania złagodziła swoje stanowisko w sprawie daty granicznej odcięcia się od Unii. Na początku negocjatorzy w ogóle nie chcieli uznać żadnej daty. Teraz jednak, choć nie mówią tego publicznie, zgadzają się na ustalenie ostatecznej daty odejścia" - napisał tygodniu "Gruardian" powołując się na źródła dyplomatyczne.

"Zmiana stanowiska nastąpiła, ponieważ w międzyczasie okazało się, że ludzie przestali przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii, przyjeżdża ich mniejsza liczba, albo w ogóle opuszczają kraj, co ma negatywny wpływ na brytyjski przemysł i służbę zdrowia" - pisze gazeta.

Jednak rzecznik  Ministerstwa ds. Brexitu powiedział: "Dokładna data będzie dopiero przedmiotem negocjacji, ale nie będzie to termin przed uruchomieniem Artykułu 50. i po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii".

Nowa Zelandia otwiera się na pracowników z zagranicy. Także na Polaków!

Spadek liczby pracowników przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z krajów członkowskich Unii jest poważnym problem przede wszystkim dla NHS oraz opieki socjalnej, gdzie rąk do pracy brakuje najwięcej. Także inne gałęzie brytyjskiej gospodarki takie jak rolnictwo, przetwórstwo czy sektor usług notują spadek zatrudnienia, co w przyszłości może przynieść opłakane dla kraju efekty w postaci załamania się rynku pracy i w rezultacie spowolnienia gospodarki.

 

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK